Przejdź do głównej zawartości

Daj nam, żebyśmy w Twojej chwale siedzieli jeden po prawej, drugi po lewej Twej stronie.

XXIX niedziela zwykła


Dzisiejsze czytania: Iz 53,10-11; Ps 33,4-5.18-20.22; Hbr 4,14-16; Mk 10,45; Mk 10,35-45

(Mk 10,35-45)
Jakub i Jan synowie Zebedeusza zbliżyli się do Jezusa i rzekli: Nauczycielu, chcemy, żebyś nam uczynił to, o co Cię poprosimy. On ich zapytał: Co chcecie, żebym wam uczynił? Rzekli Mu: Daj nam, żebyśmy w Twojej chwale siedzieli jeden po prawej, drugi po lewej Twej stronie. Jezus im odparł: Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić, albo przyjąć chrzest, którym Ja mam być ochrzczony? Odpowiedzieli Mu: Możemy. Lecz Jezus rzekł do nich: Kielich, który Ja mam pić, pić będziecie; i chrzest, który Ja mam przyjąć, wy również przyjmiecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej lub lewej, ale [dostanie się ono] tym, dla których zostało przygotowane.A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł do nich: Wiecie, że ci, którzy uchodzą za władców narodów, uciskają je, a ich wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu.

Ach ci synowie Zebedeusza...zawsze muszą narobić sporo szumu wokół siebie...A to chcą przeklinać miasta, które nie przyjęły Jezusa i spuścić na nie ogień z nieba...A to chcą zasiadać po prawicy i lewicy.
Prawdziwi Synowie Gromu, jak ich określił Jezus...Zauważmy, że nie karci ich za to, że chcą zasiadać w Jego chwale po prawej i lewej stronie...Nie mówi im: Czy wam odbiło? Skąd takie parcie na szkło? Trochę pokory chłopaki! Wyluzujcie! Wróćcie do szeregu! Jezus jak zawsze spytał ich ze spokojem:  Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić, albo przyjąć chrzest, którym Ja mam być ochrzczony? To znaczy: Czy jesteście gotowi tak na serio pójść za Mną...biorąc na siebie wszystkie konsekwencje tej decyzji, włącznie z cierpieniem, prześladowaniem, śmiercią....No właśnie... Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić, albo przyjąć chrzest, którym Ja mam być ochrzczony? Odpowiedzieli: Możemy... Lecz Jezus rzekł do nich: Kielich, który Ja mam pić, pić będziecie; i chrzest, który Ja mam przyjąć, wy również przyjmiecie.  Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej lub lewej, ale [dostanie się ono] tym, dla których zostało przygotowane. Jezus nie jest dobrym wujaszkiem, który rozdaje loże dla vipów w królestwie niebieskim...Ponieważ miejsce po Jego prawej i lewej stronie [dostanie się] tym, dla których zostało przygotowane. 

 Gdy dziesięciu [pozostałych] to usłyszało, poczęli oburzać się na Jakuba i Jana. W zasadzie to normalna reakcja w grupie ludzi...Często zauważamy to, doświadczamy tego czy wśród współpracowników, czy przyjaciół ze studiów...Oburzenie na kogoś, kto próbuje się wkupić w łaski przełożonego...Kogoś, kto się zbytnio wywyższa ponad innych...To niezdrowa reakcja: Kim on właściwie jest? Jest jednym z nas...Zatem czemu próbuje się stawiać ponad nas? Skąd takie niezdrowe aspiracje?

Dla Jezusa to pretekst do kolejnej lekcji dla uczniów: Wiecie, że ci, którzy uchodzą za władców narodów, uciskają je, a ich wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu. To jest istota prawdziwej władzy....Służba...Pokora...
Poddanie się...Bycie ostatnim...

Jezus nie krytykuje przebojowości, dynamizmu...bycia energicznym...
Przecież On nadał braciom przydomek Boanerges...Synowie Gromu.
Ten przydomek brzmi jak nazwa kapeli rockowej. Zatem Jan i Jakub musieli naprawdę być ludźmi
przebojowymi...mającymi w sobie sporo pozytywnie rozumianej nadpobudliwości...To jest ważne w ewangelizacji. Bycie energicznym, pozytywnie nastawionym do życia i do ludzi...Mającym aspiracje.
Jezus nie powiedział: niech złotą zasadą dla was będzie od teraz: siedź w kącie, a znajdą Cię.
To nie działa...On powiedział: idźcie na cały świat i czyńcie uczniów spośród wszystkich narodów.
A jak można kogoś uczynić uczniem jeżeli jest się ospałym...leniwym...bez celu w życiu...
nie wybijającym się z grupy...stojącym zawsze gdzieś na uboczu.

Ale przesada w drugą stronę też jest niezdrowa...Oczywiste jest, że każdy chciałby być jak najbliżej Jezusa w Jego Królestwie...Ale musi się liczyć, że to wymaga poświęcenia się...zgody na to, że jest się gotowym przyjąć Jego Drogę...powtórzyć Jego Drogę...pójść po Jego śladach...a zatem liczyć się z tym, że można -tak jak Jezus - stracić życie.

Ważne jest zatem zdrowe podejście...władza dla władzy nie jest niczym dobrym...
Ci, którzy rządzą dla samej przyjemności władzy, stają się tyranami...Ale ci, którzy władzę rozumieją, jako służbę...stają się wielkimi. O tym właśnie mówi Jezus: A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Patrząc na ten cytat oczami politologa, podpisuję się pod nim obiema rękami, bo klasyczna definicja polityki określa ją, jako: roztropną troskę o dobro wspólne...
Troszczyć się, to służyć....a często poświęcać się jak niewolnik...nie biorąc za to żadnej zapłaty, ale spełniać po prostu obowiązek...a słowo minister wywodzi się z łaciny...i dosłownie oznacza sługę...

Niech to będzie puentą dzisiejszego rozważania.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kto oddala swoją żonę - chyba w wypadku nierządu - a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo.

17 SIERPNIA 2018
Piątek XIX tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie obowiązkowe świętego Jacka, prezbitera
Dzisiejsze czytania: Ez 16, 1-15. 60. 63; Iz 12, 2. 3 i 4bcd. 5-6; Mt 19, 3-12

(Mt 19, 3-12) - Kliknij, aby przeczytać.

Dzisiejsza Ewangelia mówi nam o nierozerwalności małżeństwa...Jezus znów zostaje wystawiony na próbę przez faryzeuszy...Ci pytają Go: czy wolno oddalić żonę...
To takie pytanie ponadczasowe...dziś wielu mędrków poddaje te kwestie w wątpliwość...
Ba...mówi się nawet o anachroniczności instytucji małżeństwa....Lansuje się różne erzace...
wolne związki...partnerstwo...homoseksualizm...I chce się nam wmówić, że to normalne...

Według socjologów co trzecia...(a według niektórych nawet i co druga) para się rozwodzi...
dziś przyczyny są absurdalne: bo już się nie kochamy...wypaliło się...uczucie odeszło...
Jakby miłość była czymś podobnym do bólu głowy...dziś jest - jutro nie...

Jezus zaś powołuje się na Księgę Rodzaju, w której jest napisane: Co Bóg złączył, człowiek niec…

Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco.

22 LIPCA 2018
Niedziela XVI tygodnia okresu zwykłego
Dzisiejsze czytania: Jr 23, 1-6; Ps 23 (22), 1b-3a. 3b-4. 5. 6; Ef 2, 13-18; Mk 6, 30-34

(Mk 6, 30-34) - Kliknij, aby przeczytać.


Dziś w Ewangelii naszą uwagę przykuwa zalecenie Jezusa:  Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco. Ale zobaczmy cały fragment...

Po swojej pracy apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. Apostołowie wracają ze swojej misji...i opowiadają o wszystkim, co zdziałali...
To naturalne, że chcą się dzielić tym, co przeżyli...Tym, co widzieli...tym, jakie sukcesy misyjne osiągnęli.
Jezus poleca im odpocząć: Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco. Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. To zdanie jest dla mnie kluczem do rozważania...Zwłaszcza w dzisiejszych czasach...
Widzimy na co dzień, jak świat zwariował...pracoholizm dotyka wielu ludzi...
A inni? Inni są zmuszeni do dłu…

Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!

7 SIERPNIA 2018
Wtorek XVIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne błogosławionego Edmunda Bojanowskiego
Dzisiejsze czytania: Jr 30, 1-2. 12-15. 18-22; Ps 102 (101), 16-17. 18-19. 20-21. 29 i 22-23; Mt 14, 22-36

(Mt 14, 22-36) - Kliknij, aby przeczytać.

Jezus kroczy po jeziorze...to wydarzenie pierwszoplanowe w dzisiejszej Ewangelii.
Uczniowie widząc Go, myślą, że to zjawa, ale Jezus uspokaja ich...Odwagi! To ja jestem...
Nie bójcie...my również mamy często takie sytuacje...Mrok, burza...nasza duchowa łódź miotana jest falami, wiatry przeciwne wieją...a my nie wiemy, co dalej...
I wtedy zjawia się Jezus...łamiąc standardy...przychodzi po jeziorze...
może i nam wydawać się, że to zjawa...że wydaje nam się...ale to On...i zapewnia nas o tym mówiąc każdemu z nas: Nie bój się! To Ja...Ja jestem z Tobą...i zawsze będę...
nawet w najmroczniejszej godzinie będę stać obok...i przyjdę ci z pomocą...

Piotr widząc Jezusa kroczącego po jeziorze mówi: Panie jeśli to Ty...każ mi przyjść do s…