Przejdź do głównej zawartości

Wyszli więc i chodzili po wsiach, głosząc Ewangelię i uzdrawiając wszędzie.

Środa

Wspomnienie św. Pio z Petrelciny

Dzisiejsze czytania: Ezd 9,5-9; Tb 13,2-4.7-8; Mk 1,15; Łk 9,1-6

(Łk 9,1-6)
Jezus zwołał Dwunastu, dał im moc i władzę nad wszystkimi złymi duchami i władzę leczenia chorób. I wysłał ich, aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych. Mówił do nich: Nie bierzcie nic na drogę: ani laski, ani torby podróżnej, ani chleba, ani pieniędzy; nie miejcie też po dwie suknie! Gdy do jakiego domu wejdziecie, tam pozostańcie i stamtąd będziecie wychodzić. Jeśli was gdzie nie przyjmą, wyjdźcie z tego miasta i strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo przeciwko nim! Wyszli więc i chodzili po wsiach, głosząc Ewangelię i uzdrawiając wszędzie.

 Kiedy wsłuchujemy się w ten fragment, możemy odnieść wrażenie, że nas zupełnie nie dotyczy...
W końcu to Apostołowie zostali posłani...2000 lat temu...a dziś? Dziś są księża, biskupi, papież...
Oni nas nauczają...oni głoszą Ewangelię...
Owszem, ale jednak to pewien błąd w myśleniu...Bo każdy z nas jest uczniem Chrystusa...
Każdy z nas, który ma Jego Imię na ustach i w sercu, zobowiązany jest głosić. I każdy z nas, jeżeli ma w sobie odrobinę autentycznej, żywej wiary może w imię Jezusa, Jego Mocą, czynić wszystko to, co zostało wymienione...
Nam może się wydawać, że to coś trudnego, że trzeba się szczególnie przygotować...zrobić prowiant na drogę, obładować się podręcznikami do teologii i ruszyć w drogę...Znowu błąd - Jezus mówi: Nie bierzcie nic na drogę: ani laski, ani torby podróżnej, ani chleba, ani pieniędzy; nie miejcie też po dwie suknie! 
Totalny minimalizm...żadnych wykładów w czasie głoszenia Dobrej Nowiny...Żadnych wywodów teologicznych, rozważań filozoficznych itp. Wystarczy świadectwo w czystej postaci.
Najlepszym wyjaśnieniem będą słowa Pawła VI - Świat nie potrzebuje nauczycieli, ale świadków. A jeżeli potrzebuje nauczycieli, to tylko tych, którzy są świadkami.
Najbardziej przemawia do ludzi doświadczenie...Kiedy ktoś mówi: Bóg Cię kocha, można wzruszyć ramionami i powiedzieć: Wiem o tym...i co z tego...
Albo: Jezus Chrystus umarł za Ciebie, odkupił Cię...zgładził Twoje grzechy...- odpowiedzieć można: owszem, czytałem Biblię...znam Ewangelię...
Ale kiedy idziesz w świat, ze Słowem Bożym...z Jezusem, który jest Słowem...
i mówisz: Codziennie doświadczam Bożej Miłości...w moim życiu był mrok, ale przyszedł do mnie Jezus ze swoim światłem...i teraz mogę inaczej patrzeć...dlatego muszę tę Dobrą Nowinę rozgłaszać...
Taka postawa budzi zupełnie inną reakcję...

A co w sytuacji, kiedy ludzie odrzucają nas...nasze głoszenie...my się trudzimy, ale oni to lekceważą, mają gdzieś, że staramy się, poświęcamy...wkładamy swe serce w ogłaszanie Bożej Chwały...
Jezus przygotowuje nas na takie sytuacje:  Jeśli was gdzie nie przyjmą, wyjdźcie z tego miasta i strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo przeciwko nim!  To normalne, że będą zdarzać się negatywne postawy względem nas...że tu i tam ktoś trzaśnie nam drzwiami przed nosem...Dosłownie lub w przenośni...Ale nie mamy się tym załamywać, popadać w zniechęcenie...czy poddawać się, ale strzepnąć proch z nóg...powiedzieć sobie: Jezu ogłaszam Twoje zwycięstwo w tej sytuacji...i ruszać dalej...
Stare przysłowie arabskie mówi: psy szczekają, ale karawana idzie dalej...i tego się trzeba trzymać w naszych akcjach ewangelizacyjnych.


Wyszli więc i chodzili po wsiach, głosząc Ewangelię i uzdrawiając wszędzie.
Jaka tu nauka dla nas? Nie siedźmy dłużej w domach...nie mówmy: Potem albo: niech to zrobi ktoś inny...
ale wyjdźmy natychmiast ze swoich ciasnych skorupek...i głośmy Dobrą Nowinę - wszędzie...
Nie w wybranych, bezpiecznych, znanych nam dobrze miejscach...ale wszędzie...
Gdzie tylko nas Duch Święty poprowadzi.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Światła nie stawia się pod korcem...

Czwartek Wspomnienie św. Jana Bosko, prezbitera Dzisiejsze czytania: Hbr 10,19-25; Ps 24,1-6; Ps 119,105; Mk 4,21-25
(Mk 4,21-25) Jezus mówił ludowi: Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha. I mówił im: Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma.
W dzisiejszym fragmencie z Ewangelii Jezus kontynuuje przypowieści.... Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw.
Myślę, że przypowieść o świetle jest nam dobrze znana...A nawet jeżeli nie jest, prawdy w niej zawarte są...że użyję takiego określenia...oczywistą oczywistością...
Gdybym zapytał: Po co jest światł…

Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu.

25 STYCZNIA 2019
Piątek
Piątek - Święto Nawrócenia św. Pawła Apostoła
Czytania: (Dz 22, 3-16); (Ps 117, 1-2); (Łk 4,18-19); (Mk 16, 15-18);

(Mk 16, 15-18) - Kliknij, aby przeczytać.

W Ewangelii na dziś słyszymy zakończenie Ewangelii św. Marka. Jezus posyła uczniów na cały świat i nakazuje im głosić Ewangelię. Ewangelia ma być ogłoszona każdemu człowiekowi. Ewangelia jest dobrą wiadomością dla każdego człowieka, który potrzebuje Bożego zbawienia. Wielki nakaz misyjny w relacji ewangelisty św. Marka zwraca uwagę na skutek głoszenia ewangelii. Tym skutkiem jest zbawienie. Aby zostać zbawionym trzeba uwierzyć w treść ewangelii, zgodzić się z nią i odwrócić się od tego, co było złe w dotychczasowym życiu i wyznać to wobec tych, którzy już wcześniej uwierzyli przyjmując chrzest.

Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Kto nie uwierzy, będzie potępiony, ale nie przez Boga. Bóg nikogo nie potępia. To człowiek sam siebie potępia. Ciągle potępiamy - …

Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco.

09 LUTEGO 2019
Sobota
Sobota - wspomnienie dowolne św Apoloni, dziewicy i męczennicy
Czytania: (Hbr 13, 15-17. 20-21); (Ps 23 (22), 1b-3a. 3b-4. 5. 6); (J 10, 27); (Mk 6, 30-34);

(Mk 6, 30-34) - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś w Ewangelii naszą uwagę przykuwa zalecenie Jezusa:  Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco. Ale zobaczmy cały fragment...

Po swojej pracy apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. Apostołowie wracają ze swojej misji...i opowiadają o wszystkim, co zdziałali...
To naturalne, że chcą się dzielić tym, co przeżyli...Tym, co widzieli...tym, jakie sukcesy misyjne osiągnęli.
Jezus poleca im odpocząć: Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco. Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. To zdanie jest dla mnie kluczem do rozważania...Zwłaszcza w dzisiejszych czasach...
Widzimy na co dzień, jak świat zwariował...pracoholizm dotyka wielu lud…