Przejdź do głównej zawartości

Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli...

Środa

Wspomnienie św. Alberta Chmielowskiego, zakonnika

Dzisiejsze czytania: 2 Kor 9,6-11; Ps 112,1-4.9; J 14,23; Mt 6,1-6.16-18

(Mt 6,1-6.16-18)
Jezu powiedział do swoich uczniów: Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

Modlitwa, post i jałmużna to trzy filary pobożności...Ale Jezus daję wskazówkę, jak powinniśmy się realizować...jak powinny te nasze pobożne uczynki wyglądać: Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Nie wykonujmy uczynków pobożnych przed ludźmi...aby nas ludzie widzieli.
A zatem aby ludzie nas chwalili...A często tak bywa, że wpadamy w przekonanie, że trzeba się ludziom pokazać...Bo tak miło jest słyszeć: jaki on religijny...jaki pobożny...Ale czy rzeczywiście o to chodzi? Czy chodzi o to, by ludzie mówili? Czy o to by oddać chwałę Bogu? Jezus mocno podkreśla; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Mocne...Jak będziesz szukać poklasku u ludzi, to nie dostaniesz nagrody od Ojca...Bo swoją nagrodę odebrałeś na ziemi...Albo wóz, albo przewóz.

Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Jałmużna...Często tak bywa, że hojnych ofiarodawców wczytuje się z ambony...albo wmurowuje im specjalne tablice w kościele...
Nie krytykuję tego...może nawet i jest to potrzebne, bo mobilizuje nas do działania...do składania ofiar.
Ale prawdziwa ofiara jest sprawą serca...nie dajesz datków na tacę, bo chcesz by wszyscy wokoło widzieli jak wrzucasz "pięć dych" ale dajesz, bo chcesz ofiarować coś od siebie...chcesz dołożyć swoją cegiełkę, by budować dobro wspólne...Tak samo ma się sprawa różnych akcji charytatywnych.

Jedne mają głośną oprawę medialną...i dużo wokół nich szumu...
Inne zajmują się systematyczną pomocą...ale nic o nich nie słyszymy.
I nie jest ważne by tu i teraz spierać się kto jest lepszy...kto więcej pomaga...
ale o to, co naprawdę kieruje człowiekiem...

Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Modlitwa to rozmowa z Bogiem...
Więc kiedy się modlimy nikogo w około nie powinno to obchodzić...bo to sprawa między nami a Bogiem.
Wystawianie się na widok publiczny...ustawianie się w pierwszym rzędzie w kościele tylko po to, by podkreślić swoją pobożność, jest przejawem złej modlitwy...Często politycy, którzy chcą zdobyć zaufanie ludzi wierzących, uczestniczą w uroczystościach religijnych, siadają na honorowych miejscach....a potem...
a potem ich decyzje często są sprzeczne z nauką Kościoła...Tym samym ich modlitwa ma jeden cel: przypodobanie się ludziom....

 Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Post to trzeci filar pobożności...Różnie współcześnie z postem bywa...Czasem nawet traktuje się post jako coś anachronicznego...
Ale post jest nam potrzebny....czasem post w jakiejś intencji jest bardziej skuteczny niż setki modlitw.
Ale musimy mieć jedno na uwadze...post nie jest dla innych ludzi, ale dla Boga...Kiedy jesteśmy zaproszeni na jakąś uroczystość, nie odmawiajmy gospodarzom takiej czy innej potrawy pod pretekstem postu, bo w ten sposób ich lekceważymy...nie dajemy w ten sposób dobrego świadectwa...a tym bardziej nie sprawiamy radości Bogu...

starajmy się zatem, by nasza pobożność była wynikiem miłości do Boga...
by była chęcią oddania Mu chwały...a ludzie? Ludzie zawsze będą gadać...
Nie starajmy się swoją pobożnością przypodobać się innym.

Komentarze

Anonimowy pisze…
Czy złem jest udostępnianie na Facebooku różnych akcji charytatywnych, w tym np prośby o wsparcie finansowe dla potrzebujących ? Dodam, że tylko kilka razy dostałam za to lajki, ale to przecież nie z mojej winy.
Davideus pisze…
Trudno jednoznacznie odpowiedzieć mi na to pytanie. Wszystko zależy od motywacji, jakie kierują człowiekiem. Jeśli chodzi o akcje na Facebooku, ja jestem ostrożny, stosuję zasadę ograniczonego zaufania. Nie udostępniam próśb o pomoc, bo na Facebooku czy w różnych smsowych łańcuszkach zdarzają się "fejki". Warto (jeśli to oczywiście możliwe) sprawdzić dokładnie źródło, z którego pochodzi prośba o pomoc. Ale odpowiadając na Twoje pytanie: Jeśli Ty podajesz info dalej, mając czyste intencje, nie czynisz zła, nawet jeśli osoba prosząca o wsparcie okazuje się oszustem. Zło czyni tylko ten, kto świadomie wprowadza innych w błąd i żeruje na ich dobrym sercu.

Popularne posty z tego bloga

Światła nie stawia się pod korcem...

Czwartek Wspomnienie św. Jana Bosko, prezbitera Dzisiejsze czytania: Hbr 10,19-25; Ps 24,1-6; Ps 119,105; Mk 4,21-25
(Mk 4,21-25) Jezus mówił ludowi: Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha. I mówił im: Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma.
W dzisiejszym fragmencie z Ewangelii Jezus kontynuuje przypowieści.... Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw.
Myślę, że przypowieść o świetle jest nam dobrze znana...A nawet jeżeli nie jest, prawdy w niej zawarte są...że użyję takiego określenia...oczywistą oczywistością...
Gdybym zapytał: Po co jest światł…

Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu.

25 STYCZNIA 2019
Piątek
Piątek - Święto Nawrócenia św. Pawła Apostoła
Czytania: (Dz 22, 3-16); (Ps 117, 1-2); (Łk 4,18-19); (Mk 16, 15-18);

(Mk 16, 15-18) - Kliknij, aby przeczytać.

W Ewangelii na dziś słyszymy zakończenie Ewangelii św. Marka. Jezus posyła uczniów na cały świat i nakazuje im głosić Ewangelię. Ewangelia ma być ogłoszona każdemu człowiekowi. Ewangelia jest dobrą wiadomością dla każdego człowieka, który potrzebuje Bożego zbawienia. Wielki nakaz misyjny w relacji ewangelisty św. Marka zwraca uwagę na skutek głoszenia ewangelii. Tym skutkiem jest zbawienie. Aby zostać zbawionym trzeba uwierzyć w treść ewangelii, zgodzić się z nią i odwrócić się od tego, co było złe w dotychczasowym życiu i wyznać to wobec tych, którzy już wcześniej uwierzyli przyjmując chrzest.

Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Kto nie uwierzy, będzie potępiony, ale nie przez Boga. Bóg nikogo nie potępia. To człowiek sam siebie potępia. Ciągle potępiamy - …

Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco.

09 LUTEGO 2019
Sobota
Sobota - wspomnienie dowolne św Apoloni, dziewicy i męczennicy
Czytania: (Hbr 13, 15-17. 20-21); (Ps 23 (22), 1b-3a. 3b-4. 5. 6); (J 10, 27); (Mk 6, 30-34);

(Mk 6, 30-34) - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś w Ewangelii naszą uwagę przykuwa zalecenie Jezusa:  Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco. Ale zobaczmy cały fragment...

Po swojej pracy apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. Apostołowie wracają ze swojej misji...i opowiadają o wszystkim, co zdziałali...
To naturalne, że chcą się dzielić tym, co przeżyli...Tym, co widzieli...tym, jakie sukcesy misyjne osiągnęli.
Jezus poleca im odpocząć: Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco. Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. To zdanie jest dla mnie kluczem do rozważania...Zwłaszcza w dzisiejszych czasach...
Widzimy na co dzień, jak świat zwariował...pracoholizm dotyka wielu lud…