Przejdź do głównej zawartości

I otworzyły się ich oczy, a Jezus surowo im przykazał: Uważajcie, niech się nikt o tym nie dowie!

Piątek

Dzisiejsze czytania: Iz 29,17-24; Ps 27,1.4.13-14; Mt 9,27-31

(Mt 9,27-31)
Gdy Jezus przychodził, szli za Nim dwaj niewidomi którzy wołali głośno: Ulituj się nad nami, Synu Dawida! Gdy wszedł do domu, niewidomi przystąpili do Niego, a Jezus ich zapytał: Wierzycie, że mogę to uczynić? Oni odpowiedzieli Mu: Tak, Panie! Wtedy dotknął ich oczu, mówiąc: Według wiary waszej niech wam się stanie! I otworzyły się ich oczy, a Jezus surowo im przykazał: Uważajcie, niech się nikt o tym nie dowie! Oni jednak, skoro tylko wyszli, roznieśli wieść o Nim po całej tamtejszej okolicy.

Kilka myśli wokół dzisiejszej Ewangelii. Niewidomi szukają Jezusa....i idą za Nim do samego domu.
Wiedzą, że On jest ich jedyną nadzieją...Dlatego wołają: Ulituj się nad nami, Synu Dawida! 
A czy my tak właśnie wołamy...kiedy potrzebujemy pomocy? Czy jest w naszej modlitwie prośby tyle pasji, tyle autentycznego pragnienia bycia uwolnionym od problemów?
Czy wierzymy, ze On - Syn Dawida - może nam pomóc?
Jezus zresztą zadaje niewidomym pytanie o wiarę:  Wierzycie, że mogę to uczynić? 
Wszystko zaczyna się od wiary...Od naszej wiary zaczyna się droga do uzdrowienia, uwolnienia.
Do naprawy relacji...do zbudowania szczęśliwego życia.

Jezus każdego z nas ciągle pyta: czy wierzysz? Bo jeżeli nie wierzysz, On nic nie może zrobić.
Absolutnie nic. Kiedy mówisz: nie wierzę, zamykasz Jezusowi wszelkie możliwości działania.
Zatem: Czy wierzysz, że On może Ci to uczynić...(czego tak bardzo pragniesz)

Niewidomi wyznają wiarę...a Jezus przywraca im wzrok...

Jest jednak jeszcze jedna kwestia, która przykuwa moją uwagę w dzisiejszym fragmencie:
Jezus surowo im przykazał: Uważajcie, niech się nikt o tym nie dowie! Oni jednak, skoro tylko wyszli, roznieśli wieść o Nim po całej tamtejszej okolicy. I przyznaję, że ciężki to dla mnie fragment.
Dlaczego ciężki? Dla mnie naturalną odpowiedzią na uzdrowienie jest głoszenie tego wszystkim.
Świadectwo ma służyć zbudowaniu innych...I przyciągnąć ich do Jezusa...
Czy Jezus nie chce tego, by ludzie do Niego przychodzili?
A może chodzi o przekorę człowieka...Jak powie się: nie rób tego, to człowiek zrobi inaczej?

odpowiedź jest inna... Pan Jezus poleca: Uważajcie, niech się nikt o tym nie dowie! Innymi słowy: jest to znak dla was samych, nie rozpowiadajcie o nim. Dlaczego? Dlatego, aby przez rozpowiadanie nie wpaść w pułapkę „targowiska”, które zasadza się na nieustannym handlowaniu i porównywaniu się z innymi. Powściągnięcie chęci zaimponowania innym jest warunkiem odkrycia wewnętrznej prawdy o życiu, które jest darem dla mnie tak głębokim i cennym, że żadne uznanie u ludzi nie jest w stanie podnieść jego wartości. Natomiast gdy się tę wartość odkryje i spotka człowieka, który także ją odkrył, wzajemna relacja staje się całkowicie wolna od wszelkiego porównania. Staje się więzią wspólnego zachwytu nad wspaniałością Boga. Po prostu wspólnym uwielbieniem Boga w radości życia. Tylko odkrycie nieocenionego daru, większego od czegokolwiek, daje wolność od jakiegokolwiek zła. Przejrzenie wewnętrzne jest kluczem do nowego życia. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?

31 MAJA 2019
Piątek
Piątek - Święto Nawiedzenie Najświętszej Maryi Panny
Czytania: (Rz 12,9-16b); (Ps: Iz 12,2-6); Aklamacja (Łk 1, 45); (Łk 1,39-56);

(Łk 1,39-56) - Kliknij, aby przeczytać.

W święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny wsłuchujemy się w fragment Ewangelii wg. św. Łukasza, w której przybliżona zostaje nam scena nawiedzenia. Maryja wybiera się do swojej krewnej Elżbiety, która oczekuje dziecka.
Kiedy dwie przyszłe matki spotykają się, Elżbieta wita Maryję w niecodzienny sposób. Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?

Elżbieta zostaje napełniona Duchem Świętym. Dziecko w jej łonie zaczyna tańczyć z radości. A Maryja, która również jest napełniona Duchem Świętym wyśpiewuje jeden z najpiękniejszych hymnów uwielbienia, jakie znajdują się w Biblii.
Zatrzymajmy się zatem nad hymnem Magnificat i spróbujmy wyciągnąć z niego coś inspirującego.

Wielbi dusza moja Pana, Każda modlitwa …

Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie.

Sobota Wspomnienie bł. Jolanty, zakonnicyDzisiejsze czytania: 2 Kor 5,14-21; Ps 103,1-4.8-9.11-12; Ps 119,36a.29b; Mt 5,33-37
(Mt 5,33-37) Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano przodkom: "Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi". A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym albo czarnym. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi.
Jezus zatrzymuje się na przykazaniu ósmym...mało tego rozszerza je. Przykazanie mówi by nie przysięgać fałszywie...by nie dawać fałszywego świadectwa...Ale to mało by być uczniem Chrystusa...Jezus rozszerza przykazanie mówiąc: Wcale nie przysięgajcie...

Jest jeszcze jedno pouczenie...i myślę, że na nim warto się zatrzymać na dłużej: Niech wasza…

Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził.

25 MAJA 2019
Sobota
Sobota - wspomnienie dowolne św. Bedy Czcigodnego, prezbitera i doktora Kościoła
Czytania: (Dz 16,1-10); (Ps 100,1-5); Aklamacja (Kol 3,1); (J 15,18-21);

(J 15,18-21) - Kliknij, aby przeczytać.

W Ewangelii na dziś Jezus mówi uczniom coś, co może sprowadzić ich na ziemię. Uświadamia im, że pójście za Nim nie wiąże się z pasmem sukcesów. Jest wręcz przeciwnie: Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził. Nienawiść do ludzi wierzących w Jezusa wynika z tego, że On pierwszy został znienawidzony.

Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi. Jezus wyjaśnia dlaczego "świat nas nienawidzi". Nie jesteśmy z "tego świata". Pójście za Chrystusem oznacza odrzucenie "tego świata". Pójście za Chrystusem to podejmowanie życiowych decyzji na przekór temu światu. To bycie innym niż wszyscy... Świat zaś nie…