Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą,

Poniedziałek

Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

Dzisiejsze czytania: Rdz 3,9-15.20; Ps 98,1-4; Ef 1,3-6.11-12; Łk 1,28; Łk 1,26-38


(Rdz 3,9-15.20)
Gdy Adam zjadł owoc z drzewa zakazanego, Pan Bóg zawołał na biego i zapytał go: Gdzie jesteś? On odpowiedział: Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się. Rzekł Bóg: Któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść? Mężczyzna odpowiedział: Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem. Wtedy Pan Bóg rzekł do niewiasty: Dlaczego to uczyniłaś? Niewiasta odpowiedziała: Wąż mnie zwiódł i zjadłam. Wtedy Pan Bóg rzekł do węża: Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i polnych; na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia. Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę.

(Łk 1,26-38)
Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, . Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca. Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa! Wtedy odszedł od Niej anioł.

Dziś - w uroczystość Niepokalanego Poczęcia...wsłuchujemy się we fragment z Księgi Rodzaju, kiedy po grzechu pierwszych rodziców, Bóg zapowiada: Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę.
Fragment ten zwykło się nazywać protoewangelią...Wszystkie pokolenia wyczekiwały zatem spełnienia obietnicy...I dziś - 8 grudnia - wspominamy dzień, Niepokalanego Poczęcia NMP...
Niewiasty, którą zapowiedziano w Księdze Rodzaju....Matki Syna Bożego...

W Ewangelii czytamy zaś o Zwiastowaniu...Do Maryi przychodzi Anioł i zapowiada Jej, że będzie Matką Syna Bożego...To kluczowy moment w Historii Zbawienia...Od Jej odpowiedzi zależy przyszłość świata.
I nie w tym chyba mojej przesady...Jej pozytywna odpowiedź staje się początkiem wypełnienia zapowiedzi Boga...Jej potomstwo zmiażdży głowę węża...
Nie mamy wątpliwości, że wszystko się wypełniło...Jezus przez swoją śmierć i zmartwychwstanie uwolnił nas z niewoli grzechu...Ale gdyby nie pozytywna odpowiedź Maryi...to wszystko nie mogłoby się dokonać...

To właśnie Pokorna Służebnica Pańska...Ta, która odpowiedziała Bogu: TAK...
Jest nową Ewą...Tą, która jest posłuszna Woli Bożej...
Która  nie chce być jak Bóg...która nie sięga po zaszczyty i wiedzę...
Ale mimo to jest Królową...

To właśnie Jej pokora wygrywa w konfrontacji z brakiem pokory szatana...
Jej czystość wygrywa z brudem szatana...
Jedno jej TAK ma większą siłę rażenia niż wszystkie NIE wypowiedziane przez tysiące lat przez szatana.

Dlatego Maryja...Niepokalana powinna być zawsze dla nas wzorem...
W pielgrzymce, jaką jest nasze życie

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku?

Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.

Czwartek. Ez 36,23-28; Ps 51,12-15.18-19; Ps 95,8ab; Mt 22,1-14