Przejdź do głównej zawartości

Właśnie wy, faryzeusze, dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości.

Wtorek

Dzisiejsze czytania: Ga 5,1-6; Ps 119,41.43-45.47-48; Hbr 4,12; Łk 11,37-41


(Łk 11,37-41)
Pewien faryzeusz zaprosił Jezusa do siebie na obiad. Poszedł więc i zajął miejsce za stołem. Lecz faryzeusz, widząc to, wyraził zdziwienie, że nie obmył wpierw rąk przed posiłkiem. Na to rzekł Pan do niego: Właśnie wy, faryzeusze, dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości. Nierozumni! Czyż Stwórca zewnętrznej strony nie uczynił także wnętrza? Raczej dajcie to, co jest wewnątrz, na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste.

Prawdziwa czystość...a czystość rytualna...Jezus w dzisiejszym fragmencie Ewangelii wskazuje na podstawową różnicę między nimi...Jak to się ma do nas? Jak to się ma do rzeczywistości, w której żyjemy?
Właśnie wy, faryzeusze, dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości. Jak bardzo aktualne są te słowa...
Jak wielu ludzi przykłada ogromną wagę do pewnych rytuałów, tradycji...ale nic za tym nie idzie.
Jak wielu ludzi mówi...a może wyraża swoją postawą...Jestem taki porządny...bierzcie ze mnie przykład.
A jak wygląda wnętrze? Czy my zastanawiamy się nas tym, jak wygląda nasze wnętrze?

Przecież tak naprawdę liczy się to, co w środku...Z naszego serca pochodzą przecież wszystkie zamysły.
Tam rodzą się nasze uczucia, emocje...A potem rozum wszystko musi przeanalizować i na zewnątrz wychodzi czasem przetworzony obraz. Przetworzony tak, aby społeczeństwo to zaakceptowało.
I wielu ludzi chodzi z przyklejonymi uśmiechami...stwarza pozory ideału...a co tak naprawdę siedzi w takim człowieku? Obłudę daje się zauważyć wszędzie...Nas również często dopada...

Jesteśmy przesadnie mili, gdy chcemy coś załatwić...idziemy do urzędu i potakujemy pani w okienku, choć tak naprawdę załatwianie czegokolwiek w zbiurokratyzowanym systemie jest prawdziwą męczarnią.
Ale przecież wypada być miłym...Przecież nie można robić scen...nie można zachowywać się jak furiat.
Co z tego, skoro być może niektórzy z nas swoje żale a może nawet przekleństwa wypowiadają w myślach.

W tym fragmencie Pan Jezus mówi o czystości, ale tak naprawdę w Jego słowach chodzi również o to by być takim samym na zewnątrz jak i wewnątrz...Faryzeusze przykładali ogromną wagę do czystości rytualnej.
Uważali, więc by nie dotknąć tego, co uchodzi za "nieczyste". Myli ręce...myli każde naczynie...itp.
I nie chodziło tu wcale o podstawowe zasady higieny...ale o rytuał...W końcu naczynia były myte tylko z zewnątrz...a gdyby chodziło o czystość wynikającą z przestrzegania zasad higieny naczynia umyliby także od wewnątrz...Ten przykład, który wskazuje Jezus doskonale oddaje obłudę nauczycieli Izraela...

To wewnątrz naczynia jest brud...bo to co do niego nalewamy zostawia w nim ślad...
zostawia osad...Myjąc naczynia dobrze wiemy, jaki problem mogą sprawić osady np po kawie.
Albo ile trzeba się natrudzić by wyczyścić przypalony sos z rondla....Przełóżmy to na życie duchowe.

Z zewnątrz możemy być idealni...mieć na sobie świąteczny garnitur, włosy uczesane, buty wypastowane...
Możemy pachnieć drogimi perfumami i w ogóle być tacy...eleganccy...
Możemy nawet być mili, kulturalni....kłaniać się mijanym starszym paniom a księdza proboszcza witać wołając ze sporej odległości: "Szczęść Boże"...ale jeżeli w naszym sercu roi się od grzechów...
to wcale nie jesteśmy tacy doskonali...

Faryzeusze czynili wszystko na pokaz...Jezus to piętnuje wiele razy...
Wokół siebie roztaczali atmosferę nieskazitelności...ale wewnątrz byli takimi samymi a może nawet i większymi grzesznikami niż wszyscy inni....
Dzisiejsza Ewangelia jest zatem dla nas lekcją...Jest wskazaniem jak postępować, by być czystym nie tylko w oczach ludzi, ale i w oczach Boga...

Po prostu trzeba być tożsamym na zewnątrz i wewnątrz...

w przeciwnym wypadku można wpaść w duchową schizofrenię.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Słyszeliście, że powiedziano: "Oko za oko i ząb za ząb!" A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu.

Poniedziałek Wspomnienie bł. Jolanty, zakonnicyDzisiejsze czytania: 2 Kor 6,1-10; Ps 98,1-4; Ps 119,105; Mt 5,38-42
(Mt 5,38-42) Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano: "Oko za oko i ząb za ząb!" A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz! Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie.
Oko za oko i ząb za ząb...Często mówimy sobie, że to jednak była sprawiedliwa zasada.
Kodeks Hammurabiego powstał ok XVIII w. p.n.e. (Czyli blisko 4000 lat temu)
Jest to jeden z najstarszych zbiorów praw, jakie zostały spisane przez człowieka. Prawo to obowiązywało w Babilonie i częściowo zostało przejęte przez starożytny Izrael. Tak zwane prawo talionu zawierało się w przytoczonej przez Jezusa zasadzie: "Oko za oko, ząb za ząb&q…

Nikt nie przyszywa do starego ubrania jako łaty tego, co oderwie od nowego;

PiątekDzisiejsze czytania: 1 Kor 4,1-5; Ps 37,3-6.27-28ab.39-40; J 8,12; Łk 5,33-39
(Łk 5,33-39) Faryzeusze i uczeni w piśmie rzekli do Jezusa: Uczniowie Jana dużo poszczą i modły odprawiają, tak samo uczniowie faryzeuszów; Twoi zaś jedzą i piją. Jezus rzekł do nich: Czy możecie gości weselnych nakłonić do postu, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas kiedy zabiorą im pana młodego, i wtedy, w owe dni, będą pościli. Opowiedział im też przypowieść: Nikt nie przyszywa do starego ubrania jako łaty tego, co oderwie od nowego; w przeciwnym razie i nowe podrze, i łata z nowego nie nada się do starego. Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków; w przeciwnym razie młode wino rozerwie bukłaki i samo wycieknie, i bukłaki się zepsują. Lecz młode wino należy wlewać do nowych bukłaków. Kto się napił starego wina, nie chce potem młodego - mówi bowiem: Stare jest lepsze.
Sprawa postów była tematem spornym...uczniowie Jana pytali: dlaczego my i uczniowie faryzeuszów poszczą...a Two…

Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli.

ŚrodaDzisiejsze czytania: Ef 6,1-9; Ps 145,10-14; 2 Tes 2,14; Łk 13,22-30
(Łk 13,22-30) Tak nauczając, szedł przez miasta i wsie i odbywał swą podróż do Jerozolimy. Raz ktoś Go zapytał: Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni? On rzekł do nich: Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: Panie, otwórz nam! lecz On wam odpowie: Nie wiem, skąd jesteście. Wtedy zaczniecie mówić: Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś. Lecz On rzecze: Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy dopuszczający się niesprawiedliwości! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie samych precz wyrzuconych. Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy…