Przejdź do głównej zawartości

Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny.

Czwartek

Dzisiejsze czytania: 1 Kor 3,18-23; Ps 24,1-4ab.5-6; Mt 4,19; Łk 5,1-11

(Łk 5,1-11)
Gdy tłum cisnął się do Jezusa, aby słuchać słowa Bożego, a On stał nad jeziorem Genezaret - zobaczył dwie łodzie, stojące przy brzegu; rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci. Wszedłszy do jednej łodzi, która należała do Szymona, poprosił go, żeby nieco odbił od brzegu. Potem usiadł i z łodzi nauczał tłumy. Gdy przestał mówić, rzekł do Szymona: Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów! A Szymon odpowiedział: Mistrzu, całą noc pracowaliśmy i niceśmy nie ułowili. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci. Skoro to uczynili, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać. Skinęli więc na współtowarzyszy w drugiej łodzi, żeby im przyszli z pomocą. Ci podpłynęli; i napełnili obie łodzie, tak że się prawie zanurzały. Widząc to Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny. I jego bowiem, i wszystkich jego towarzyszy w zdumienie wprawił połów ryb, jakiego dokonali; jak również Jakuba i Jana, synów Zebedeusza, którzy byli wspólnikami Szymona. Lecz Jezus rzekł do Szymona: Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił. I przyciągnąwszy łodzie do brzegu, zostawili wszystko i poszli za Nim.

Dziś, w czasie moich rozmyślań, chcę się zatrzymać na fragmencie z Ewangelii wg św. Łukasza, w którym czytamy o cudownym połowie ryb i powołaniu pierwszych apostołów. Jezus, w czasie swojego nauczania, dotarł do jeziora Genezaret. Wokół niego gromadził się tłum. Zaczął, więc nauczać tłumy...a kiedy skończył mówić poprosił Szymona-Piotra by zarzucił sieci na połów.
Szymona musiała zaskoczyć ta prośba. Był przecież doświadczonym rybakiem. Łowił przez całą noc - bezskutecznie. A tu - nagle - Nauczyciel poleca mu zarzucać sieci...Dziwne to było polecenie wypowiedziane z ust - jak laika, który niewiele miał wspólnego z rybołówstwem. 
Mówi zatem: Mistrzu całą noc pracowaliśmy i nic nie złowiliśmy, ale na Twoje słowo zarzucę sieci.
Szymon widział, jakich cudów dokonał Jezus...uzdrowił jego teściową, uwolnił opętanego od złego ducha.
Widział, że Nauczyciel jest Mężem Bożym. Pojawiła się iskierka wiary...a może warto zaryzykować...
może warto spełnić Jego zalecenie, choć przecież On nigdy nie był rybakiem, więc nie zna tajników łowienia ryb...ta decyzja Szymona...wynikająca z jego wiary i zaufania do Jezusa...zaowocowała obfitym połowem.
To zdarzenie wprawia w zdumienie wszystkich rybaków, którzy pracowali akurat nad jeziorem...
Szymon mówi: Odejdź ode mnie Panie, bo jestem człowiek grzeszny...A Jezus - powołuje go na swojego ucznia mówiąc: nie bój się - odtąd ludzi będziesz łowił....To jedno zdanie sprawia, że prosty rybak staje się uczniem Chrystusa. Zostawia swoje dotychczasowe życie i rusza w nieznane...by...łowić ludzi...

Jaka nauka płynie z tego fragmentu dla nas? 
Czasami znajdujemy się w sytuacji totalnego zniechęcenia swoimi porażkami w życiu prywatnym albo zawodowym. Wydaje się, że znikąd nie będzie dla nas ratunku...załamujemy się, denerwuje nas ta sytuacja.
Czujemy, że wypalamy się...A potrzeba tak niewiele....Wystarczy zaprosić Jezusa do tej trudnej sytuacji.
I zdać się na Niego. Może się okazać, że Jego pomoc, Jego wskazówki mogą wydać nam się dziwne, być może nawet absurdalne...Może się okazać, że zaproszenie Jezusa do swoich problemów, do swoich trudnych spraw...do swojej pokręconej historii życia, będzie wiązało się ze sporą rewolucją w życiu...
Może będzie się wiązało z narażeniem się na śmieszność...na niezrozumienie otoczenia...
Ale...musimy uwierzyć, że zdanie się na Jezusa nigdy nie kończy się fiaskiem....
Możemy być pewni, że odniesiemy duży sukces, kiedy tylko z sercem pełnym wiary posłuchamy tego, co mówi nam Jezus...i wcielimy Jego pomysły w swoje życie....Szymon zdecydował się raz jeszcze wypłynąć na głębię...podjąć ryzyko...zarzucić sieci...i opłacało się. Wyciągnął mnóstwo ryb...i musiał prosić o pomoc przyjaciół z drugiej łodzi....Zatem i nas czekają takie sytuacje...

potrzeba tylko powtarzać słowa Szymona-Piotra: Na Twoje słowo Panie zarzucę sieci.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili.

PoniedziałekDzisiejsze czytania: Kpł 19,1-2.11-18; Ps 19,8-10.15; 2 Kor 6,2b; Mt 25,31-46
(Mt 25,31-46) Jezus powiedział do swoich uczniów: Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie. Wówczas zapytają sprawiedliwi: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub n…

Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali

V niedziela wielkanocnaDzisiejsze czytania: Dz 14,21-27; Ps 145,8-13; Ap 21,1-5a; J 13,34; J 13,31-33a.34-35
(J 13,31-33a.34-35) Po wyjściu Judasza z wieczernika Jezus powiedział: Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy. Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale - jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię - dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie. Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie.

Nowe przykazanie...miłość wzajemna...Co takiego nowego jest w tym przykazaniu?
Nowość przykazania miłości polega na tym, że jest to miłość na Jego wzór, miłość do końca, bez żadnych ograniczeń i warunków wstępnych. Miłość Boża to podstawa naszego głoszenia...To pierwszy punkt kerygmatu. Bóg kocha nas bezgranicznie...bezwarunkowo...
Kiedy Jezus d…

Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.

Poniedziałek Wspomnienie św. Bonawentury, biskupa i doktora KościołaDzisiejsze czytania: Wj 1,8-14.22; Ps 124,1-8; Mt 10,40; Mt 10,34-11,1
(Mt 10,34-11,1)
Jezus powiedział do swoich apostołów: Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tyc…