Przejdź do głównej zawartości

Jana ja ściąć kazałem. Któż więc jest Ten, o którym takie rzeczy słyszę?

Czwartek

Wspomnienie bł. Władysława z Gielniowa, prezbitera

Dzisiejsze czytania: Koh 1,2-11; Ps 90,3-6.12-14.17; J 14,6; Łk 9,7-9

(Łk 9,7-9)
Tetrarcha Herod usłyszał o wszystkich cudach zdziałanych przez Jezusa i był zaniepokojony. Niektórzy bowiem mówili, że Jan powstał z martwych; inni, że Eliasz się zjawił; jeszcze inni, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał. Lecz Herod mówił: Jana ja ściąć kazałem. Któż więc jest Ten, o którym takie rzeczy słyszę? I chciał Go zobaczyć.

Kim jest Jezus? Któż więc jest Ten, o którym takie rzeczy słyszę?  – pyta Herod. Podobne pytanie postawił Pan Jezus swoim uczniom: A wy za kogo Mnie uważacie? Piotr odpowiedział: Za Mesjasza Bożego. Odpowiedź na to pytanie zależy od nastawienia człowieka, który pyta. Heroda zainteresowały cuda. Jego zainteresowanie Jezusem było zewnętrzne. Z jednej strony był ciekawy jakichś nadzwyczajnych wydarzeń, z drugiej, jak to sygnalizuje św. Łukasz, istniał w nim jakiś niepokój, który jednak potrafił stłumić.

Odpowiedź na pytanie: Kim jest dla mnie Jezus z Nazaretu?, zależy od tego, co naprawdę nurtuje moje serce. Zapatrzenie w świat i to, co zewnętrzne, nie przyniesie żadnej istotnej odpowiedzi. Raczej spowoduje brak zainteresowania i znudzenie, jak to było z Herodem Antypasem. Dlatego niezmiernie istotna jest dla nas właściwa orientacja w odniesieniu do wszystkiego.


Cuda Pana Jezusa nie należały do istoty Jego orędzia, one były znakami potwierdzającymi Jego misję. Miały szczególne znaczenie w początkach działalności, gdyż pobudzały ludzkie pytania odnoszące się do Niego. Apelował On jednak przede wszystkim do serca człowieka, szanując jego wolność. Pragnął, aby uwierzono nie w coś, w siłę, władzę, ale w Niego samego, aby mógł wierzących obdarzyć pełnią życia w sobie. Dla nas zamiast zewnętrznych cudów pozostawił sakramenty, misteria zakorzeniające w Jego życiu. Są one jednocześnie znakami, poprzez które mamy rozpoznawać Jego zbawczą obecność i działanie wśród nas.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się!

09 STYCZNIA 2019
Środa
Środa I tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie dowolne św. Adriana z Canterbury, opata
Czytania: (1 J 4,11-18); (Ps 72,1-2,10-11,12-13); (1 Tm 3,16); (Mk 6,45-52);

(Mk 6,45-52) - Kliknij, aby przeczytać.

Zdaniem - kluczem dzisiejszego fragmentu jest "Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się!"
A jak często my się boimy? Jak często pewne sprawy nas przerastają?  W takich oto sytuacjach przychodzi do nas Jezus...przychodzi łamiąc schematy....idzie krocząc po jeziorze naszego życia...Jak zachowujemy się w tej sytuacji? Krzyczymy tak jak apostołowie? Czy może cieszymy się na Jego widok?
Ale spójrzmy na tekst na dziś od początku: Kiedy Jezus nasycił pięć tysięcy mężczyzn, zaraz przynaglił swych uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzali Go na drugi brzeg, do Betsaidy, zanim odprawi tłum. To zdanie nakreśla nam sytuację po rozmnożeniu chleba...Jezus przynagla uczniów by wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go. On chce w tym czasie odprawić tłum...
Gdy rozstał się z nim…

Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli.

10 STYCZNIA 2019
Czwartek
Czwartek I tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie dowolne św. Grzegorza z Nyssy, biskupa i doktora Kościoła
Czytania: (1 J 4,19-5,4); (Ps 72,1-2,14 i 15bc,17); (Łk 4,18-19); (Łk 4,14-22a);

(Łk 4,14-22a) - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś w Ewangelii słuchamy znajomego fragmentu. Mówi on o tym, jak Jezus przybywa do Nazaretu i w synagodze głosi naukę odnoszącą się do fragmentu proroctwa Izajasza.

"Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnych, abym obwoływał rok łaski od Pana".
Jest to oczywiście fragment o wiele dłuższego tekstu z 61 rozdziału Księgi Izajasza.

Jezus mówi: Dziś spełniły się te słowa. Właśnie dziś... teraz. Teraz dzieje się to, o czym kilka tysięcy lat temu pisał Izajasz. To proroctwo spełnia się w Mojej działalności. W tym, co już czynię, ale przede wszystkim w tym, co dopiero uczynię, kiedy nadejdzie …

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.

25 GRUDNIA 2018
Wtorek
Uroczystość Narodzenia Pańskiego
Czytania: (Iz 52,7-10); (Ps 98,1,2-3ab,3cd-4,5-6); (Hbr 1,1-6); ; (J 1,1-18);

(J 1,1-18) - Kliknij, aby przeczytać.

W Boże Narodzenie wsłuchujemy się w prolog Ewangelii św. Jana:
Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało...
Wszystko się stało przez Słowo...Boże Słowo ma moc sprawczą...Kiedy czytamy pierwsze rozdziały Księgi Rodzaju...kreśli się przed nami obraz stworzenia...Bóg mówi - świat powstaje...
Nasze słowa również mają moc sprawczą...oczywiście w sensie duchowym...emocjonalnym...
Dlatego warto byśmy często zważali na nasze słowa...bo językiem można narobić wiele szkód...

W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Światłość w ciemności świeci...Światłość zawsze ma większą moc od ciemności...
Prawdę mówiąc z punktu widzenia fizyki ci…