Przejdź do głównej zawartości

Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć.

Poniedziałek

 Dzisiejsze czytania: Am 2,6-10.13-16; Ps 50,16-23; Ps 95,8ab; Mt 8,18-22

(Mt 8,18-22)
Gdy Jezus zobaczył tłum dokoła siebie, kazał odpłynąć na drugą stronę. Wtem przystąpił pewien uczony w Piśmie i rzekł do Niego: Nauczycielu, pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz. Jezus mu odpowiedział: Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć. Ktoś inny spośród uczniów rzekł do Niego: Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca! Lecz Jezus mu odpowiedział: Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych!

Wielu ludzi szło za Jezusem...zafascynowani byli Jego naukami...
Na deklarację: pójdę za Tobą wszędzie...Jezus odpowiada:
Lisy mają nory...ale Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie mógłby głowę oprzeć. To smutne...Ale jednocześnie to element Bożego Planu...Syn Boga...pozbawiony praktycznie wszystkiego...Dla nas stał się ubogi...aby nas swoim ubóstwem ubogacić...jak pisał św.Paweł.
I drugie pytanie-deklaracja...pozwól mi najpierw pogrzebać ojca...i odpowiedź-jakże trudna...do pojęcia-
Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych....a Ty Pójdź za mną...

zatem...wybór, jakim jest pójście za Chrystusem...ma być ważniejszy...priorytetowy...
wszystko inne nie ma znaczenia...także sprawy związane z obowiązkami względem rodziny...
Już raz padło podobne stwierdzenie: Moją prawdziwą rodziną są ci, którzy pełnią Wolę Bożą...
To drugie zdanie może też mieć zupełnie inne znaczenie...Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych...
Może chodzić o inny rodzaj śmierci....śmierci duchowej...Niech umarli duchowo zajmą się grzebaniem umarłych...Ci którzy odrzucają misję pełnienia Woli Boga...Oczywiście obowiązkiem jest pochować bliskiego...ale wiadomo, że z pogrzebem związane były i inne sprawy...organizacja stypy...a potem rozporządzenie spadkiem...To wszystko są sprawy "Tego Świata"...A każdy kto chce być uczniem...
Nie jest z "Tego Świata"...Zatem pozostawienie umarłym grzebanie umarłych...jest (lub może być) bardziej przenośnią...

a jak jest w naszym przypadku? Co nam nie pozwala zdecydować się na pójście za Jezusem?
Czy mamy jakichś umarłych do pochowania?? A może jest coś innego?
Jeśli tak...to zostawmy te sprawy....i postawmy wszystko na jedną kartę...
Bo kto przykłada ręce do pługa a wstecz się ogląda...nie wejdzie do królestwa niebieskiego.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził.

5 MAJA 2018
Sobota
Dzień powszedni - wspomnienie św. Stanisława Kazimierczyka, prezbitera
Dzisiejsze czytania: Dz 16, 1-10; Ps 100 (99), 2-3. 4-5; J 15, 18-21

(J 15, 18-21) - Kliknij, aby przeczytać.

Słowa, które wypowiada Jezus sprowadzają uczniów na ziemię...wskazują bowiem na podstawową prawdę: Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził. Bycie uczniem Chrystusa nie będzie pasmem nieustannych sukcesów...To także postawa nienawiści...wrogości... Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi. Jezus wyjaśnia dlaczego "świat nas nienawidzi". Nie jesteśmy z "tego świata". Pójście za Chrystusem oznacza odrzucenie "tego świata".

Pomiędzy ludźmi ze świata i wierzącymi istnieje diametralna różnica w sposobie widzenia rzeczywistości i jej sensu. Granica pomiędzy tymi dwoma światami nie pokrywa się z podziałem na tyc…

O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię.

28 KWIETNIA 2018
Sobota
Dzień powszedni
Dzisiejsze czytania: Dz 13, 44-52; Ps 98 (97), 1bcde. 2-3b. 3c-4; J 14, 7-14

(J 14, 7-14) - Kliknij aby przeczytać.

Dużo ważnych myśli pada w tym fragmencie na dziś. Już od pierwszych wersów....
Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Poznać Chrystusa jest równoznaczne z poznaniem Ojca...Często trudno nam dobrze poznać Boga...Dlatego powinniśmy starać się dobrze poznać Jezusa...
Wtedy znajdziemy drogę do poznania Boga. Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jezus jest współistotny Ojcu...mówimy w wyznaniu wiary...w innym miejscu Jezus powiedział: Ja i Ojciec jedno jesteśmy...
Wszystkie te myśli sprowadzają nas do tej prawdy...poznanie Chrystusa jest równoznaczne z poznaniem Boga Ojca.

Ale jest jeszcze druga część fragmentu Ewangelii na dziś...Przyznaję, że ten fragment jest jednym z tych, które mnie niezwykle fascynują. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i więk…

Panie, a co z tym będzie?

19 MAJA 2018
Sobota
Dzień powszedni - wspomnienie św. Urbana I, papieża - Msza poranna
Dzisiejsze czytania: Dz 28, 16-20. 30-31; Ps 11 (10), 4. 5 i 7; J 21, 20-25

(J 21, 20-25) - Kliknij, aby przeczytać.

Pierwsza rzecz jaka rzuca się w oczy w tym fragmencie to pytanie Piotra: Panie, a co z tym będzie? Skąd to pytanie? Co tak naprawdę interesowało Piotra? Jezus dopiero go powołał ponownie.... (trzykrotne pytanie o miłość...) a ten pyta co z nim będzie? (w sensie co będzie z Janem?) Prawdę mówiąc Piotra nie powinno to zbytnio interesować...powiedzielibyśmy mu dziś... Piotrze pilnuj swojego nosa, bo kto jak kto, ale to Jan okazał się być wierny...to on zdał celująco test z uczniostwa...a Ty? Zaparłeś się...i Jezus musiał Ci zrobić "egzamin poprawkowy"...
A teraz pytasz: a co z nim będzie?

To takie ludzkie... Przecież my również tego doświadczamy...interesuje nas wszystko dokoła...tylko nie własne życie... Chcielibyśmy może nawet ingerować w życie innych...w rozwój innych...a gd…