wtorek, 24 czerwca 2014

Chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Jednakże matka jego odpowiedziała: Nie, lecz ma otrzymać imię Jan.

Uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela

 Dzisiejsze czytania: Iz 49,1-6; Ps 139,1-3.13-15; Dz 13,22-26; Łk 1,76; Łk 1,57-66.80

(Łk 1,57-66.80)
Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał tak wielkie miłosierdzie nad nią, cieszyli się z nią razem. Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Jednakże matka jego odpowiedziała: Nie, lecz ma otrzymać imię Jan. Odrzekli jej: Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię. Pytali więc znakami jego ojca, jak by go chciał nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: Jan będzie mu na imię. I wszyscy się dziwili. A natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił wielbiąc Boga. I padł strach na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: Kimże będzie to dziecię? Bo istotnie ręka Pańska była z nim. Chłopiec zaś rósł i wzmacniał się duchem, a żył na pustkowiu aż do dnia ukazania się przed Izraelem.

 Narodzenie Jana Chrzciciela...Ten fragment Ewangelii przeznaczony jest na dzisiejszy dzień.
Czego dowiadujemy się z relacji Łukasza? Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał tak wielkie miłosierdzie nad nią, cieszyli się z nią razem. Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Jednakże matka jego odpowiedziała: Nie, lecz ma otrzymać imię Jan. Elżbieta rodzi syna...zgodnie z zapowiedzią.
Wszyscy krewni chcieli mu nadać imię Zachariasz - po ojcu. To było normalne w tamtych czasach, że imię się dziedziczyło. Imię było schedą...Czymś podobnym do współczesnych nazwisk rodowych...Stąd zdziwienie wszystkich skąd pomysł by dziecku nadać imię Jan. Niemy Zachariasz pisze na tabliczce: Jan będzie mu na imię...i odzyskuje mowę. Dzisiejszy fragment tutaj ucina dalsze wydarzenia...ale wiemy z Biblii, że Zachariasz kiedy tylko odzyskuje mowę, wyśpiewuje hymn wdzięczności i uwielbienia...tzw: Benedictus. "Błogosławiony Pan Bóg Izraela...bo lud swój nawiedził i wyzwolił..." Takie hymny na karatach Pisma Św pojawiają się kilka razy. Hymn uwielbienia wyśpiewuje Maryja...Hymn wyśpiewuje Anna - Matka Samuela. Hymn śpiewają Izraelici po przejściu Morza Czerwonego...Gdy do tego doliczymy psalmy z kilku hymnów robi się kilkadziesiąt...To pewne wskazanie dla nas...By owszem prosić, dziękować, przepraszać...ale przede wszystkim uwielbiać.

W tym dzisiejszym fragmencie czytam: padł strach na wszystkich sąsiadów...i w całej krainie rozpowiadano o tych wydarzeniach...Ważną myślą jest podsumowanie tej perykopy. Ręka Pańska była z nim...
to też swego rodzaju słowo-klucz. W wielu miejscach Starego Testamentu również pojawia się to "hasło".
Kiedy Ręka Pańska jest z Dawidem - odnosi wielkie zwycięstwa. Kiedy Ręka Pańska jest z Salomonem - jest najmądrzejszym człowiekiem na ziemi...Kiedy Ręka Pańska jest z Gedeonem - pokonuje Madianitów armią złożoną z 300 osób...można mnożyć przykłady...
Zatem możemy być tego pewni...Jeśli Ręka Pańska będzie z nami - jesteśmy zdolni do wszystkiego...
do wielkich rzeczy...

Share:

0 komentarze:

Prześlij komentarz