Przejdź do głównej zawartości

Aby wszyscy stanowili jedno.

Czwartek

Wspomnienie św. Bonifacego, biskupa i męczennika

 Dzisiejsze czytania: Dz 22,30;23,6-11; Ps 16,1-2.5.7-11; J 17,21; J 17,20-26

(J 17,20-26)
W czasie ostatniej wieczerzy Jezus podniósłszy oczy ku niebu, modlił sie tymi słowami: Ojcze Święty, nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś. Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich.

 Dziś wsłuchujemy się w piękną modlitwę Chrystusa...Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał.
Jezus w modlitwie wspomina uczniów...ale idzie też o krok dalej...Modli się za wszystkich, którzy będą ewangelizowani...za wszystkich, którzy w przyszłości uwierzą...pociągnięci świadectwem uczniów.
To modlitwa również za nas...oraz za wszystkich tych, do których dotrzemy...Modlitwa o jedność nie zamyka się w jednym okresie historii...ale jest aktualna ciągle...i tak długo, jak długo będą podziały...
tak długo będzie aktualna...

W modlitwie o jedność nie chodzi wyłącznie o jedność chrześcijan...choć ekumenizm jest ważny...
i trzeba ze wszystkich sił stawać ponad podziałami...i gromadzić się wokół tego, co łączy...A łączy nas osoba Jezusa Chrystusa...naszego Pana i Zbawiciela...

W modlitwie o jedność chodzi też o jedność wewnątrz Kościoła...Często dają się zauważyć dziwne podziały...swego rodzaju konkurencja między wspólnotami w Kościele. Pamiętam takie sytuacje gdy ministranci "warczeli" na oazowiczki...(i wzajemnie) choć tak naprawdę nikt z nich nie miał powodu do nielubienia się...Dziś również zauważam jak niektóre środowiska patrzą nieprzychylnie na wspólnoty charyzmatyczne...i sugeruje, że takie wspólnoty "protestantyzują" czy "dążą do rozłamu". Z drugiej strony zaś wspólnoty młodzieżowe drwią z "róż różańcowych" czy "straży honorowej NSPJ". Jak zatem mamy myśleć o szeroko pojętym ekumenizmie, skoro często brakuje wzajemnej tolerancji między poszczególnymi wspólnotami w Kościele...Albo słynna już (w mojej opinii) wojna tradycjonalistów z "posoborowcami". Jedni ciągle krytykują drugich...wysnuwają kolejne pretensje o niszczenie Kościoła, ale nie zdają sobie sprawy, że właśnie najbardziej niszczą takie wzajemne pretensje. Bo przecież Kościół jest Ciałem Chrystusa...składa się z wielu członków...i wszystkie są potrzebne...Dlatego w Kościele powinno być miejsce zarówno dla zwolenników mszy trydenckiej i chorałów gregoriańskich jak i dla wieczorów chwały w stylu Hillsonga.

O to właśnie chodzi w jedności...i o to modlił się Chrystus przed 2000 lat...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak bowiem Jonasz był znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia.

15 PAŹDZIERNIKA 2018
Poniedziałek XXVIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie obowiązkowe świętej Teresy od Jezusa, dziewicy i doktora Kościoła
Dzisiejsze czytania: Ga 4, 22-24. 26-27. 31 – 5, 1; Ps 113 (112), 1b-2. 3-4. 5a i 6-7; Łk 11, 29-32

(Łk 11, 29-32) - Kliknij, przeczytać.

To plemię jest plemieniem przewrotnym...mówi dziś Jezus w Ewangelii...Żąda znaku...
Ale przecież Jezus każdego dnia czyni znaki...uzdrawia chorych, uwalnia opętanych, wskrzesza umarłych.
Rozmnaża chleb karmiąc głodnych...Czego jeszcze więcej chcieć? Jak można być tak ślepym...a może zaślepionym? Albo jeszcze gorzej...mieć pretensje do Jezusa...Bo uzdrawiał w szabat...
Albo rzucać absurdalne oskarżenia, że wyrzuca złe duchy mocą Belzebuba...

Temu plemieniu przewrotnemu wiecznie coś nie odpowiada...O tym też mówił Jezus.
Gdy Jan Chrzciciel nauczał na pustyni, mówiono, że oszalał...bo pości, bo ubiera się w skóry...
i w ogóle jakiś dziwny jest...Kiedy Jezus zaczął nauczać też było tysiące "ale". Bo sp…

Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych.

20 PAŹDZIERNIKA 2018
Sobota
Sobota XXVIII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Kantego, prezbitera
Czytania: (Ef 1, 15-23); (Ps 8, 2 i 3b. 4-5. 6-7); (J 15, 26b. 27a); (Łk 12, 8-12);

(Łk 12, 8-12) - Kliknij, aby przeczytać.

Kilka myśli w związku z tym fragmentem...
Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych;
Przyznawanie się do wiary...do Jezusa...Uznanie, że nie wstydzę się Go. Świadectwo życia wiarą. Takie postawy znajdą uznanie...Wtedy i Jezus "przyzna się do nas". Powie: "To jest mój uczeń"...To wielkie wyróżnienie...Jeżeli Syn Człowieczy...wobec aniołów...i świętych...i całego Nieba powie wskazując na Ciebie...a może na mnie (czego bardzo bym chciał) "To właśnie jest on...znam go...był Mi wierny".

Ale jest i druga strona medalu:  kto się Mnie wyprze wobec ludzi, tego wyprę się i Ja wobec aniołów Bożych. Wyparcie się Jezusa...nie przyznanie się do Niego...Ucieczka od podst…

Strzeżcie się wszelkiej chciwości.

22 PAŹDZIERNIKA 2018
Poniedziałek
Poniedziałek XXIX tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Pawła II, papieża
Czytania: (Ef 2, 1-10); (Ps 100 (99), 2-3. 4-5); (Mt 5, 3); (Łk 12, 13-21);

Łk 12, 13-21 - Kliknij, aby przeczytać.


Ludzie zwracali się do Jezusa z różnymi prośbami...Niektórzy myśleli, że Jezus pomoże im rozsądzić sprawy spadkowe...i inne spory o pieniądze. Ale Jezus mówi: Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami? Tak naprawdę to nie jest Jego zadanie...Nie po to Jezus przyszedł na świat, by rozsądzać komu ile się należy...Ale ten problem, który ktoś Mu przedstawił, stał się pretekstem do nauki na temat chciwości...

Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa [we wszystko], życie jego nie jest zależne od jego mienia. Co warte podkreślenia...Jezus nie mówi: pieniądze są złe, straszne, paskudne, okropne...to dzieło diabła...i najlepiej w ogóle nie mieć pieniędzy....Jezus mówi: strzeżcie się chciwości...Uważ…