Przejdź do głównej zawartości

Przywołał Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch.

Czwartek

Wspomnienie świętych męczenników Pawła Miki i Towarzyszy

 Dzisiejsze czytania: 1 Krl 2,1-4.10-12; Ps: 1 Krn 29,10-12; Mk 1,15; Mk 6,7-13

(Mk 6,7-13)
Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi i przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien. I mówił do nich: Gdy do jakiego domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakim miejscu was nie przyjmą i nie będą słuchać, wychodząc stamtąd strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich. Oni więc wyszli i wzywali do nawrócenia. Wyrzucali też wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.

Kolejny raz słyszymy fragment z Ewangelii wg. św. Marka, która mówi o wysłaniu Dwunastu.
Za każdym razem jednak można odnaleźć tu coś nowego. Jezus daje apostołom władzę nad złymi duchami...ale i daje sporo zaleceń, co do ich "wyprawy misyjnej."
przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. Pieniądze, torba, chleb...niby potrzebne rzeczy w każdej podróży...także i dziś...
Mnie na przykład trudno byłoby sobie wyobrazić jakiś wyjazd bez tego minimum. Jezus jednak mówi: nie bierzecie tego...Czemu? Chodzi o zdanie się na Bożą Opatrzność...Całkowite zaufanie Bogu, który będzie się opiekował tymi, którzy idą pełnić Jego Wolę...głosić Jego Słowo...Można sobie powiedzieć owszem, ale minimum przygotowań trzeba zrobić...Czytając to rodzi się naturalny (moim zdaniem) bunt. Jak to nie brać torby...chleba...pieniędzy...Przecież to byłaby wyprawa szaleńca...A jednak...
Takie całkowite zaufanie Bogu, który zatroszczy się o wszystkie sprawy...Bycie przygotowanym na wszystko, zabezpieczonym na każdą ewentualność powoduje, że ufamy bardziej sobie...i swojemu ekwipunkowi, niż Bogu...Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien.
To zdanie jest rozwinięciem powyższych myśli...Nawet taka przezorność jak wzięcie dwóch sukien jest niewskazana. Gdy do jakiego domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakim miejscu was nie przyjmą i nie będą słuchać, wychodząc stamtąd strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich. To wydaje się oczywiste...jak was przyjmą...zostańcie aż wyjdziecie...
Druga część mówi o drugiej ewentualności...Jeśli was nie przyjmą, strząśnijcie proch z nóg...
To strząśnięcie prochu ma być świadectwem...Zawsze się zastanawiam nad znaczeniem tego gestu...
Chodzi o pokazanie: nic od was nie chcemy...nawet waszego prochu...Jeżeli odrzucacie Boże Słowo, tkwijcie dalej w swoim bagienku...mieliście szansę, ale sami na nią się zamknęliście...Dlatego teraz niech ten proch z naszych nóg pozostanie z wami...

Oni więc wyszli i wzywali do nawrócenia. Wyrzucali też wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali. Apostołowie wyruszają...Ich podstawowa misja to wzywanie do nawrócenia...Wszystko inne jest konsekwencją tej misji...Nie można uzdrawiać i wyrzucać złych duchów bez podstawy, jaką jest wzywanie do nawrócenia...czyli po prostu - ewangelizacja.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili.

PoniedziałekDzisiejsze czytania: Kpł 19,1-2.11-18; Ps 19,8-10.15; 2 Kor 6,2b; Mt 25,31-46
(Mt 25,31-46) Jezus powiedział do swoich uczniów: Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie. Wówczas zapytają sprawiedliwi: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub n…

Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali

V niedziela wielkanocnaDzisiejsze czytania: Dz 14,21-27; Ps 145,8-13; Ap 21,1-5a; J 13,34; J 13,31-33a.34-35
(J 13,31-33a.34-35) Po wyjściu Judasza z wieczernika Jezus powiedział: Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy. Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale - jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię - dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie. Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie.

Nowe przykazanie...miłość wzajemna...Co takiego nowego jest w tym przykazaniu?
Nowość przykazania miłości polega na tym, że jest to miłość na Jego wzór, miłość do końca, bez żadnych ograniczeń i warunków wstępnych. Miłość Boża to podstawa naszego głoszenia...To pierwszy punkt kerygmatu. Bóg kocha nas bezgranicznie...bezwarunkowo...
Kiedy Jezus d…

Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.

Poniedziałek Wspomnienie św. Bonawentury, biskupa i doktora KościołaDzisiejsze czytania: Wj 1,8-14.22; Ps 124,1-8; Mt 10,40; Mt 10,34-11,1
(Mt 10,34-11,1)
Jezus powiedział do swoich apostołów: Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tyc…