Przejdź do głównej zawartości

Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wyście nie zawodzili.

Piątek

Wspomnienie św. Łucji, dziewicy i męczennicy

 Dzisiejsze czytania: Iz 48,17-19; Ps 1,1-4.6; Mt 11,16-19

(Mt 11,16-19)
Jezus powiedział do tłumów: Z kim mam porównać to pokolenie? Podobne jest do przebywających na rynku dzieci, które przymawiają swym rówieśnikom: Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wyście nie zawodzili. Przyszedł bowiem Jan: nie jadł ani nie pił, a oni mówią: Zły duch go opętał. Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije. a oni mówią: Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników. A jednak mądrość usprawiedliwiona jest przez swe czyny.

Jezus pokazuje dziś pewną niezmienną prawdę o świecie...wieczne niezadowolenie i krytykanctwo.
Przyszedł bowiem Jan: nie jadł ani nie pił, a oni mówią: Zły duch go opętał. Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije. a oni mówią: Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników. Ludzie, którzy nie zważają na Boże Przykazania, tworzą sobie swój własny świat...prywatny mikrokosmos...W tym świecie to oni dyktują warunki i kształtują rzeczywistość...
W tym świecie Bóg (a może raczej bóg) jest uszyty na miarę...zbawienie dokonuje się w ustalonych granicach...a pierwsze miejsce zajmuje własne ego...
Jan Chrzciciel się nie podoba, bo pości...
Jezus się nie podoba, bo spotyka się z grzesznikami...
Papież się nie podoba, bo jest "niedzisiejszy".
Kościół się nie podoba, bo jest "zacofany".

Jeden ksiądz śpiewa za głośno...drugi za cicho...
Jeden mówi za długie kazania...drugi za krótkie...
I wiecznie wszystko jest "nie tak"...

"Najlepiej by było jakby każdy założył swój własny kościół, w którym byłyby jednocześnie bogiem, kapłanem i wiernym"...zdają się myśleć niektórzy ludzie...
Ale czy i w nasze myślenie czasem nie wkradają się takie błędy??

Czy w nas nie rodzą się przekonania, że: "Ja to bym wszystko inaczej zrobił...wtedy byłoby lepiej"...
"To powinno być rozegrane po mojemu...wtedy by wszystko działało jak w zegarku".
Mój znajomy prowadził diakonię muzyczną w DA. Któregoś dnia na próbę przyszedł jeden z tak zwanych "malkontentów". Usiadł sobie w tyle i obserwował...oceniał...mruczał coś pod nosem...i - jakby nie było - rozwalał całą próbę...W końcu wypalił: "Wy to w ogóle wszystko źle robicie...Tę pieśń się śpiewa inaczej, to się gra inaczej...tamto powinno być tak...a siamto powinno być tak..."...
Kolega odpowiedział wtedy: "wiesz co...to mam propozycję...przyłącz się do nas...pomóż nam...Twoje rady naprawdę są pomocne...z Tobą będziemy sobie o wiele lepiej radzić..."
Na co "pan krytykant" odparł: "Ja nie mam czasu na spotkania, próby, jakieś publiczne występy itp..."

Znamy to? Krytykować jest bardzo łatwo...
Być papieskim bardziej od papieża...
Taka postawa rodziła się w głowach Izraelitów, którzy chcieli by Bóg był dopasowany do ich wyobrażeń.
By Prawo Boże było uszyte na ich miarę...Dlatego z biegiem lat tradycja przysłoniła Dekalog...
Kiedy przyszedł na świat Jezus, nie mieścił się w ich granicach pojmowania Mesjasza...
Był inny...niezgodny z obrazem w ich głowie...

Dziś również tworzymy sobie błędny obraz Boga i Jezusa...
A On mówi:

Jezus powiedział do tłumów: Z kim mam porównać to pokolenie? Podobne jest do przebywających na rynku dzieci, które przymawiają swym rówieśnikom: Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wyście nie zawodzili. Przyszedł bowiem Jan: nie jadł ani nie pił, a oni mówią: Zły duch go opętał. Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije. a oni mówią: Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników.

A my jak na Niego patrzymy?
Czy jest dla nas Panem i Zbawicielem?
Czy może...kimś innym?
Kim dla nas jest Jezus? Ten, na którego przyjście czekamy...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak bowiem Jonasz był znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia.

15 PAŹDZIERNIKA 2018
Poniedziałek XXVIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie obowiązkowe świętej Teresy od Jezusa, dziewicy i doktora Kościoła
Dzisiejsze czytania: Ga 4, 22-24. 26-27. 31 – 5, 1; Ps 113 (112), 1b-2. 3-4. 5a i 6-7; Łk 11, 29-32

(Łk 11, 29-32) - Kliknij, przeczytać.

To plemię jest plemieniem przewrotnym...mówi dziś Jezus w Ewangelii...Żąda znaku...
Ale przecież Jezus każdego dnia czyni znaki...uzdrawia chorych, uwalnia opętanych, wskrzesza umarłych.
Rozmnaża chleb karmiąc głodnych...Czego jeszcze więcej chcieć? Jak można być tak ślepym...a może zaślepionym? Albo jeszcze gorzej...mieć pretensje do Jezusa...Bo uzdrawiał w szabat...
Albo rzucać absurdalne oskarżenia, że wyrzuca złe duchy mocą Belzebuba...

Temu plemieniu przewrotnemu wiecznie coś nie odpowiada...O tym też mówił Jezus.
Gdy Jan Chrzciciel nauczał na pustyni, mówiono, że oszalał...bo pości, bo ubiera się w skóry...
i w ogóle jakiś dziwny jest...Kiedy Jezus zaczął nauczać też było tysiące "ale". Bo sp…

Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych.

20 PAŹDZIERNIKA 2018
Sobota
Sobota XXVIII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Kantego, prezbitera
Czytania: (Ef 1, 15-23); (Ps 8, 2 i 3b. 4-5. 6-7); (J 15, 26b. 27a); (Łk 12, 8-12);

(Łk 12, 8-12) - Kliknij, aby przeczytać.

Kilka myśli w związku z tym fragmentem...
Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych;
Przyznawanie się do wiary...do Jezusa...Uznanie, że nie wstydzę się Go. Świadectwo życia wiarą. Takie postawy znajdą uznanie...Wtedy i Jezus "przyzna się do nas". Powie: "To jest mój uczeń"...To wielkie wyróżnienie...Jeżeli Syn Człowieczy...wobec aniołów...i świętych...i całego Nieba powie wskazując na Ciebie...a może na mnie (czego bardzo bym chciał) "To właśnie jest on...znam go...był Mi wierny".

Ale jest i druga strona medalu:  kto się Mnie wyprze wobec ludzi, tego wyprę się i Ja wobec aniołów Bożych. Wyparcie się Jezusa...nie przyznanie się do Niego...Ucieczka od podst…

Strzeżcie się wszelkiej chciwości.

22 PAŹDZIERNIKA 2018
Poniedziałek
Poniedziałek XXIX tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Pawła II, papieża
Czytania: (Ef 2, 1-10); (Ps 100 (99), 2-3. 4-5); (Mt 5, 3); (Łk 12, 13-21);

Łk 12, 13-21 - Kliknij, aby przeczytać.


Ludzie zwracali się do Jezusa z różnymi prośbami...Niektórzy myśleli, że Jezus pomoże im rozsądzić sprawy spadkowe...i inne spory o pieniądze. Ale Jezus mówi: Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami? Tak naprawdę to nie jest Jego zadanie...Nie po to Jezus przyszedł na świat, by rozsądzać komu ile się należy...Ale ten problem, który ktoś Mu przedstawił, stał się pretekstem do nauki na temat chciwości...

Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa [we wszystko], życie jego nie jest zależne od jego mienia. Co warte podkreślenia...Jezus nie mówi: pieniądze są złe, straszne, paskudne, okropne...to dzieło diabła...i najlepiej w ogóle nie mieć pieniędzy....Jezus mówi: strzeżcie się chciwości...Uważ…