Przejdź do głównej zawartości

On ich uzdrowił.

Środa

 Dzisiejsze czytania: Iz 25,6-10a; Ps 23,1-6; Mt 15,29-37

(Mt 15,29-37)
Jezus przyszedł nad Jezioro Galilejskie. Wszedł na górę i tam siedział. I przyszły do Niego wielkie tłumy, mając z sobą chromych, ułomnych, niewidomych, niemych i wielu innych, i położyli ich u nóg Jego, a On ich uzdrowił. Tłumy zdumiewały się widząc, że niemi mówią, ułomni są zdrowi, chromi chodzą, niewidomi widzą. I wielbiły Boga Izraela. Lecz Jezus przywołał swoich uczniów i rzekł: Żal Mi tego tłumu! Już trzy dni trwają przy Mnie, a nie mają co jeść. Nie chcę ich puścić zgłodniałych, żeby kto nie zasłabł w drodze. Na to rzekli Mu uczniowie: Skąd tu na pustkowiu weźmiemy tyle chleba żeby nakarmić takie mnóstwo? Jezus zapytał ich: Ile macie chlebów? Odpowiedzieli: Siedem i parę rybek. Polecił ludowi usiąść na ziemi; wziął siedem chlebów i ryby, i odmówiwszy dziękczynienie, połamał, dawał uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do sytości, a pozostałych ułomków zebrano jeszcze siedem pełnych koszów.

Co ważnego dziś odnajduję w Ewangelii?
Przyszły do Niego wielkie tłumy, mając z sobą chromych, ułomnych, niewidomych, niemych i wielu innych, i położyli ich u nóg Jego, a On ich uzdrowił. Tłumy zdumiewały się widząc, że niemi mówią, ułomni są zdrowi, chromi chodzą, niewidomi widzą. I wielbiły Boga Izraela. To pierwszy moment.
Widzimy wielkie tłumy...i wielu chorych...Na wszelkie możliwe dolegliwości...
A On uzdrawia ich wszystkich...Tamtego dnia nikt nie wrócił nieuzdrowiony.
Taki jest właśnie Jezus...uzdrawia wszystkich...zawsze...
Można zapytać: Dlaczego zatem dziś nie ma tylu spektakularnych uzdrowień?
Może z powodu braku wiary?
A może są tylko niedostrzegalne? Bo najpierw Bóg pragnie uzdrawiać wnętrze człowieka...
Prowadzić go do nawrócenia...A może uzdrowienie wewnętrzne, to siły dawane do znoszenia cierpienia?
A może choroba ma być świadectwem dla innych? Nie zawsze musi nastąpić cud...że sparaliżowany wstaje z wózka...Choć takie cuda zdarzają się i dziś.

No ale jest jeszcze jedna myśl...z dzisiejszego fragmentu - rozmnożenie chleba i ryb.
Znamy ten opis, ale co w nim jest ważne.
1. Jezus troszczy się także o głód ciała...nie tylko o głód ducha...i kiedy brakuje "chleba powszedniego",
nie chce by lud, który Go przyszedł słuchać, wracał głodny...
2. To my - uczniowie - mamy współdziałać z Jezusem. On sam mógłby zrobić chleb "z niczego", ale potrzebuje nas - naszego zaangażowania. W innym fragmencie czytamy: "To WY dajcie im jeść".
3. Jezus zawsze powtarza pewną czynność: Bierze chleb, odmawia dziękczynienie, łamie i daje uczniom.
W hollywoodzkich filmach widzimy, jak chleby rozmnażają się od razu. Pierwsza scena - koszyk z siedmioma chlebami i kilkoma rybkami. Scena druga 5000 chlebów i kilkaset rybek.
A w Ewangelii jest inaczej...Cud dokonuje się w trakcie łamania i dzielenia.
Ludzie poznają, że stał się cud, kiedy są już najedzeni....I w tym tkwi sekret :)
Także i my...dając...dzieląc się z innymi, przekonujemy się, że Bóg cudownie rozmnaża: nasze pieniądze, nasze pożywienie, nasze ubrania itp.
Pamiętajmy, że kiedy się dzielimy....mnoży nam się :)
I staje się taki cud, jak w Ewangelii: . Jedli wszyscy do sytości, a pozostałych ułomków zebrano jeszcze siedem pełnych koszów.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął.

CzwartekDzisiejsze czytania: Ef 3,14-21; Ps 33,1-5.11-12.18-19; Łk 12,49; Łk 12,49-53

(Łk 12,49-53)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął. Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej.

Wielu z nas myśli sobie, że życie chrześcijanina to sielanka...Chodzimy sobie do kościoła, modlimy się w swoich wspólnotach, śpiewamy "Chwalę Ciebie Panie i uwielbiam..." wznosimy ręce, klaszczemy...
i ogólnie jest atmosfera żywcem wyjęta z taniego landszaftu. Tymczasem to błędne myślenie, bo Jezus mówi w dzisiejszej Ewangelii:  Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i j…

Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?

19 SIERPNIA 2019
Poniedziałek
Poniedziałek - wspomnienie dowolne św. Jana Eudesa, prezbitera
Czytania: (Sdz 2, 11-19); (Ps 106 (105), 34-35. 36-37. 39-40. 43ab i 44); Aklamacja (Mt 5, 3); (Mt 19, 16-22);

(Mt 19, 16-22) - Kliknij, aby przeczytać.

Wielu z nas zadaje sobie to pytanie...co mam czynić aby osiągnąć życie wieczne...
Jezus daje do zrozumienia bogatemu młodzieńcowi, że czasem nie wystarczy być dobrym...
porządnym...sprawiedliwym...i w ogóle...takim "wzorem cnót"...
Bo często słyszy się...ja często słyszę od znajomych...wcale nie trzeba być wierzącym...
wystarczy być dobrym człowiekiem...szanować innych...pomagać ludziom...
Albo inaczej...ktoś mówi: nikogo nie zabiłem, nikogo nie okradłem, nikogo nie zgwałciłem...
Jestem porządny...nie kłamię...płacę podatki...mówię "dzień dobry" sąsiadom...chodzę w niedzielę do kościoła...w ogóle to całkiem miły ze mnie gość...
Ale Jezus zna nasze serca...i każdemu z nas mówi....jednego ci trzeba...
sprzedaj wszystko i za m…

Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.

Poniedziałek Wspomnienie św. Bonawentury, biskupa i doktora KościołaDzisiejsze czytania: Wj 1,8-14.22; Ps 124,1-8; Mt 10,40; Mt 10,34-11,1
(Mt 10,34-11,1)
Jezus powiedział do swoich apostołów: Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tyc…