Przejdź do głównej zawartości

Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono.

XXXIII niedziela zwykła

 Dzisiejsze czytania: Ml 3,19-20a; Ps 98,5-9; 2 Tes 3,7-12; Łk 21,28; Łk 21,5-19
(Łk 21,5-19)
Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, powiedział: Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony. Zapytali Go: Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy się to dziać zacznie? Jezus odpowiedział: Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem oraz: Nadszedł czas. Nie chodźcie za nimi. I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec. Wtedy mówił do nich: Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będą silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie. Lecz przed tym wszystkim podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą do królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie się mógł oprzeć ani się sprzeciwić. A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie zginie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie.

Kilka myśli w związku z dzisiejszym tekstem:

1. Żydzi podziwiają świątynię. Mówią, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami.
My również podziwiamy nasze świątynie. I słusznie...Kościoły - zwłaszcza te stare - są piękne.
Ale świątynia to nie tylko architektura...To nie tylko mury. Jezus wypowiada proroctwo.
Wskazuje, że ze świątyni nie zostanie "kamień na kamieniu". Rzymianie burzą świątynię w roku 70.
Jednak w wypowiedzi Jezusa jest coś więcej...To echo rozmowy z Samarytanką, kiedy to Chrystus mówi, że prawdziwi czciciele będą oddawać chwałę Bogu w "Duchu i w prawdzie". Mury świątyni można zwalić.
Kościół można przerobić na kino albo na magazyn (jak działo się w Rosji Sowieckiej). Ale duchowej świątyni nie można zniszczyć. To obiecał Jezus mówiąc: "bramy piekielne go (Kościoła) nie przemogą".

2. Zapytali Go: Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy się to dziać zacznie? 
Jak można się spodziewać Jezus zostaje zasypany pytaniami...Kiedy, jak, dlaczego...jak rozpoznamy te "straszne czasy". To takie ludzkie...Chcieć wiedzieć, co będzie w przyszłości...Nie wyleczyliśmy z tej przypadłości. Jedni chodzą do wróżek, czytają horoskopy...inni analizują różnego rodzaju proroctwa i objawienia. Z niepokojem oczekują na jakieś apokaliptyczne katastrofy...A nasze (ludzkie) zamiłowanie do  filmów katastroficznych...To też wiąże się z tym pytaniem...Kiedy to nastąpi...
Gdy "apokalipsa 2012" nie nastąpiła, wszyscy pewni spełnienia się proroctw Majów odetchnęli z ulgą, inni wkręcili sobie tezę, że tak naprawdę wszystko dopiero się zaczyna...Ale to nie jest chrześcijańskie myślenie. Chrześcijanin nie pyta kiedy...tylko czeka z niecierpliwością aż Pan powróci. Czeka i robi swoje.

3. Jezus odpowiedział: Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem oraz: Nadszedł czas. Nie chodźcie za nimi. I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec. Fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy pojawiali się w różnych okolicznościach. Dziś również w Internecie roi się od przesłań, które podobno przekazuje sam Jezus...Czy należy w nie wierzyć? Myślę, że trzeba każde takie objawienie oceniać indywidualnie. I nie szukać sensacji...Bóg objawił się przez swoje Słowo.
Słowo, które stało się Ciałem. Mamy Biblię i do niej zaglądajmy. A prywatne objawienia niech kształtują naszą wiarę...ale NIE MOGĄ stać się dla nas JEDYNĄ DROGĄ.

4.  Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będą silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie. Lecz przed tym wszystkim podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą do królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Tu Jezus zapowiada wojny, katastrofy, kataklizmy, klęski żywiołowe...A także prześladowanie...Ale zauważmy nie mówi tego w kontekście: Będzie się źle działo.
Będzie strasznie...Możecie się wtedy tylko pochować po piwnicach i zrobić zapasy...Przeczekać.
Nie wychylać się...Siedzieć cicho jak mysz pod miotłą. Jezus mówi coś innego: Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Zatem czas prześladowań, to nie jest czas Kościoła stłamszonego, ale Kościoła zwycięskiego. Tego, który wychodzi naprzeciw czołgom...Odważnie, bo przecież walczy w imię Jezusa Chrystusa...Bo przecież ma Ducha Świętego.

5. I ostatnia myśl: Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie się mógł oprzeć ani się sprzeciwić. (...) Ale włos z głowy wam nie zginie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie.
Połączyłem dwa wersety, które wskazują na prawdę, o której wspomniałem wyżej. Kościół jest Kościołem Chrystusa...Zatem jest szczególnie chroniony. I to sam Jezus będzie za niego walczyć. 
Wszelkiego rodzaju kombinowanie "mowy obronnej" nie jest wskazane, bo przecież Jezus obiecuje: "dam wam wymowę i mądrość". Zauważmy, że Kościół pierwszych wieków szedł w 100% za natchnieniami Ducha Świętego. Były ogromne prześladowania, ale nikt nie krył się po kątach. OK apostołowie ukrywali się przed Żydami, ale to było przed Pięćdziesiątnicą...potem z odwagą głosili w synagogach i w innych miejscach...na całym świecie. Ginęli za wiarę, ale nigdy nie dali się zamknąć w czterech ścianach kościoła. 
Bo to jest istotą nas - wierzących. Iść i czynić uczniów...A nie: zamknąć się w instytucji. Bo Kościół to nie jest instytucja...to nie jest budynek. To Mistyczne Ciało Chrystusa...Ciało żyje...w przeciwieństwie do murów...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli.

ŚrodaDzisiejsze czytania: Ef 6,1-9; Ps 145,10-14; 2 Tes 2,14; Łk 13,22-30
(Łk 13,22-30) Tak nauczając, szedł przez miasta i wsie i odbywał swą podróż do Jerozolimy. Raz ktoś Go zapytał: Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni? On rzekł do nich: Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: Panie, otwórz nam! lecz On wam odpowie: Nie wiem, skąd jesteście. Wtedy zaczniecie mówić: Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś. Lecz On rzecze: Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy dopuszczający się niesprawiedliwości! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie samych precz wyrzuconych. Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy…

Nikt nie przyszywa do starego ubrania jako łaty tego, co oderwie od nowego;

PiątekDzisiejsze czytania: 1 Kor 4,1-5; Ps 37,3-6.27-28ab.39-40; J 8,12; Łk 5,33-39
(Łk 5,33-39) Faryzeusze i uczeni w piśmie rzekli do Jezusa: Uczniowie Jana dużo poszczą i modły odprawiają, tak samo uczniowie faryzeuszów; Twoi zaś jedzą i piją. Jezus rzekł do nich: Czy możecie gości weselnych nakłonić do postu, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas kiedy zabiorą im pana młodego, i wtedy, w owe dni, będą pościli. Opowiedział im też przypowieść: Nikt nie przyszywa do starego ubrania jako łaty tego, co oderwie od nowego; w przeciwnym razie i nowe podrze, i łata z nowego nie nada się do starego. Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków; w przeciwnym razie młode wino rozerwie bukłaki i samo wycieknie, i bukłaki się zepsują. Lecz młode wino należy wlewać do nowych bukłaków. Kto się napił starego wina, nie chce potem młodego - mówi bowiem: Stare jest lepsze.
Sprawa postów była tematem spornym...uczniowie Jana pytali: dlaczego my i uczniowie faryzeuszów poszczą...a Two…

Słyszeliście, że powiedziano: "Oko za oko i ząb za ząb!" A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu.

Poniedziałek Wspomnienie bł. Jolanty, zakonnicyDzisiejsze czytania: 2 Kor 6,1-10; Ps 98,1-4; Ps 119,105; Mt 5,38-42
(Mt 5,38-42) Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano: "Oko za oko i ząb za ząb!" A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz! Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie.
Oko za oko i ząb za ząb...Często mówimy sobie, że to jednak była sprawiedliwa zasada.
Kodeks Hammurabiego powstał ok XVIII w. p.n.e. (Czyli blisko 4000 lat temu)
Jest to jeden z najstarszych zbiorów praw, jakie zostały spisane przez człowieka. Prawo to obowiązywało w Babilonie i częściowo zostało przejęte przez starożytny Izrael. Tak zwane prawo talionu zawierało się w przytoczonej przez Jezusa zasadzie: "Oko za oko, ząb za ząb&q…