Przejdź do głównej zawartości

Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca

Środa

Wspomnienie świętych Aniołów Stróżów

 Dzisiejsze czytania: Wj 23,20-23; Ps 91,1-6.10-11; Ps 103,21; Mt 18,1-5.10

(Mt 18,1-5.10)
W tym czasie uczniowie przystąpili do Jezusa z zapytaniem: Kto właściwie jest największy w królestwie niebieskim? On przywołał dziecko, postawił je przed nimi i rzekł: Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim. I kto by przyjął jedno takie dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje. Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie.

Jezus mówi: Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim

Zauważmy, jak w orędziu Chrystusa wszystko jest niezwykle konkretne i spójne. Jeżeli mówi o konieczności służby, to jednocześnie sam służy i daje wzór służby. Ta zasada odnosi się także do aniołów, mieszkańców królestwa Bożego. Nie chodzi zatem jedynie o przejściową zasadę odnoszącą się do naszego życia na ziemi, ale o zasadniczą postawę aktualną w królestwie Bożym. Nie wystarczy zatem uniżać się jedynie okazjonalnie, w pewnych sytuacjach, aby wykazać się przed Bogiem. Nie chodzi o to, by przez uniżenie zdobyć zasługi, ale chodzi o zasadniczą zmianę naszej postawy: Jeśli się nie odmienicie...

I trzeba powiedzieć, że w naszym życiu chrześcijańskim właściwie o taką przemianę chodzi. Temu służy między innymi posłuszeństwo w życiu zakonnym. Nie jest ono jedynie ćwiczeniem dla początkujących, by następnie przejść do wyższej kategorii, dla której posłuszeństwo przestaje mieć znaczenie. Ono pozostaje stałym narzędziem przemiany do postawy dziecka, o jakiej mówi Pan Jezus w Ewangelii.

Zobaczmy zresztą, jak postawa służby w naturalny sposób jest wpisana w ludzkie życie. W życiu rodzinnym to matka służy dziecku, a nie ono jej. Podobnie i ojciec. Dlaczego w relacjach społecznych pojawił się duch wyniosłości? W tej perspektywie jest on wynikiem szatańskiej pokusy. Zresztą żądza władzy należy do trzech wymienionych przez św. Jana pokus: pożądliwości oczu, ciała i pychy tego żywota. Właśnie pycha żywota zawiera w sobie żądzę władzy i dominowania. Ona całkowicie zniszczyła relacje międzyludzkie. Stąd tak radykalnie Pan Jezus mówi o konieczności uniżenia się, by wejść do królestwa Bożego. Ponadto Pan Jezus wraca do relacji rodzinnej. Ucząc nas modlitwy, poleca nam zwracać się do Boga: Ojcze... Podobnie i nasze wzajemne relacje powinny być braterskie, a wszystkich, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je, nazywa swoimi krewnymi: matką, braćmi i siostrami. To nowa rodzina, żyjąca zgodnie z pierwotnym zamysłem Boga, Jego duchem, który jest jednocześnie duchem służby. Tego ducha mają także aniołowie, którzy są do nas posłani, aby służyć!



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew.

Poniedziałek Czwarty dzień w oktawie Narodzenia Pańskiego, święto św. Młodzianków, męczennikówDzisiejsze czytania: 1 J 1,5-2,2; Ps 124,2-5.7b-8; Mt 2,13-18

(Mt 2,13-18) Gdy Mędrcy odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić. On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: Z Egiptu wezwałem Syna mego. Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew. Posłał /oprawców/ do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców w wieku do lat dwóch, stosownie do czasu, o którym się dowiedział od Mędrców. Wtedy spełniły się słowa proroka Jeremiasza: Krzyk usłyszano w Rama, płacz i jęk wielki. Rachel opłakuje swe dzieci i nie chce utulić się w żalu, bo ich już nie ma.
Ewangelia dnia odnosi się do wspom…

Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się!

09 STYCZNIA 2020
Czwartek
Czwartek - wspomnienie dowolne św. Adriana z Canterbury, opata
Czytania: (1 J 4,11-18); (Ps 72,1-2,10-11,12-13); (1 Tm 3,16); (Mk 6,45-52);



Zdaniem - kluczem dzisiejszego fragmentu jest "Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się!"
A jak często my się boimy? Jak często pewne sprawy nas przerastają?  W takich oto sytuacjach przychodzi do nas Jezus...przychodzi łamiąc schematy....idzie krocząc po jeziorze naszego życia...Jak zachowujemy się w tej sytuacji? Krzyczymy tak jak apostołowie? Czy może cieszymy się na Jego widok?

Ale spójrzmy na tekst na dziś od początku: Kiedy Jezus nasycił pięć tysięcy mężczyzn, zaraz przynaglił swych uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzali Go na drugi brzeg, do Betsaidy, zanim odprawi tłum. To zdanie nakreśla nam sytuację po rozmnożeniu chleba. Jezus przynagla uczniów by wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go. On chce w tym czasie odprawić tłum...

Gdy rozstał się z nimi, odszedł na górę, aby się modlić. To ważna wskazówka i dla nas…

Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.

PoniedziałekDzisiejsze czytania: 1 Sm 1,24-28; 1 Sm 2,1.4-8; Łk 1,46-56
(Łk 1,46-56) Wtedy Maryja rzekła: Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.  Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.  Oto bowiem błogosławić mnie będą  odtąd wszystkie pokolenia,  gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.  Święte jest Jego imię  a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia  [zachowuje] dla tych, co się Go boją.  On przejawia moc ramienia swego,  rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich.  Strąca władców z tronu,  a wywyższa pokornych.  Głodnych nasyca dobrami,  a bogatych z niczym odprawia. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje jak przyobiecał naszym ojcom  na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki.  Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.
Magnificat...Modlitwa Maryi, która modli się pod natchnieniem Ducha Świętego... To jedyny tekst modlitwy, jaką wypowiada Maryja na kartach Biblii.. Ale mimo to jest w tym tekście coś…