Przejdź do głównej zawartości

Jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.

Sobota

Wspomnienie świętych pustelników Andrzeja Świerada i Benedykta

 Dzisiejsze czytania: Rdz 49,29-33.50,15-26; Ps 105,1-4.6-7; 1 P 4,14; Mt 10,24-33

(Mt 10,24-33)
Jezus powiedział do swoich apostołów: Uczeń nie przewyższa nauczyciela ani sługa swego pana. Wystarczy, jeśli uczeń będzie jak jego nauczyciel, a sługa jak pan jego. Jeśli pana domu przezwali Belzebubem, o ileż bardziej jego domowników tak nazwą. Więc się ich nie bójcie! Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie na świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach! Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież żaden z nich bez woli Ojca waszego nie spadnie na ziemię. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli. Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie.

Najważniejsze przesłanie z tego fragmentu? Nie bać się...Jezus wiele razy zachęca nas do odwagi...
I mamy tu jeszcze kilka ważnych myśli...Ale od początku.Jeśli pana domu przezwali Belzebubem, o ileż bardziej jego domowników tak nazwą. To jest ciekawe zdanie...Jezus odnosi się tutaj do historii, w której nazwany został Belzebubem...Mówi jasno: jeżeli Mnie tak nazywano, was też to czeka...
Jeżeli Mnie prześladowano, was też prześladować będą...i tu po raz pierwszy pada:  Więc się ich nie bójcie! Nie bać się prześladowców...nie bać się oskarżycieli...bo to wszystko już było...tego doświadczył Chrystus...więc i Jego uczniowie - i my doświadczymy...Dlatego w pierwszym zdaniu Jezus mówił: Uczeń nie przewyższa nauczyciela ani sługa swego pana. Nie będziemy zatem traktowani lepiej niż nasz Nauczyciel...tego bądźmy pewni...Ale mimo, że będzie tak źle...(no a przynajmniej nie będzie tak dobrze, jak sobie myślimy) nie wolno nam się bać...To Jezus mówi wyraźnie...NIE BÓJCIE SIĘ...
Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. No właśnie...bardziej niż prześladowania ze strony otoczenia, należy bać się potępienia...należy bać się grzechu....Ludzie tak naprawdę nie mogą nam nic zrobić...
Nawet jeżeli dla imienia Jezusa stracimy życie...to tak naprawdę zyskamy o wiele więcej...
brzmi to paradoksalnie...i kiedy myślimy po ludzku, strach przed śmiercią, cierpieniem, zranieniem, upokorzeniem jest naturalny...Ale Jezus mówi: Nie bójcie się...Bo bać się należy tego, kto duszę i ciało zatraci w piekle...ale nie świata...nie ludzi...

Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież żaden z nich bez woli Ojca waszego nie spadnie na ziemię. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli. I nie bójcie się po raz trzeci...To akurat piękny kontekst...Jezus mówi o wróblach, o które Bóg się troszczy...A my? My jesteśmy ważniejsi niż te ptaszki...I znaczymy dla Boga o wiele więcej...dlatego mamy się NIE BAĆ...

podoba mi się ta dzisiejsza Ewangelia...Bardzo mocno na mnie działa to nieustanne przypominanie by się nie bać...A fakt, że jestem ważniejszy od wróbli...że jestem bardzo ważny...to bardzo uspokajające :)
i podnoszące na duchu...Wiedząc o tym...mogę zrobić wszystko...
Bo Bóg jest większy od mojego strachu...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili.

PoniedziałekDzisiejsze czytania: Kpł 19,1-2.11-18; Ps 19,8-10.15; 2 Kor 6,2b; Mt 25,31-46
(Mt 25,31-46) Jezus powiedział do swoich uczniów: Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie. Wówczas zapytają sprawiedliwi: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub n…

Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali

V niedziela wielkanocnaDzisiejsze czytania: Dz 14,21-27; Ps 145,8-13; Ap 21,1-5a; J 13,34; J 13,31-33a.34-35
(J 13,31-33a.34-35) Po wyjściu Judasza z wieczernika Jezus powiedział: Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy. Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale - jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię - dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie. Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie.

Nowe przykazanie...miłość wzajemna...Co takiego nowego jest w tym przykazaniu?
Nowość przykazania miłości polega na tym, że jest to miłość na Jego wzór, miłość do końca, bez żadnych ograniczeń i warunków wstępnych. Miłość Boża to podstawa naszego głoszenia...To pierwszy punkt kerygmatu. Bóg kocha nas bezgranicznie...bezwarunkowo...
Kiedy Jezus d…

Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.

Poniedziałek Wspomnienie św. Bonawentury, biskupa i doktora KościołaDzisiejsze czytania: Wj 1,8-14.22; Ps 124,1-8; Mt 10,40; Mt 10,34-11,1
(Mt 10,34-11,1)
Jezus powiedział do swoich apostołów: Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tyc…