Przejdź do głównej zawartości

Oto Ja sam będę szukał moich owiec

Piątek

Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa

 Dzisiejsze czytania: Ez 34,11-16; Ps 23,1-6; Rz 5,5-11; J 10,14 albo Mt 11,29ab; Łk 15,3-7

(Ez 34,11-16)
To mówi Pan Bóg: Oto Ja sam będę szukał moich owiec i będę miał o nie pieczę. Jak pasterz dokonuje przeglądu swojej trzody, wtedy gdy znajdzie się wśród rozproszonych owiec, tak Ja dokonam przeglądu moich owiec i uwolnię je ze wszystkich miejsc, dokąd się rozproszyły w dni ciemne i mroczne. Wyprowadzę je spomiędzy narodów i zgromadzę je z krajów, sprowadzę je z powrotem do ich ziemi i paść je będę na górach izraelskich, w dolinach i we wszystkich zamieszkałych miejscach kraju. Na dobrym pastwisku będę je pasł, na wyżynach Izraela ma być ich pastwisko. Wtedy będą one leżały na dobrym pastwisku, na tłustym pastwisku paść się będą na górach izraelskich. Ja sam będę pasł moje owce i Ja sam będę je układał na legowisko - wyrocznia Pana Boga. Zagubioną odszukam, zabłąkaną sprowadzę z powrotem, skaleczoną opatrzę, chorą umocnię, a tłustą i mocną będę ochraniał. Będę pasł sprawiedliwie.

Fragment z Ezechiela przedstawia Boga - jako Dobrego Pasterza.
To mówi Pan Bóg: Oto Ja sam będę szukał moich owiec i będę miał o nie pieczę. Bóg mówi...
Sam będę szukał owiec...moich owiec...i będę miał o nie pieczę...będę się nimi opiekował.
Jak pasterz dokonuje przeglądu swojej trzody, wtedy gdy znajdzie się wśród rozproszonych owiec, tak Ja dokonam przeglądu moich owiec i uwolnię je ze wszystkich miejsc, dokąd się rozproszyły w dni ciemne i mroczne. Czytamy: pasterz dokonuje przeglądu owiec...i szuka tych, które są rozproszone.
I Bóg tak samo. Zgromadzi wszystkich tych, którzy są rozproszeni. Proroctwo dotyczyło Izraela, który rozproszony był...Niewola babilońska, asyryjska. Izraelici przez dziesiątki lat byli niewolnikami obcych narodów...ale Bóg dawał obietnicę poprzez proroków, że zjednoczy Swój Lud. Ale Słowo Boże jest żywe i skuteczne...I Bóg kieruje te słowa także do nas....Kieruje je do Kościoła. I zapewnia Kościół, że będzie miał nad nim pieczę...i nie pozwoli nikomu nas zginąć...zagubić się...rozproszyć...

Wyprowadzę je spomiędzy narodów i zgromadzę je z krajów, sprowadzę je z powrotem do ich ziemi i paść je będę na górach izraelskich, w dolinach i we wszystkich zamieszkałych miejscach kraju. 
Tutaj prorok rozwija myśl z poprzednich zdań...wyprowadzę je spośród narodów...sprowadzę z powrotem do ich ziemi...My również wrócimy do "Naszej Ziemi"...Pan wyprowadzi nas "z tej doliny łez"....
To można zrozumieć też duchowo....naszą prawdziwą ojczyzną jest Królestwo Niebieskie....
a tu jesteśmy tylko "przejazdem"... Na dobrym pastwisku będę je pasł, na wyżynach Izraela ma być ich pastwisko. Bóg wybiera dla nas to, co najlepsze...Dlatego mówi o "dobrym pastwisku". Wszystko, co dobre, mamy od Niego. Wtedy będą one leżały na dobrym pastwisku, na tłustym pastwisku paść się będą na górach izraelskich. Tutaj mamy kolejny raz uwypuklenie tego, że pastwiska są dobre...najlepsze.
Że dary Boga są najlepsze dla nas...Pastwiska są tłuste...i dobre...Takie też są dary od Naszego Dobrego Pasterza. Ja sam będę pasł moje owce i Ja sam będę je układał na legowisko - wyrocznia Pana Boga. 
Bóg mówi JA SAM będę pasł owce...JA SAM będę je kładł na legowisko...To też mocne słowa...
Co to dla nas znaczy? Że Bóg i tylko On będzie miał o nas staranie...nie potrzebujemy innych "opiekunów"
skoro On sam zapewnia o swojej trosce o nas...Zagubioną odszukam, zabłąkaną sprowadzę z powrotem, skaleczoną opatrzę, chorą umocnię, a tłustą i mocną będę ochraniał. Każdy z nas będzie pod czujnym Okiem naszego Pasterza...i czytamy: zagubioną odszukam...
zbłąkaną sprowadzę...
skaleczoną opatrzę...
chorą umocnię...
tłustą i mocną będę ochraniał...
Co to znaczy dla nas? Znaczy to tyle: Bóg będzie się troszczył...
O każdego...Nie ważny jest Twój stan...Nie ważne jest to, gdzie się teraz znajdujesz...
Bóg zatroszczy się...zaopiekuje...opatrzy, sprowadzi z powrotem do domu....a jeżeli jesteś w pełni sił, będzie Cię umacniać...Taki jest On...Dobry Pasterz...Kochający Ojciec...Bóg...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Światła nie stawia się pod korcem...

Czwartek Wspomnienie św. Jana Bosko, prezbitera Dzisiejsze czytania: Hbr 10,19-25; Ps 24,1-6; Ps 119,105; Mk 4,21-25
(Mk 4,21-25) Jezus mówił ludowi: Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha. I mówił im: Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma.
W dzisiejszym fragmencie z Ewangelii Jezus kontynuuje przypowieści.... Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw.
Myślę, że przypowieść o świetle jest nam dobrze znana...A nawet jeżeli nie jest, prawdy w niej zawarte są...że użyję takiego określenia...oczywistą oczywistością...
Gdybym zapytał: Po co jest światł…

Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu.

25 STYCZNIA 2019
Piątek
Piątek - Święto Nawrócenia św. Pawła Apostoła
Czytania: (Dz 22, 3-16); (Ps 117, 1-2); (Łk 4,18-19); (Mk 16, 15-18);

(Mk 16, 15-18) - Kliknij, aby przeczytać.

W Ewangelii na dziś słyszymy zakończenie Ewangelii św. Marka. Jezus posyła uczniów na cały świat i nakazuje im głosić Ewangelię. Ewangelia ma być ogłoszona każdemu człowiekowi. Ewangelia jest dobrą wiadomością dla każdego człowieka, który potrzebuje Bożego zbawienia. Wielki nakaz misyjny w relacji ewangelisty św. Marka zwraca uwagę na skutek głoszenia ewangelii. Tym skutkiem jest zbawienie. Aby zostać zbawionym trzeba uwierzyć w treść ewangelii, zgodzić się z nią i odwrócić się od tego, co było złe w dotychczasowym życiu i wyznać to wobec tych, którzy już wcześniej uwierzyli przyjmując chrzest.

Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Kto nie uwierzy, będzie potępiony, ale nie przez Boga. Bóg nikogo nie potępia. To człowiek sam siebie potępia. Ciągle potępiamy - …

Przyprowadzili Mu niewidomego i prosili, żeby się go dotknął.

20 LUTEGO 2019
Środa
Środa - wspomnienie dowolne świętego Zenobiusza, prezbitera i męczennika
Czytania: (Rdz 8, 6-13. 20-22); (Ps 116B (115), 12-13. 14-15. 18-19); (Ef 1, 17-18); (Mk 8, 22-26);

(Mk 8, 22-26) - Kliknij, aby przeczytać.

Wiele opisów uzdrowień znam. W końcu wiele razy czytałem je w Ewangelii. To dzisiejsze uzdrowienie jest jednak inne niż one wszystkie. Wskazuje bowiem na fakt, że czasem droga do naszego uzdrowienia przebiega etapami. Jezus często (no w większości przypadków) uzdrawiał natychmiast. W większości przypadków uzdrawiał w obecności tłumów. Tutaj mamy dwie różnice, na które natychmiast zwrócimy uwagę: uzdrowienie ma miejsce poza wsią i przebiega etapami. Ale zobaczmy na tekst Ewangelii na dziś.

Jezus i uczniowie przyszli do Betsaidy. Tam przyprowadzili Mu niewidomego i prosili, żeby się go dotknął. Do Jezusa przyprowadzony zostaje niewidomy. Myślę, że nie mamy żadnych wątpliwości, że w celu uzdrowienia go. Prosili aby go dotknął. Wiara przyjaciół (a może krewn…