Przejdź do głównej zawartości

Ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie

Środa

Dzisiejsze czytania: 2 Kor 3,4-11; Ps 99,5-8; Ps 25,4b.5a; Mt 5,17-19

(Mt 5,17-19)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim.

Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić.
Często słyszymy: Jezus to zrobił rewolucję...wszystko pozmieniał w nauczaniu...Nic bardziej mylnego.
Mówi o tym On sam: nie przyszedłem znieść Prawa...przyszedłem Je wypełnić...I rzeczywiście. W Jezusie całe Prawo zostało zrealizowane...a Proroctwa wypełnione...Na przestrzeni tysięcy lat judaizmu Prawo ewoluowało...powstawały kolejne przykazania, prawa zwyczajowe, tradycje, różne formy liturgii itp.
Ale jedno pozostało niezmienne...Dekalog...I Jezus przyszedł by otworzyć współczesnym sobie oczy.
By pokazać im: patrzcie jak bardzo odeszliście od tego, co było fundamentem. Od Prawa...
ustanowiliście sobie własne prawo...a zepchnęliście na dalszy plan Boże Prawo. Ja przychodzę by zrealizować to, o czym wy zapomnieliście...

Jezus mówi więcej: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Oczywiście chodzi o Prawo Boże...Dziś również w Kościele mamy prawa liturgiczne, dokumenty kościelne, które regulują różne zwyczaje, święta...mamy kolory w liturgii, naczynia...mamy ryt trydencki i tak zwaną "nową mszę". Ale to wszystko jest prawem ludzkim...
To wszystko podlega ewolucji...i nie powinno być istotą żadnych sporów...A kiedy pojawiają się spory czy klękać przy komunii czy może stać...kiedy pojawiają się spory czy grać na organach czy gitarze...
kiedy pojawiają się spory czy modlić się charyzmatycznie czy może adorować bardziej "konserwatywnie"...
to wtedy wylewamy dziecko z kąpielą...bo nasze spory przesłaniają istotę rzeczy...

A najważniejszy przecież w tym wszystkim jest Jezus....
a Jego prawo jest wyżej niż nasze prawa i zasady.

I jeszcze jedno: Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. Jezus NIE mówi: kto by zniósł jedno z tych przykazań z tym koniec...
Po prostu ma kłopoty takie, że nie będzie sobie wyobrażał...Będzie potępiony nieodwołalnie. Wyląduje na samym dnie piekła...bez szans na amnestię...Jezus mówi: kto by zniósł...będzie najmniejszym w królestwie niebieskim. "Majstrowanie" przy przykazaniach nie prowadzi do całkowitego potępienia...bo jednak - mimo wszystko - człowiek będzie w królestwie niebieskim. Ale czy chcemy być tam najmniejsi?
każdy z nas pragnie być wielkim w królestwie niebieskim...więc chciejmy dążyć do tej wielkości.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.

PoniedziałekDzisiejsze czytania: 1 Sm 1,24-28; 1 Sm 2,1.4-8; Łk 1,46-56
(Łk 1,46-56) Wtedy Maryja rzekła: Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.  Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.  Oto bowiem błogosławić mnie będą  odtąd wszystkie pokolenia,  gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.  Święte jest Jego imię  a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia  [zachowuje] dla tych, co się Go boją.  On przejawia moc ramienia swego,  rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich.  Strąca władców z tronu,  a wywyższa pokornych.  Głodnych nasyca dobrami,  a bogatych z niczym odprawia. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje jak przyobiecał naszym ojcom  na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki.  Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.
Magnificat...Modlitwa Maryi, która modli się pod natchnieniem Ducha Świętego... To jedyny tekst modlitwy, jaką wypowiada Maryja na kartach Biblii.. Ale mimo to jest w tym tekście coś…

Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony.

17 LISTOPADA 2019
Niedziela
Niedziela - Niedziela zwykła
Czytania: (Ml 3,19-20a); (Ps 98 (97), 5-6. 7-8. 9); (2 Tes 3,7-12); Aklamacja (Łk 21,28); (Łk 21,5-19);


Kilka myśli w związku z dzisiejszym tekstem:

1. Żydzi podziwiają świątynię. Mówią, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami.
My również podziwiamy nasze świątynie. I słusznie...Kościoły - zwłaszcza te stare - są piękne.
Ale świątynia to nie tylko architektura...To nie tylko mury. Jezus wypowiada proroctwo.
Wskazuje, że ze świątyni nie zostanie "kamień na kamieniu". Rzymianie burzą świątynię w roku 70.
Jednak w wypowiedzi Jezusa jest coś więcej...To echo rozmowy z Samarytanką, kiedy to Chrystus mówi, że prawdziwi czciciele będą oddawać chwałę Bogu w "Duchu i w prawdzie". Mury świątyni można zwalić.
Kościół można przerobić na kino albo na magazyn (jak działo się w Rosji Sowieckiej). Ale duchowej świątyni nie można zniszczyć. To obiecał Jezus mówiąc: "bramy piekielne go (Kościoła) nie przemogą&q…

Twoja wiara cię uzdrowiła.

13 LISTOPADA 2019
Środa
Środa - wspomnienie obowiązkowe św. Benedykta, Mateusza, Izaaka i Krystyna pierwszych męczenników polskich
Czytania: (Mdr 6,1-11); (Ps 82,3-4.6-7); Aklamacja (1 Tes 5,18); (Łk 17,11-19);


Dzisiejszy fragment z Ewangelii przybliża nam historię uzdrowienia dziesięciu trędowatych. Jezus zmierza do Jerozolimy. Na pograniczu Samarii i Galilei spotyka dziesięciu trędowatych, którzy proszą Go o pomoc.
Jezus lituje się nad nimi i wszystkich uzdrawia, zalecając udać się do kapłanów. Oni zostają uzdrowieni po drodze...To nie było spektakularne uzdrowienie...większość z nich być może nie spostrzegła się, że została uzdrowiona...poza jednym...On natychmiast wrócił do Jezusa, by podziękować Mu za ten cud.
Mówi się, że pozostałym zabrakło wdzięczności...Być może...
Ale równie dobrze można powiedzieć, że tamtym wystarczył sam fakt uzdrowienia...
Ten jeden zaś, zrozumiał kim jest człowiek, za sprawą którego był znowu czysty...Zrozumiał, że to Syn Boży. Dla niego doświadczenie u…