Przejdź do głównej zawartości

Pan jest przy mnie jako potężny mocarz...

Piątek

Dzisiejsze czytania: Jr 20,10-13; Ps 18,2-7; J 6,63b.68b; J 10,31-42

(Jr 20,10-13)
Tak, słyszałem oszczerstwo wielu: Trwoga dokoła! Donieście, donieśmy na niego! Wszyscy zaprzyjaźnieni ze mną wypatrują mojego upadku: Może on da się zwieść, tak że go zwyciężymy i wywrzemy swą pomstę na nim! Ale Pan jest przy mnie jako potężny mocarz; dlatego moi prześladowcy ustaną i nie zwyciężą. Będą bardzo zawstydzeni swoją porażką, okryci wieczną i niezapomnianą hańbą. Panie Zastępów, Ty, który doświadczasz sprawiedliwego, patrzysz na nerki i serce, dozwól, bym zobaczył Twoją pomstę nad nimi. Tobie bowiem powierzyłem swą sprawę. Śpiewajcie Panu, wysławiajcie Pana! Uratował bowiem życie ubogiego z ręki złoczyńców.

Wsłuchujemy się dziś w proroctwo Jeremiasza...Pierwsze zdania z dzisiejszego fragmentu mogą niepokoić.
Tak, słyszałem oszczerstwo wielu: Trwoga dokoła! Donieście, donieśmy na niego! Wszyscy zaprzyjaźnieni ze mną wypatrują mojego upadku: Może on da się zwieść, tak że go zwyciężymy i wywrzemy swą pomstę na nim!  Są one niezwykle aktualne...Prorok Jeremiasz miał wielu przeciwników.
Kiedy głosisz Słowo Boże...kiedy dajesz świadectwo swojej wiary, musisz liczyć się z tym, że nie wszyscy będą Cię poklepywać po ramieniu...Będą także przeciwności...Prawdę mówiąc tych przeciwności będzie nawet więcej...Bycie autentycznym chrześcijaninem (a nie tylko takim na papierze) budzi wielki sprzeciw wśród "ludzi światowych". I na pewno wielu z nas doświadczyło w swoim życiu tego, co Jeremiasz...
Wszystko z powodu dawania świadectwa swojej wiary...Oszczerstwa wielu...Pomówienia...Plotki...
Naśmiewanie się...Wypatrywanie upadku...by potem powiedzieć: "patrzcie...taki wierzący...a co robi? upada...grzeszy...jest taki jak my...a ma się za lepszego..." To było...jest i będzie...Droga ucznia Chrystusa, jest drogą krzyżową...Papież Franciszek w jednej ze swoich pierwszych homilii powiedział: "Kiedy idziemy bez Krzyża, kiedy budujemy bez Krzyża i kiedy wyznajemy bez Krzyża, nie jesteśmy uczniami Pana: jesteśmy światowi, jesteśmy biskupami, kapłanami, kardynałami, papieżami, ale nie uczniami Pana."

Ale spójrzmy dalej na powyższy fragment z Jeremiasza: Ale Pan jest przy mnie jako potężny mocarz; dlatego moi prześladowcy ustaną i nie zwyciężą. Będą bardzo zawstydzeni swoją porażką, okryci wieczną i niezapomnianą hańbą. Pan jest przy mnie...Ta świadomość pozwala znosić wszelkie przeciwności...ale Pan nie jest przy mnie "tak po prostu..." Pan jest przy mnie jako potężny mocarz...
Czyli Pan jest przy mnie...i broni mnie...On nie stoi gdzieś obok...nie przygląda się bezczynnie...
Ale interweniuje w moim życiu...śpieszy z pomocą, kiedy Go potrzebuję...Wierzysz w to?
Wierzysz, że Bóg naprawdę jest blisko Ciebie? On nie jest daleko...nie jest gdzieś tam wysoko...
Nie jest odległy...niedostępny...Ale jest TU...na wyciągnięcie ręki...I pragnie Cię ochraniać...
Bo jest potężnym mocarzem...i dlatego Twoi prześladowcy...Nasi prześladowcy nie zwyciężą Nas...
Nie zwyciężą mnie, Ciebie...Żadni wrogowie wewnętrzni i zewnętrzni nie zniszczą Kościoła...nie zniszczą wspólnoty wierzących...cokolwiek będą mówić różnej maści pseudo-autorytety Pan zawsze będzie przy nas...a nasi przeciwnicy:Będą bardzo zawstydzeni swoją porażką, okryci wieczną i niezapomnianą hańbą. 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju!

20 WRZEŚNIA 2018
Czwartek XXIV tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie obowiążkowe świętych męczenników Andrzeja Kim Taegon, prezbitera, Pawła Chong Hasang i Towarzyszy
Dzisiejsze czytania: 1 Kor 15, 1-11; Ps 118 (117), 1b-2. 16-17. 28-29; Łk 7, 36-50

(Łk 7, 36-50) - kliknij, aby przeczytać.

Dzisiejszy fragment Ewangelii przybliża nam wizytę Jezusa u jednego z faryzeuszy. W czasie posiłku dochodzi do niecodziennego zdarzenia. Na ucztę przybywa kobieta, którą dziś nazwalibyśmy "lekkich obyczajów" i stanąwszy z tyłu u nóg Jego, płacząc, zaczęła łzami oblewać Jego nogi i włosami swej głowy je wycierać. Potem całowała Jego stopy i namaszczała je olejkiem. Faryzeusz jest oburzony tym zdarzeniem. Powątpiewa nawet co do Jezusa mówiąc: Gdyby On był prorokiem, wiedziałby, co za jedna i jaka jest ta kobieta, która się Go dotyka, że jest grzesznicą. Dla Jezusa jest to jednak pretekst do wygłoszenia nauki: Bóg kocha każdego grzesznika. Jego Miłość jest przebaczająca. Ale by przebaczyć, pot…

Niewiasto, oto syn Twój. (...) Oto Matka twoja.

15 WRZEŚNIA 2018
Sobota XXIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie obowiązkowe Najświętszej Maryi Panny Bolesnej
Dzisiejsze czytania: Hbr 5, 7-9; Ps 31, 2-3b. 3c-4. 5-6. 15-16. 20; J 19, 25-27

(J 19, 25-27) - Kliknij, aby przeczytać.

Dzisiaj wsłuchujemy się w fragment, w którym Jezus oddaje swoją Matkę umiłowanemu uczniowi. Mówimy, że to testament z krzyża. Co ten krótki fragment mówi każdemu z nas? Nie będzie sporym zaskoczeniem, jeśli napiszę: Maryja zostaje dana za Matkę każdemu z nas, bo każdy z nas jest... lub powinien być... uczniem Chrystusa.

W kulcie maryjnym o to właśnie chodzi. Mamy nazywać Maryję naszą Matką, bo taka była wola Jej Syna - Jezusa. Jeśli w tym myśleniu pójdziemy dalej, to jeżeli Maryja jest naszą Matką, to Jezus jest naszym Bratem. Taki w końcu był Boży Plan... Plan Boga Ojca.
Każdy z nas miał odzyskać swój utracony status Bożego Dziecka.

Czego jeszcze uczymy się z powyższego fragmentu? Maryja stoi pod krzyżem. A co to znaczy stać pod krzyżem? Stanąć pod krzy…

Potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego...

14 WRZEŚNIA 2018
Piątek XXIII tygodnia okresu zwykłego
Święto Podwyższenia Krzyża Świętego
Dzisiejsze czytania: Lb 21, 4b-9; Ps 78, 1-2. 34-35. 36-37. 38; Flp 2, 6-11; J 3, 13-17

J 3, 13-17 - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś - w Święto Podwyższenia Krzyża Świętego wsłuchujemy się w Ewangelię wg św. Jana, w której Jezus tłumaczy Nikodemowi Boski Plan Zbawienia. jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. W tym kontekście zupełnie inaczej odczytuje się fragment z Księgi Liczb (ten fragment również dziś słuchamy - w pierwszym czytaniu), w którym Mojżesz tworzy miedzianego węża, by ocalić Izraelitów od śmierci w wyniku ukąszenia.To trzeba podkreślić:  każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu. Jak to rozumieć? Miedziany wąż na palu nie chronił przed ukąszeniem. Węże atakowały wszystkich, nie robiąc przy tym wyjątku...Ale ten, kto spojrzał na węża z miedzi, pozostawał przy życi…