Przejdź do głównej zawartości

Kto się narodził z Boga, nie grzeszy...

Sobota 

Dzisiejsze czytania: 1 J 5,14-21; Ps 149, 1-6a.9b; Mt 4,16; J 3,22-30


(1 J 5,14-21)
Ufność, którą pokładamy w Synu Bożym,
polega na przekonaniu,
że wysłuchuje On
wszystkich naszych próśb
zgodnych z Jego wolą.
A jeśli wiemy, że wysłuchuje
wszystkich naszych próśb,
pewni jesteśmy również posiadania tego,
o cośmy Go prosili.
Jeśli ktoś spostrzeże,
że brat popełnia grzech,
który nie sprowadza śmierci,
niech się modli, a przywróci mu życie,
mam na myśli tych,
których grzech nie sprowadza śmierci.
Istnieje taki grzech,
który sprowadza śmierć.
W takim wypadku nie polecam,
aby się modlono.
Każde bezprawie jest grzechem,
są jednak grzechy,
które nie sprowadzają śmierci.
Wiemy, że każdy, kto się narodził z Boga,
nie grzeszy,
lecz Narodzony z Boga strzeże go,
a Zły go nie dotyka.
Wiemy, że jesteśmy z Boga,
cały zaś świat leży w mocy Złego.
Wiemy także, że Syn Boży przyszedł
i obdarzył nas zdolnością rozumu,
abyśmy poznawali Prawdziwego.
Jesteśmy w prawdziwym Bogu,
w Synu Jego, Jezusie Chrystusie.
On zaś jest prawdziwym Bogiem
i Życiem wiecznym.
Dzieci,
strzeżcie się fałszywych bogów.

Wsłuchujemy się w kolejny fragment Listu św.Jana. Jako tytuł posta wziąłem wers "Kto się narodził z Boga nie grzeszy." To wyraźne wskazanie drogi Dziecka Bożego...
Jeżeli narodziłeś się z Boga...grzech jest dla Ciebie czymś obcym...Wiadomo każdemu z nas zdarzają się upadki i niedociągnięcia...ale jeżeli na co dzień żyjemy z Bogiem...walczymy z grzechem...i po każdym upadku zaraz wstajemy...Bo nie chcemy tracić łączności z naszym Tatusiem...

Co jeszcze ważnego jest w tym fragmencie?

Ufność, którą pokładamy w Synu Bożym,
polega na przekonaniu,
że wysłuchuje On
wszystkich naszych próśb
zgodnych z Jego wolą.
A jeśli wiemy, że wysłuchuje
wszystkich naszych próśb,
pewni jesteśmy również posiadania tego,
o cośmy Go prosili.
Ten fragment mówi o spełnianiu przez Boga naszych próśb...Bóg pragnie je spełniać...
O ile są zgodne z Jego wolą...Spełni wszystko, o co Go poprosimy....
Wszystko...zatem możemy z pełnym oddaniem...z otwartym sercem prosić Go o wszystko.
Owszem należy dodać: "Jeśli taka Twoja wola..." Mało tego...nasza prośba powinna być zarazem dziękczynieniem...A jeśli wiemy, że wysłuchuje
wszystkich naszych próśb,
pewni jesteśmy również posiadania tego,
o cośmy Go prosili. 
To zdanie oznacza, że jeżeli Go o coś prosimy...to mamy pewność, że ta prośba już jest spełniona w momencie jej wypowiadania...stąd oprócz prośby powinno być dziękczynienie...

Jeśli ktoś spostrzeże,
że brat popełnia grzech,
który nie sprowadza śmierci,
niech się modli, a przywróci mu życie,
mam na myśli tych,
których grzech nie sprowadza śmierci.
Jeśli ktoś widzi, że brat grzeszy...niech się modli za niego...
Jan podkreśla tu, że chodzi o grzech, który nie sprowadza śmierci...
Możemy się zatem domyślać, że istnieje też grzech, który sprowadza śmierć...

Istnieje taki grzech,
który sprowadza śmierć.
W takim wypadku nie polecam,
aby się modlono.
To ciekawy wers...Jan pisze, że istnieją takie przypadki, w których nie poleca się modlić...
Wielu z nas może to zszokować...Jak to? Przecież powinniśmy modlić się zawsze i wszędzie...
W każdej godzinie i za każdego....nawet za największych grzeszników...Przecież Miłosierdzie Boże nie zna granic...A jednak...istnieją przypadki, w których apostoł nie poleca się modlić...
Nie zakazuje wprawdzie...ale jednocześnie daje do zrozumienia, że taka modlitwa może nie przynieść zamierzonych rezultatów...O jakich grzeszników chodzi Janowi? O całkowicie zamkniętych na Boga?
O takich, którzy świadomie, dobrowolnie, całkowicie odrzucają Boga? O takich, którzy wypowiadają jawną wojnę Jezusowi? Być może...
Sam Jezus powiedział, że grzech przeciw Duchowi Świętemu nie mogą zostać wybaczone....
Może chodzić zatem o tę kategorię grzechów...

Jezus dawał jeszcze jedną wskazówkę...gdy brat zgrzeszy upomnij go w cztery oczy. Jeżeli nie posłucha, weź z sobą jeszcze jedną lub dwie osoby. (świadectwo dwóch lub trzech świadków)
Jeżeli was nie posłucha, donieście Kościołowi. A jeżeli Kościoła nie posłucha...niech będzie dla was jak poganin. (to znaczy: kiedy wszystkie inne możliwości zawiodą, należy ustąpić...zerwać kontakt z taką osobą itp....może właśnie o ten przypadek chodziło św.Janowi)


Wiemy, że jesteśmy z Boga,
cały zaś świat leży w mocy Złego.
Tu znów pojawia się rozdzielenie...My - narodzeni z Boga...
Świat...w mocy Złego...
Jan pokazuje tu dwa Bieguny...
Ci którzy są z Boga...i ci którzy są ze świata...

Wiemy, że każdy, kto się narodził z Boga,
nie grzeszy, lecz Narodzony z Boga strzeże go,
a Zły go nie dotyka.
To jedna strona...
Każde bezprawie jest grzechem, To druga strona...
Każdy, kto czyni bezprawie-grzeszy.
Bezprawie...to łamanie prawa...A najwyższym z praw...jest Prawo Boże.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Strzeżcie się wszelkiej chciwości.

22 PAŹDZIERNIKA 2018
Poniedziałek
Poniedziałek XXIX tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Pawła II, papieża
Czytania: (Ef 2, 1-10); (Ps 100 (99), 2-3. 4-5); (Mt 5, 3); (Łk 12, 13-21);

Łk 12, 13-21 - Kliknij, aby przeczytać.


Ludzie zwracali się do Jezusa z różnymi prośbami...Niektórzy myśleli, że Jezus pomoże im rozsądzić sprawy spadkowe...i inne spory o pieniądze. Ale Jezus mówi: Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami? Tak naprawdę to nie jest Jego zadanie...Nie po to Jezus przyszedł na świat, by rozsądzać komu ile się należy...Ale ten problem, który ktoś Mu przedstawił, stał się pretekstem do nauki na temat chciwości...

Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa [we wszystko], życie jego nie jest zależne od jego mienia. Co warte podkreślenia...Jezus nie mówi: pieniądze są złe, straszne, paskudne, okropne...to dzieło diabła...i najlepiej w ogóle nie mieć pieniędzy....Jezus mówi: strzeżcie się chciwości...Uważ…

Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych.

20 PAŹDZIERNIKA 2018
Sobota
Sobota XXVIII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Kantego, prezbitera
Czytania: (Ef 1, 15-23); (Ps 8, 2 i 3b. 4-5. 6-7); (J 15, 26b. 27a); (Łk 12, 8-12);

(Łk 12, 8-12) - Kliknij, aby przeczytać.

Kilka myśli w związku z tym fragmentem...
Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych;
Przyznawanie się do wiary...do Jezusa...Uznanie, że nie wstydzę się Go. Świadectwo życia wiarą. Takie postawy znajdą uznanie...Wtedy i Jezus "przyzna się do nas". Powie: "To jest mój uczeń"...To wielkie wyróżnienie...Jeżeli Syn Człowieczy...wobec aniołów...i świętych...i całego Nieba powie wskazując na Ciebie...a może na mnie (czego bardzo bym chciał) "To właśnie jest on...znam go...był Mi wierny".

Ale jest i druga strona medalu:  kto się Mnie wyprze wobec ludzi, tego wyprę się i Ja wobec aniołów Bożych. Wyparcie się Jezusa...nie przyznanie się do Niego...Ucieczka od podst…

Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.

19 PAŹDZIERNIKA 2018
Piątek XXVIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne błogosławionego Jerzego Popiełuszki, prezbitera i męczennika
Dzisiejsze czytania: Ef 1, 11-14; Ps 33 (32), 1-2. 4-5. 12-13; Łk 12, 1-7

(Łk 12, 1-7) - kliknij, aby przeczytać.

Kiedy czytam ten fragment z Ewangelii widzę dwie ważne kwestie, o których mówi Jezus.
Pierwsza to obłuda faryzeuszy...Obłuda, którą pojmujemy jako niewłaściwa forma religijności.
Skąd bierze się taka postawa? Myślę, że jest ona wynikiem fałszywego postrzegania Boga...
Obrazu zaburzonego...Faryzeusze chcieli wykazać się nienaganną postawą moralną, gdyż wydawało im się, że w ten sposób zaskarbią sobie łaski u Boga...Zdobędą u Niego "punkty". Nienaganna postawa moralna przejawiała się skrupulatnym przestrzeganiem przepisów Prawa...Gdyż Bóg - surowy sędzia - rozliczy każdego, kto łamie przepisy...Czy i dziś wielu z nas nie nosi w sobie takiego obrazu?

Bóg, który jest policjantem...czyhającym z duchowym "fotoradarem"...…