Przejdź do głównej zawartości

Poniedziałek. Am 2,6-10.13-16; Ps 50,16-23; Ps 95,8ab; Mt 8,18-22



(Am 2,6-10.13-16)
To mówi Pan: Z powodu trzech występków Izraela i z powodu czterech nie odwrócę tego [wyroku], gdyż sprzedają za srebro sprawiedliwego, a ubogiego za parę sandałów; w prochu ziemi depcą głowy biednych i ubogich kierują na bezdroża; ojciec i syn chodzą do tej samej dziewczyny, aby znieważać święte imię moje. Na płaszczach zastawnych wylegują się przy każdym ołtarzu i wino wymuszone grzywną piją w domu swego Boga. Ja to przed nimi zgładziłem Amorytów, którzy byli wysocy jak cedry, a mocni byli jak dęby. I zniszczyłem owoc ich z góry, a z dołu korzenie. I Ja to wyprowadziłem was z Egiptu, wiodłem przez pustynię przez lat czterdzieści, byście posiedli ziemię Amorytów. Oto Ja zmiażdżę was tak, jak miażdży wozowy walec napełniony snopami. Szybkobiegacz nie będzie miał gdzie uciec, mocarz nie okaże swej siły, a bohater nie ocali życia; łucznik się nie ostoi, szybkonogi nie umknie i jeździec na koniu nie ocali życia; nawet najmężniejszy sercem pomiędzy bohaterami będzie w tym dniu nagi uciekał - wyrocznia Pana
Rzućmy okiem na czytanie ze Starego Testamentu: wyrok spada na Izrael z powodu występków.
Co takiego robi Izrael?
Sprzedaje za srebro sprawiedliwego
Ubogiego za parę sandałów
Depce głowy w prochu ziemi
Biedni i ubodzy kierowani są na bezdroża.
Ojciec i syn chodzą do tej samej dziewczyny.
Wylegują się na płaszczach zastawnych
piją wino w domu Boga swego...

Dużo tych występków...a wiele z nich pasowałoby i do współczesności....
Bóg mówi przez proroka Amosa: Oto Ja zmiażdżę was tak, jak miażdży wozowy walec napełniony snopami....I wiemy dobrze z historii że Naród Wybrany wielokrotnie doświadczał kary Boga za swoje występki...za zwracanie się ku obcym bożkom...Ale gdy tylko na powrót zwracał się ku Bogu...ten otaczał go swoją opieką...i wytracał wszystkich jego wrogów...Kiedy czytam księgi prorockie czy historyczne, uświadamiam sobie, że były to brutalne czasy...pełne zła...czasy, w których przelewano wiele krwi...
Ale wiem też...że tam gdzie rozpanoszył się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się Łaska...

Dlatego Bóg posłał swojego Syna, aby wszystkich zbawił...tych z przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.
Czego, więc dowiadujemy się z dzisiejszej Ewangelii?

(Mt 8,18-22)
Gdy Jezus zobaczył tłum dokoła siebie, kazał odpłynąć na drugą stronę. Wtem przystąpił pewien uczony w Piśmie i rzekł do Niego: Nauczycielu, pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz. Jezus mu odpowiedział: Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć. Ktoś inny spośród uczniów rzekł do Niego: Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca! Lecz Jezus mu odpowiedział: Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych!
Wielu ludzi szło za Jezusem...zafascynowani byli Jego naukami...
Na deklarację: pójdę za Tobą wszędzie...Jezus odpowiada:
Lisy mają nory...ale Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie mógłby głowę oprzeć. To smutne...Ale jednocześnie to element Bożego Planu...Syn Boga...pozbawiony praktycznie wszystkiego...Dla nas stał się ubogi...aby nas swoim ubóstwem ubogacić...jak pisał św.Paweł.
I drugie pytanie-deklaracja...pozwól mi najpierw pogrzebać ojca...i odpowiedź-jakże trudna...do pojęcia-
Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych....a Ty Pójdź za mną...

zatem...wybór, jakim jest pójście za Chrystusem...ma być ważniejszy...priorytetowy...
wszystko inne nie ma znaczenia...także sprawy związane z obowiązkami względem rodziny...
Już raz padło podobne stwierdzenie: Moją prawdziwą rodziną są ci, którzy pełnią Wolę Bożą...
To drugie zdanie może też mieć zupełnie inne znaczenie...Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych...
Może chodzić o inny rodzaj śmierci....śmierci duchowej...Niech umarli duchowo zajmą się grzebaniem umarłych...Ci którzy odrzucają misję pełnienia Woli Boga...Oczywiście obowiązkiem jest pochować bliskiego...ale wiadomo, że z pogrzebem związane były i inne sprawy...organizacja stypy...a potem rozporządzenie spadkiem...To wszystko są sprawy "Tego Świata"...A każdy kto chce być uczniem...
Nie jest z "Tego Świata"...Zatem pozostawienie umarłym grzebanie umarłych...jest (lub może być) bardziej przenośnią...

a jak jest w naszym przypadku? Co nam nie pozwala zdecydować się na pójście za Jezusem?
Czy mamy jakichś umarłych do pochowania?? A może jest coś innego?
Jeśli tak...to zostawmy te sprawy....i postawmy wszystko na jedną kartę...
Bo kto przykłada ręce do pługa a wstecz się ogląda...nie wejdzie do królestwa niebieskiego.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kto oddala swoją żonę - chyba w wypadku nierządu - a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo.

17 SIERPNIA 2018
Piątek XIX tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie obowiązkowe świętego Jacka, prezbitera
Dzisiejsze czytania: Ez 16, 1-15. 60. 63; Iz 12, 2. 3 i 4bcd. 5-6; Mt 19, 3-12

(Mt 19, 3-12) - Kliknij, aby przeczytać.

Dzisiejsza Ewangelia mówi nam o nierozerwalności małżeństwa...Jezus znów zostaje wystawiony na próbę przez faryzeuszy...Ci pytają Go: czy wolno oddalić żonę...
To takie pytanie ponadczasowe...dziś wielu mędrków poddaje te kwestie w wątpliwość...
Ba...mówi się nawet o anachroniczności instytucji małżeństwa....Lansuje się różne erzace...
wolne związki...partnerstwo...homoseksualizm...I chce się nam wmówić, że to normalne...

Według socjologów co trzecia...(a według niektórych nawet i co druga) para się rozwodzi...
dziś przyczyny są absurdalne: bo już się nie kochamy...wypaliło się...uczucie odeszło...
Jakby miłość była czymś podobnym do bólu głowy...dziś jest - jutro nie...

Jezus zaś powołuje się na Księgę Rodzaju, w której jest napisane: Co Bóg złączył, człowiek niec…

Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco.

22 LIPCA 2018
Niedziela XVI tygodnia okresu zwykłego
Dzisiejsze czytania: Jr 23, 1-6; Ps 23 (22), 1b-3a. 3b-4. 5. 6; Ef 2, 13-18; Mk 6, 30-34

(Mk 6, 30-34) - Kliknij, aby przeczytać.


Dziś w Ewangelii naszą uwagę przykuwa zalecenie Jezusa:  Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco. Ale zobaczmy cały fragment...

Po swojej pracy apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. Apostołowie wracają ze swojej misji...i opowiadają o wszystkim, co zdziałali...
To naturalne, że chcą się dzielić tym, co przeżyli...Tym, co widzieli...tym, jakie sukcesy misyjne osiągnęli.
Jezus poleca im odpocząć: Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco. Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. To zdanie jest dla mnie kluczem do rozważania...Zwłaszcza w dzisiejszych czasach...
Widzimy na co dzień, jak świat zwariował...pracoholizm dotyka wielu ludzi...
A inni? Inni są zmuszeni do dłu…

Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!

7 SIERPNIA 2018
Wtorek XVIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne błogosławionego Edmunda Bojanowskiego
Dzisiejsze czytania: Jr 30, 1-2. 12-15. 18-22; Ps 102 (101), 16-17. 18-19. 20-21. 29 i 22-23; Mt 14, 22-36

(Mt 14, 22-36) - Kliknij, aby przeczytać.

Jezus kroczy po jeziorze...to wydarzenie pierwszoplanowe w dzisiejszej Ewangelii.
Uczniowie widząc Go, myślą, że to zjawa, ale Jezus uspokaja ich...Odwagi! To ja jestem...
Nie bójcie...my również mamy często takie sytuacje...Mrok, burza...nasza duchowa łódź miotana jest falami, wiatry przeciwne wieją...a my nie wiemy, co dalej...
I wtedy zjawia się Jezus...łamiąc standardy...przychodzi po jeziorze...
może i nam wydawać się, że to zjawa...że wydaje nam się...ale to On...i zapewnia nas o tym mówiąc każdemu z nas: Nie bój się! To Ja...Ja jestem z Tobą...i zawsze będę...
nawet w najmroczniejszej godzinie będę stać obok...i przyjdę ci z pomocą...

Piotr widząc Jezusa kroczącego po jeziorze mówi: Panie jeśli to Ty...każ mi przyjść do s…