Przejdź do głównej zawartości

Czwartek. Jr 2,1-3.7-8.12-13; Ps 36,6-11; J 15,15b; Mt 13,10-17


(Mt 13,10-17)
Uczniowie przystąpili do Jezusa i zapytali: Dlaczego w przypowieściach mówisz do nich? On im odpowiedział: Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że otwartymi oczami nie widzą i otwartymi uszami nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli: i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli.


Uczniowie pytają dlaczego naucza w przypowieściach....
Jezus odpowiada...Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego - im nie...
a ponieważ patrzą a nie widzą, słuchają a nie słyszą....i nie rozumieją nic...dlatego należy mówić im metaforami...Tak Jezus ocenia tłum, który naucza każdego dnia...Potem powołuje się na Izajasza.
"Stwardniało serce tego ludu...." Czasy się zmieniły...ale ludy i narody wciąż mają twarde serca...
Dlatego ciągle potrzeba mówić w przypowieściach...Problem w tym, że wielu nie chce słuchać...
nawet przypowieści...Odrzucają Boże Słowo...Dobrą Nowinę o Królestwie....
A zajmują swoje umysły sprawami mniejszej wagi...które wydają im się atrakcyjniejsze...

Dobrze, że są jednak i uczniowie...którzy poznali Prawdę...przyjęli Ją...
I teraz chcą Ją głosić dalej...Otwierać ludziom uszy...otwierać oczy...kruszyć kamienne serca.
To poważna misja...i jest zlecona każdemu z nas...

w tym fragmencie padają jeszcze ważne słowa na sam koniec: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli...
Dokładnie tak było...prorocy od kilku tysięcy lat zwiastowali przyjęcie Mesjasza...oczekiwano na Niego...Każdy chciał słyszeć Jego nauki...oglądać Jego dzieła...
Ale wielu...(jeśli nie zdecydowana większość) nie doczekało....
A kiedy przyszedł Jezus Chrystus...prawdziwy Bóg i prawdziwy Człowiek....
Najmądrzejsi (jak się zdawało) znający Pismo....i wszystkie proroctwa...
odrzuciło Go...nie uznało w Nim Mesjasza....

bolesny paradoks, którego doświadczył Syn Boży...

A jak jest dziś? czy naprawdę uznajemy w Jezusie Mesjasza - Syna Bożego?
Czy słuchamy Jego słów...i słyszymy Je...?
Czy wpatrując się w Niego - widzimy Go ?
i czy naprawdę rozumiemy wszystko to, co do nas kieruje???

czy może nasze serca są twarde, oczy zamknięte...a uszy głuche na słowa Dobrej Nowiny....
niech każdy odpowie sam w swoim sercu...

ja także...


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przystąpili do Niego faryzeusze i chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę.

25 MAJA 2018
Piątek
Dzień powszedni - wspomnienie św. Bedy Czcigodnego, prezbitera i doktora Kościoła
 Dzisiejsze czytania: Jk 5, 9-12; Ps 103 (102), 1b-2. 3-4. 8-9. 11-12; Mk 10, 1-12

(Mk 10, 1-12) - Kliknij, aby przeczytać.

Dzisiejszy fragment z Ewangelii, mówi o nierozerwalności małżeństwa - prawdzie, którą deprecjonuje się szczególnie dzisiaj, ale - jak widzimy w Ewangelii na dziś - jest to problem ponadczasowy. Do Jezusa przychodzą faryzeusze, by - jak zwykle - złapać Go na głoszeniu tez sprzecznych z Prawem Mojżeszowym. Pytają: czy wolno mężowi oddalić żonę. Jezus odpowiada pytaniem na pytanie...To znana metoda stosowana przez nauczycieli. Dziś spotykamy się z określeniem jej jako: metody sokratycznej. (od Sokratesa, który nauczał swoich uczniów poprzez zadawanie pytań. Tak by sami znaleźli odpowiedź)

Jezus pyta zatem: Co wam nakazał Mojżesz? Mojżesz, jako prawodawca często powoływany był w dyskusjach, w nauczaniu faryzeuszy. Oni odpowiadają: Mojżesz pozwolił napisać list rozwod…

Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła.

15 CZERWCA 2018
Piątek
Piątek X tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie dowolne błogosławionej Jolenty, księżnej i zakonnicy
Dzisiejsze czytania: 1 Krl 19, 9a. 11-16; Ps 27 (26), 7-8a. 8b-9c. 13-14; Mt 5, 27-32

(Mt 5, 27-32) - Kliknij, aby przeczytać.

Szóste przykazanie...jedno z najbardziej dyskusyjnych przykazań w czasach nam współczesnych. Tyle dziś dyskusji o czystości...
i tyle kompromisów w związku z szóstym przykazaniem. Jezus mówi: Łatwo jest każdemu przestrzegać przykazania Nie cudzołóż! Każdy potrafi przestrzegać planu minimum. Ale być uczniem Chrystusa to więcej niż plan minimum....Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. A komu z nas...mężczyzn nie zdarzyło się nigdy...przenigdy w życiu tak nie spojrzeć?

Myślę, że nie ma takiej osoby....Zwłaszcza dziś nietrudno o pokusy...Wystarczy spojrzeć na to, co lansuje współczesna kultura... Jeszcze 20 lat temu było nie do pomyślenia, by na billboardach można było rekla…

Przy zmartwychwstaniu więc, gdy powstaną, którego z nich będzie żoną? Bo siedmiu miało ją za żonę

6 CZERWCA 2018
Środa
Środa IX tygodnia okresu zwykłego- wspomnienie dowolne świętego Norberta, biskupa
Dzisiejsze czytania: 2 Tm 1, 1-3. 6-12; Ps 123 (122), 1b-2; Mk 12, 18-27

(Mk 12, 18-27) - Kliknij, aby przeczytać.

Saduceusze nie wierzą w zmartwychwstanie...
Zadają, więc Jezusowi pytanie dość pokrętne... Jest kobieta...ma męża...mąż umiera...więc zgodnie z prawem ma ją wziąć za żonę brat zmarłego. Ale braci było siedmiu...i wszyscy umarli...i żaden nie zostawił potomka. Cóż za pokrętna logika...chodziło o pokazanie totalnego absurdu (z punktu widzenia logiki) by wykazać błąd w myśleniu Jezusa...no i przy okazji obalić tezę o zmartwychwstaniu. Jezus jednak nie daje się zapędzić w "kozi róg".

Jezus im rzekł: Czyż nie dlatego jesteście
w błędzie, że nie rozumiecie Pisma ani mocy Bożej? Gdy bowiem powstaną z martwych, nie będą się ani żenić, ani za mąż wychodzić, ale będą jak aniołowie w niebie.

Po zmartwychwstaniu przestają obowiązywać "ziemskie reguły". Nie ma już…