Przejdź do głównej zawartości

Wspieraj bloga przez partronite.pl

Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę.

22 MARCA 2020
Niedziela
Czwarta Niedziela Wielkiego Postu
Czytania: (1 Sm 16, 1b. 6-7. 10-13); (Ps 23 (22), 1b-3a. 3b-4. 5. 6); (Ef 5, 8-14); Aklamacja (J 8, 12); (J 9, 1-41);



Kiedy słuchamy dzisiejszego fragmentu, możemy zadać sobie pytanie. O czym naprawdę jest dzisiejsza Ewangelia? Odpowiedź o uzdrowieniu niewidomego od urodzenia wydaje się być zdecydowanie zbyt prosta. A w Ewangelii wg. św. Jana nic nie jest takie proste, jak się wydaje. Oczywiście przywrócenie wzroku jest szkieletem dzisiejszej historii, ale główna myśl, wokół której chciałbym zbudować myśl to: kto zgrzeszył, że się urodził niewidomym - on czy jego rodzice?
Uczniowie żyją w przeświadczeniu, że choroba jest konsekwencją grzechu. Mają obraz Boga, który zsyła cierpienie na grzeszników. Jezus odrzuca taki pogląd i uzdrawia niewidomego, potwierdzając tym samym, że /stało się tak/, aby się na nim objawiły sprawy Boże.
Na tym mogłoby skończyć się dzisiejsze czytanie... ale się nie kończy.

Przywrócenie wzroku niewidomemu zaczyna wzbudzać sensację. Sprawa dochodzi do faryzeuszów. Zaczyna się śledztwo, dociekanie jak to się stało, że niewidomy widzi... A wszystko tylko dlatego, że tego dnia był szabat. Faryzeusze wzywają rodziców niewidomego, drążą czy on na pewno był niewidomy... Cała szopka, jaką robią przywódcy religijni Izraela ma na celu udowodnienie innej tezy.
Jezus łamie szabat. Nie szanuje Prawa Mojżeszowego. Jest zatem grzesznikiem. Nie może zatem czynić cudów.... Więc cud, który się wydarzył nie jest cudem, ale mistyfikacją.

Niewidomy daje świadectwo: Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę. Ale faryzeusze nie chcą słuchać świadectwa wiary Jezusa. Wolą używać argumentu grzechu niczym pałki. Tym razem atakując uzdrowionego: Cały urodziłeś się w grzechach, a śmiesz nas pouczać?

Widzimy zatem, że głównym wątkiem, przez który prowadzi nas Jan jest grzech. Faryzeusze twierdzą, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników. Jezus jednak uzdrowił niewidomego, na co było wielu świadków. Oni jednak uparcie trwali przy swojej racji. Nie chcieli się ugiąć nawet wobec niezbitych faktów. To taka postawa: jeżeli fakty świadczą przeciwko nam, tym gorzej dla faktów.
Czyż to nie jest prawdziwa ślepota? Taka zatwardziałość serca jest gorsza niż bycie niewidomym przez całe życie. Bohater dzisiejszej Ewangelii znalazł ratunek w Jezusie - Światłości Świata.
Faryzeusze nie chcieli uwierzyć i trwali w swojej ślepocie, w przekonaniu, że oni wszystko widzą najlepiej. Byli zamknięci na poznanie prawdy o sobie, swojej grzeszności w swoich iluzjach.

A jak jest z nami? Czy jesteśmy gotowi na to by Jezus zabrał naszą ślepotę?
By otworzył nasze oczy na prawdę, którą nam przynosi?

Komentarze

Najczęściej czytane posty

Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!

Piątek Wspomnienie św. Brunona Bonifacego z Kwerfurtu, biskupa i męczennikaDzisiejsze czytania: Rdz 46,1-7.28-30; Ps 37,3-4.18-19.27-28.39-40; J 14,26; Mt 10,16-23
(Mt 10,16-23) Jezus powiedział do swoich apostołów: Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie! Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę, pow…

Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.

Poniedziałek Wspomnienie św. Bonawentury, biskupa i doktora KościołaDzisiejsze czytania: Wj 1,8-14.22; Ps 124,1-8; Mt 10,40; Mt 10,34-11,1
(Mt 10,34-11,1)
Jezus powiedział do swoich apostołów: Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tyc…

A oto imiona dwunastu apostołów....

6 LIPCA 2016
Środa
Wspomnienie bł. Marii Teresy Ledóchowskiej, dziewicy
Dzisiejsze czytania: Oz 10,1-3.7-8.12; Ps 105,2-7; Mk 1,15; Mt 10,1-7

 (Mt 10,1-7)
Jezus przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził. Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie.

Dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy.

Środa w oktawie WielkanocyDzisiejsze czytania: Dz 3,1-10; Ps 105,1-4.8-9; Ps 118,24; Łk 24,13-35

(Łk 24,13-35) W pierwszy dzień tygodnia dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali. On zaś ich zapytał: Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w drodze? Zatrzymali się smutni. A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu: Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało. Zapytał ich: Cóż takiego? Odpowiedzieli Mu: To, co się stało z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A myśmy się spodziewali, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. Tak, a po tym wszystkim …

Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie.

Sobota Wspomnienie bł. Jolanty, zakonnicyDzisiejsze czytania: 2 Kor 5,14-21; Ps 103,1-4.8-9.11-12; Ps 119,36a.29b; Mt 5,33-37
(Mt 5,33-37) Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano przodkom: "Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi". A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym albo czarnym. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi.
Jezus zatrzymuje się na przykazaniu ósmym...mało tego rozszerza je. Przykazanie mówi by nie przysięgać fałszywie...by nie dawać fałszywego świadectwa...Ale to mało by być uczniem Chrystusa...Jezus rozszerza przykazanie mówiąc: Wcale nie przysięgajcie...

Jest jeszcze jedno pouczenie...i myślę, że na nim warto się zatrzymać na dłużej: Niech wasza…