Przejdź do głównej zawartości

Kto przyjmie to dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje.



30 WRZEŚNIA 2019
Poniedziałek
Wspomnienie obowiązkowe św. Hieronima, kapłana i doktora kościoła
Czytania: (Za 8,1-8); 
Psalm: (Ps 102,16-18.19-21.29 i 22-23); 
Aklamacja (Mk 10,45); 
Ewangelia: (Łk 9,46-50);








Uczniowie pytają Jezusa: kto jest największy...A Jezus daje zupełnie inną odpowiedź, niż się spodziewali. Jezus, znając myśli ich serca, wziął dziecko, postawił je przy sobie i rzekł do nich: Kto przyjmie to dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmie, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto bowiem jest najmniejszy wśród was wszystkich, ten jest wielki. Dziecko zostaje wskazane przez Jezusa jako wzór do naśladowania. Jego prostota, niewinność to przykład dla każdego ucznia Chrystusa.

I wcale nie chodzi o to by każdy z nas teraz zdziecinniał :) ale chodzi o to by uświadomił sobie, że Bóg to nasz kochany Tatuś...możemy zatem zwracać się do Niego, jak maluszki do swoich rodziców.
I znowu nie chodzi o to by nasze modlitwy były infantylne, ale o to by mieć w sercu to przekonanie, że Bóg dobrze wie, czego nam potrzeba....i nie musimy kombinować...ani silić się na formułki...albo oficjalne przemowy. Dlatego też Jezus pokazuje wielkość dziecka...istoty słabej, traktowanej na dystans, jako "największej w królestwie Bożym".

Dla Boga nie ma takich podziałów, jakie funkcjonują wśród ludzi.Że to starszy, lepiej wykształcony, bogatszy, sławniejszy...jest równocześnie większy. Dla Boga wszystko jest "na odwrót". To właśnie słabi, mali, chorzy są "tymi wielkimi". Dlaczego oni? Bo oni pokładają pełną ufność w Bogu...a nie w swoich własnych możliwościach.

Jest też druga część dzisiejszej Ewangelii... Również zaskakująca (zarówno apostołów, jak i nas - współczesnych wierzących) Mistrzu, widzieliśmy kogoś, jak w imię Twoje wypędzał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodzi z nami. Lecz Jezus mu odpowiedział: Nie zabraniajcie; kto bowiem nie jest przeciwko wam, ten jest z wami. Podoba mi się ten fragment i lubię go przytaczać zawsze, gdy toczą się pewne spory. A znamy je dobrze z własnego życia....Często taki dziwny konflikt panuje między wspólnotami. Albo w szerszym kontekście między różnymi kościołami chrześcijańskimi.

Pamiętam dobrze oburzenie wszystkich "światłych katolików", którzy fukali na papieża Franciszka, bo będąc kardynałem modlił się wspólnie z Zielonoświątkowcami i uklęknął do modlitwy wstawienniczej. Ile było gadania...że heretyk, że ekskomunika się za to należy...że z odstępcami się modli. "Duch chrześcijaństwa" w czystej postaci. Najlepiej zabronić innym nauczania w imię Jezusa, bo to MY MAMY MONOPOL NA EWANGELIĘ. Inni błądzą...inni to heretycy...Oni wykrzywiają doktrynę.

No OK...są różnice między poszczególnymi kościołami. Są również w kościele zwolennicy komunii na klęcząco i na stojąco...Ale to wszystko rozmywa prawdę...rozmywa Ewangelię. Gdzie w tym wszystkim jest miejsce na Jezusa - Pana i Zbawiciela...nas wszystkich...w równym stopniu protestantów jak i katolików. Nikt z nas NIE MA MONOPOLU NA EWANGELIĘ. Nikt z nas nie ma też monopolu na zbawienie. Zbawienie mamy za darmo...z łaski...
Więc jeżeli ktoś mówi...w jakieś wspólnocie...jesteśmy LEPSI OD WAS... Błądzi....
Jezus wyraźnie mówi: kto nie jest przeciw nam, jest z nami.
A kto jest przeciw myślę, że widać wyraźnie i nie trzeba nikogo tutaj wymieniać :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Słyszeliście, że powiedziano: "Oko za oko i ząb za ząb!" A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu.

Poniedziałek Wspomnienie bł. Jolanty, zakonnicyDzisiejsze czytania: 2 Kor 6,1-10; Ps 98,1-4; Ps 119,105; Mt 5,38-42
(Mt 5,38-42) Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano: "Oko za oko i ząb za ząb!" A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz! Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie.
Oko za oko i ząb za ząb...Często mówimy sobie, że to jednak była sprawiedliwa zasada.
Kodeks Hammurabiego powstał ok XVIII w. p.n.e. (Czyli blisko 4000 lat temu)
Jest to jeden z najstarszych zbiorów praw, jakie zostały spisane przez człowieka. Prawo to obowiązywało w Babilonie i częściowo zostało przejęte przez starożytny Izrael. Tak zwane prawo talionu zawierało się w przytoczonej przez Jezusa zasadzie: "Oko za oko, ząb za ząb&q…

Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.

08 PAŹDZIERNIKA 2019
Wtorek
Wtorek - wspomnienie dowolne św. Pelagii, męczennicy
Czytania: (Jon 3, 1-10); (Ps 130 (129), 1-2. 3-4. 7bc-8); Aklamacja (Łk 11, 28); (Łk 10, 38-42);











Historia Marii i Marty - Sióstr Łazarza  - jest nam dobrze znana...przynajmniej tym, którzy czytają Słowo Boże :) Mamy tu dwie postawy...
Pracy...
oraz słuchania Słowa Bożego...

Marta jest zła, że Maria nie pomaga jej...

Ale Jezus mówi: Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona.

Warto zauważyć...że Jezus nie mówi...
Marto wszystko źle...siadaj i też słuchaj...
przestań pracować...
a w ogóle posprzątaj to wszystko...

OK...to, co robisz jest ważne...ale musisz znaleźć właściwe proporcje.
Nie można pójść tylko w modlitwę...a reszta zrobi się sama :)
żyjemy w takiej rzeczywistości, gdzie jednak wiele od nas zależy...

Myślę, że adekwatne jest tu przysłowie: pracuj tak, jakby wszystko zależało od Ciebie, ale módl się tak, …

Idźcie, pokażcie się kapłanom. A gdy szli, zostali oczyszczeni.

Środa Wspomnienie św. Jozafata, biskupa i męczennikaDzisiejsze czytania: Tt 3,1-7; Ps 23,1-3.5-6; 1 Tes 5,18; Łk 17,11-19

(Łk 17,11-19) Zmierzając do Jerozolimy Jezus przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami. Na ich widok rzekł do nich: Idźcie, pokażcie się kapłanom. A gdy szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem, upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu. A był to Samarytanin. Jezus zaś rzekł: Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? żaden się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec. Do niego zaś rzekł: Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła.
Dzisiejszy fragment z Ewangelii przybliża nam historię uzdrowienia dziesięciu trędowatych. Jezus zmierza do Jerozolimy. Na pograniczu Samarii i Galilei spotyka …