Przejdź do głównej zawartości

Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.

16 MARCA 2019
Sobota
Sobota - wspomnienie dowolne św. Gabriela Lalemanta, zakonnika i męczennika
Czytania: (Pwt 26, 16-19); (Ps 119 (118), 1-2. 4-5. 7-8); (2 Kor 6, 2b); (Mt 5, 43-48);

(Mt 5, 43-48) - Kliknij, aby przeczytać.

Problemem poruszonym w Ewangelii na dziś jest miłość nieprzyjaciół...To jedno z najtrudniejszych zaleceń Jezusa. O ile nie najtrudniejsze...Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, Spójrzmy na powyższy fragment. Jezus mówi...Powiedziano...będziesz miłował bliźniego, ale nieprzyjaciela będziesz nienawidził...

To zalecenie starego przymierza...Jezus wprowadza nową
jakość...Mówi... Właśnie nie...Tak było kiedyś...Taką zasadą kierowali się również poganie...Ale my musimy pójść o krok dalej...My mamy właśnie kochać nieprzyjaciół...Mamy modlić się za tych, którzy nas prześladują...

Mało tego...Jezus daje obietnicę: tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Będziecie nazwani synami Ojca waszego...Bo przecież Bóg zsyła słońce i deszcze na wszystkich ludzi...dobrych i złych...Bóg nie robi żadnych wyjątków w swojej miłości. Kocha sprawiedliwych i grzeszników...

Dlatego my również powinniśmy tak postępować.... Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Tutaj Jezus wyjaśnia na konkretnych przykładach to przykazanie...Jaka nagroda przyjdzie z tego, że będziemy miłować tylko tych "dobrych" i "fajnych"... Tak samo postępują ludzie, którzy nie znają Boga...którzy nie uważają się za uczniów Jezusa...Pamiętamy chyba kampanię bilboardową ateistów: "Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę." O to właśnie chodzi...Poganie i grzesznicy mogą również przestrzegać wielu zasad moralnych...mogą szanować drugiego człowieka...

Ale my - jeżeli chcemy naprawdę być uczniami Chrystusa...a co za tym idzie dziećmi Bożymi...powinniśmy wprowadzać w życie nową jakość...Ja zdaję sobie sprawę, że sam pod tym względem nie jestem ideałem... I ciężko mi stanąć ponad pewnymi schematami myślowymi...Wprawdzie nie ma takiej osoby, której bym nienawidził...Ale osób, których nie lubię, za którymi nie przepadam...no i takich, które po prostu swoją postawą budzą mój niesmak jest wiele...

Mimo to staram się często wyjść ponad czysto ludzkie sympatie i antypatie...Bo przecież tego wymaga miłość nieprzyjaciół... Trudno jest czasem modlić się za ludzi, którzy wyrządzili mi krzywdę...ale kilka razy podjąłem próbę pokonania tej trudności...i przyznaję...Taka modlitwa bardziej pomogła niż noszenie w sobie tygodniami urazy i układanie w głowie "wiązanki" jaką rzucę takiej osobie przy najbliższej okazji... Zatem...uczmy się miłości nieprzyjaciół...i pamiętajmy: Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew.

Poniedziałek Czwarty dzień w oktawie Narodzenia Pańskiego, święto św. Młodzianków, męczennikówDzisiejsze czytania: 1 J 1,5-2,2; Ps 124,2-5.7b-8; Mt 2,13-18

(Mt 2,13-18) Gdy Mędrcy odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić. On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: Z Egiptu wezwałem Syna mego. Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew. Posłał /oprawców/ do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców w wieku do lat dwóch, stosownie do czasu, o którym się dowiedział od Mędrców. Wtedy spełniły się słowa proroka Jeremiasza: Krzyk usłyszano w Rama, płacz i jęk wielki. Rachel opłakuje swe dzieci i nie chce utulić się w żalu, bo ich już nie ma.
Ewangelia dnia odnosi się do wspom…

Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się!

09 STYCZNIA 2020
Czwartek
Czwartek - wspomnienie dowolne św. Adriana z Canterbury, opata
Czytania: (1 J 4,11-18); (Ps 72,1-2,10-11,12-13); (1 Tm 3,16); (Mk 6,45-52);



Zdaniem - kluczem dzisiejszego fragmentu jest "Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się!"
A jak często my się boimy? Jak często pewne sprawy nas przerastają?  W takich oto sytuacjach przychodzi do nas Jezus...przychodzi łamiąc schematy....idzie krocząc po jeziorze naszego życia...Jak zachowujemy się w tej sytuacji? Krzyczymy tak jak apostołowie? Czy może cieszymy się na Jego widok?

Ale spójrzmy na tekst na dziś od początku: Kiedy Jezus nasycił pięć tysięcy mężczyzn, zaraz przynaglił swych uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzali Go na drugi brzeg, do Betsaidy, zanim odprawi tłum. To zdanie nakreśla nam sytuację po rozmnożeniu chleba. Jezus przynagla uczniów by wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go. On chce w tym czasie odprawić tłum...

Gdy rozstał się z nimi, odszedł na górę, aby się modlić. To ważna wskazówka i dla nas…

Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.

PoniedziałekDzisiejsze czytania: 1 Sm 1,24-28; 1 Sm 2,1.4-8; Łk 1,46-56
(Łk 1,46-56) Wtedy Maryja rzekła: Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.  Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.  Oto bowiem błogosławić mnie będą  odtąd wszystkie pokolenia,  gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.  Święte jest Jego imię  a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia  [zachowuje] dla tych, co się Go boją.  On przejawia moc ramienia swego,  rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich.  Strąca władców z tronu,  a wywyższa pokornych.  Głodnych nasyca dobrami,  a bogatych z niczym odprawia. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje jak przyobiecał naszym ojcom  na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki.  Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.
Magnificat...Modlitwa Maryi, która modli się pod natchnieniem Ducha Świętego... To jedyny tekst modlitwy, jaką wypowiada Maryja na kartach Biblii.. Ale mimo to jest w tym tekście coś…