Przejdź do głównej zawartości

Jedli do sytości, a pozostałych ułomków zebrali siedem koszów.

16 LUTEGO 2019
Sobota
Sobota - wspomnienie dowolne świętego Daniela, męczennika
Czytania: (Rdz 3, 9-24); (Ps 90 (89), 2 i 4. 5-6. 12-13); (Mt 4, 4b); (Mk 8, 1-10);

(Mk 8, 1-10) - Kliknij, aby przeczytać.


Fragment z Ewangelii wg. św. Marka opisuje drugie rozmnożenie chleba. Jak zapewne pamiętamy w pierwszym takim cudzie, Jezus rozmnożył 5 chlebów i 2 ryby. Zebrano 12 koszów ułomków.
A słuchających Jezusa było 5000 mężczyzn.
Św. Marek pisze o tym w 6 rozdziale wersach 34 -44. Historia, której słuchamy dzisiaj ma miejsce krótko po tamtych wydarzeniach. Uczniowie mimo to ciągle martwią się o to, że brakuje żywności dla tłumu. Jezus zna ich serca, wie o ich wątpliwościach i zmartwieniach, dlatego też pyta, wystawiając ich na próbę: żal mi tego tłumu, bo już trzy dni trwają przy Mnie, a nie mają co jeść. A jeśli ich puszczę zgłodniałych do domu, zasłabną w drodze; bo niektórzy z nich przyszli z daleka. Przecież On doskonale wiedział, co ma czynić. Wiedział, że może dokonać cudu, ale - tak jak przy pierwszym rozmnożeniu - potrzeba zaangażowania uczniów. To nie znaczy, że Jezus nie mógł stworzyć pokarmu "z niczego", ale On chce by człowiek zaangażował się w ten cud. W tym fragmencie nie pada wprost polecenie "Wy dajcie im jeść!" ale jego echo wciąż rozbrzmiewa.

Uczniowie jednak ciągle tkwią w schemacie. Mimo że byli świadkami cudu pierwszego rozmnożenia chleba, wciąż trzymają się twardo schematu. Skąd weźmiemy chleb na pustkowiu? Przecież mamy tylko siedem chlebów... Cóż to jest dla tak wielu? A my jak często wątpimy, jak często racjonalizujemy...
Mimo że byliśmy świadkami wielkich cudów Boga, tak ciężko nam zaakceptować to, że On działa.
Chcielibyśmy zrobić coś swoimi siłami... By wszystko było zgodne z prawami logiki.
A dla Boga nie praw i schematów... On działa ponad tym.

Dlatego Jezus rozkazuje by ludzie usiedli... A wziąwszy siedem chlebów, odmówił dziękczynienie, połamał i dawał uczniom, aby je rozdzielali. I rozdali tłumowi. Mieli też kilka rybek. I nad tymi odmówił błogosławieństwo i polecił je rozdać. Tak samo, jak za pierwszym razem... Jezus bierze chleby, składa dziękczynienie, łamie, rozdaje... a uczniowie rozdają tłumowi.
Pełna współpraca Boga z człowiekiem...
Jezus dzieli... A człowiek rozdaje dalej...
I wtedy stajemy się świadkami cudu.

Jedli do sytości, a pozostałych ułomków zebrali siedem koszów.
Było zaś około czterech tysięcy ludzi.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew.

Poniedziałek Czwarty dzień w oktawie Narodzenia Pańskiego, święto św. Młodzianków, męczennikówDzisiejsze czytania: 1 J 1,5-2,2; Ps 124,2-5.7b-8; Mt 2,13-18

(Mt 2,13-18) Gdy Mędrcy odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić. On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: Z Egiptu wezwałem Syna mego. Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew. Posłał /oprawców/ do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców w wieku do lat dwóch, stosownie do czasu, o którym się dowiedział od Mędrców. Wtedy spełniły się słowa proroka Jeremiasza: Krzyk usłyszano w Rama, płacz i jęk wielki. Rachel opłakuje swe dzieci i nie chce utulić się w żalu, bo ich już nie ma.
Ewangelia dnia odnosi się do wspom…

Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.

PoniedziałekDzisiejsze czytania: 1 Sm 1,24-28; 1 Sm 2,1.4-8; Łk 1,46-56
(Łk 1,46-56) Wtedy Maryja rzekła: Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.  Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.  Oto bowiem błogosławić mnie będą  odtąd wszystkie pokolenia,  gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.  Święte jest Jego imię  a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia  [zachowuje] dla tych, co się Go boją.  On przejawia moc ramienia swego,  rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich.  Strąca władców z tronu,  a wywyższa pokornych.  Głodnych nasyca dobrami,  a bogatych z niczym odprawia. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje jak przyobiecał naszym ojcom  na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki.  Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.
Magnificat...Modlitwa Maryi, która modli się pod natchnieniem Ducha Świętego... To jedyny tekst modlitwy, jaką wypowiada Maryja na kartach Biblii.. Ale mimo to jest w tym tekście coś…

Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się!

09 STYCZNIA 2020
Czwartek
Czwartek - wspomnienie dowolne św. Adriana z Canterbury, opata
Czytania: (1 J 4,11-18); (Ps 72,1-2,10-11,12-13); (1 Tm 3,16); (Mk 6,45-52);



Zdaniem - kluczem dzisiejszego fragmentu jest "Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się!"
A jak często my się boimy? Jak często pewne sprawy nas przerastają?  W takich oto sytuacjach przychodzi do nas Jezus...przychodzi łamiąc schematy....idzie krocząc po jeziorze naszego życia...Jak zachowujemy się w tej sytuacji? Krzyczymy tak jak apostołowie? Czy może cieszymy się na Jego widok?

Ale spójrzmy na tekst na dziś od początku: Kiedy Jezus nasycił pięć tysięcy mężczyzn, zaraz przynaglił swych uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzali Go na drugi brzeg, do Betsaidy, zanim odprawi tłum. To zdanie nakreśla nam sytuację po rozmnożeniu chleba. Jezus przynagla uczniów by wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go. On chce w tym czasie odprawić tłum...

Gdy rozstał się z nimi, odszedł na górę, aby się modlić. To ważna wskazówka i dla nas…