Przejdź do głównej zawartości

Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską, jak powiedział prorok Izajasz.

02 STYCZNIA 2019
Środa
Środa - wspomnienie obowiązkowe świętych Bazylego Wielkiego i Grzegorza z Nazjanzu, biskupów i doktorów Kościoła
Czytania: (1 J 2,22-28); (Ps 98,1,2-3ab,3cd-4); (Hbr 1,1-2); (J 1,19-28);

(J 1,19-28) - Kliknij, aby przeczytać.

W Ewangelii na dziś kolejny raz spotykamy Jana Chrzciciela. Towarzyszył nam podczas Adwentu, dziś znowu słuchamy fragmentu o nim. Myślę, że wiemy kim on jest... Wiemy też, jak przedstawia się faryzeuszom. Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską, jak powiedział prorok Izajasz.

Jan nie mówi: Jestem wołającym na pustyni... ale mówi: jestem głosem. Jest głosem, czyli tylko narzędziem. (a może nawet mniej niż narzędziem, bo głos to przecież tylko fala dźwiękowa) Taka jest właśnie prostota, skromność Jana. Jego prostota objawia się też w tym, że zna swoje miejsce. On jest tylko głosem, ale wkrótce przyjdzie Ten, który mówi... a on - Jan - nie jest godzien rozwiązać Mu rzemyk u sandała...

Jan wypowiada jeszcze jedną ważną myśl: Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie, który po mnie idzie... Ten, który jest większy niż Jan i niż wszyscy prorocy i uczeni w Piśmie razem wzięci stoi pośród nich... pośród tego ludu. Ale patrzmy w szerszym kontekście: On jest pośród nas. Ale oni Go nie znają... Są różne rodzaje znajomości, ale w języku biblijnym wyrażenie "znać kogoś" określają dwa słowa, które mają dwa zupełnie różne znaczenia. Pierwsze znać to "nasze znać". Takie "znać kogoś z wiedzenia". "znać kogoś, bo chodziło się do jednej szkoły, mieszkało na jednym osiedlu itp." Drugie znać, to "być w bliskiej relacji". I myślę, że o takie znać chodziło Janowi....
Żydzi nie znali Tego, który idzie po Janie... bo nie byli z Nim w bliskiej relacji...

A jak to wygląda u każdego z nas? U mnie i u Ciebie? Czy znam Jezusa? Czy mam z Nim relację?
Czy wiem, że On jest pośród nas... Nie musi ponownie przychodzić na świat i dorastać wśród nas.
On żyje... Jest... Działa... Wierzymy w to?
Myślę, że to ważne pytanie, które powinniśmy sobie zadać na starcie tego Nowego roku...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Światła nie stawia się pod korcem...

Czwartek Wspomnienie św. Jana Bosko, prezbitera Dzisiejsze czytania: Hbr 10,19-25; Ps 24,1-6; Ps 119,105; Mk 4,21-25
(Mk 4,21-25) Jezus mówił ludowi: Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha. I mówił im: Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma.
W dzisiejszym fragmencie z Ewangelii Jezus kontynuuje przypowieści.... Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw.
Myślę, że przypowieść o świetle jest nam dobrze znana...A nawet jeżeli nie jest, prawdy w niej zawarte są...że użyję takiego określenia...oczywistą oczywistością...
Gdybym zapytał: Po co jest światł…

Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie.

Sobota Wspomnienie bł. Jolanty, zakonnicyDzisiejsze czytania: 2 Kor 5,14-21; Ps 103,1-4.8-9.11-12; Ps 119,36a.29b; Mt 5,33-37
(Mt 5,33-37) Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano przodkom: "Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi". A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym albo czarnym. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi.
Jezus zatrzymuje się na przykazaniu ósmym...mało tego rozszerza je. Przykazanie mówi by nie przysięgać fałszywie...by nie dawać fałszywego świadectwa...Ale to mało by być uczniem Chrystusa...Jezus rozszerza przykazanie mówiąc: Wcale nie przysięgajcie...

Jest jeszcze jedno pouczenie...i myślę, że na nim warto się zatrzymać na dłużej: Niech wasza…

Przyprowadzili Mu niewidomego i prosili, żeby się go dotknął.

Środa
Dzisiejsze czytania: Jk 1,19-27; Ps 15,1-5; Ef 1,17-18; Mk 8,22-26
(Mk 8,22-26) Jezus i uczniowie przyszli do Betsaidy. Tam przyprowadzili Mu niewidomego i prosili, żeby się go dotknął. On ujął niewidomego za rękę i wyprowadził go poza wieś. Zwilżył mu oczy śliną, położył na niego ręce i zapytał: Czy widzisz co? A gdy przejrzał, powiedział: Widzę ludzi, bo gdy chodzą, dostrzegam ich niby drzewa. Potem znowu położył ręce na jego oczy. I przejrzał /on/ zupełnie, i został uzdrowiony; wszystko widział teraz jasno i wyraźnie. Jezus odesłał go do domu ze słowami: Tylko do wsi nie wstępuj.

Wiele opisów uzdrowień znam. W końcu wiele razy czytałem je w Ewangelii. To dzisiejsze uzdrowienie jest jednak inne niż one wszystkie. Wskazuje bowiem na fakt, że czasem droga do naszego uzdrowienia przebiega etapami. Jezus często (no w większości przypadków) uzdrawiał natychmiast. W większości przypadków uzdrawiał w obecności tłumów. Tutaj mamy dwie różnice, na które natychmiast zwrócimy uwagę: uzdrowi…