Przejdź do głównej zawartości

Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi? Nie mogą pościć, jak długo pana młodego mają u siebie.

21 STYCZNIA 2019
Poniedziałek
Poniedziałek - wspomnienie obowiązkowe św. Agnieszki, dziewicy i męczennicy
Czytania: (Hbr 5, 1-10); (Ps 110 (109), 1b-2. 3-4); (Hbr 4, 12); (Mk 2, 18-22);

(Mk 2, 18-22) - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś słuchamy fragmentu Ewangelii, który mówi o postach...ale czy na pewno?
Jakie prawdy przekazuje nam dzisiejszy fragment Pisma Świętego? Sprawdźmy.

Uczniowie Jana i faryzeusze mieli właśnie post. Przyszli więc do Niego i pytali: Dlaczego uczniowie Jana i uczniowie faryzeuszów poszczą, a Twoi uczniowie nie poszczą?
Ze strony uczniów Jana i uczniów faryzeuszów pada pytanie: Dlaczego my pościmy a Twoi Jezu uczniowie nie...To pytanie związane było z przestrzeganiem pewnych tradycji, rytuałów, które ważne były dla uczniów Jana i uczniów faryzeuszów. Trudno oceniać jakie miały znaczenie dla rozwoju duchowego...Były jednak ważnym...można powiedzieć - nieodłącznym - elementem bycia uczniem proroka czy faryzeusza...Jezus odpowiada:

Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi? Nie mogą pościć, jak długo pana młodego mają u siebie. Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy, w ów dzień, będą pościć. Jezus przyrównuje się do oblubieńca. Oblubieniec...Pan Młody...to najważniejsza osoba na weselu...(obok Panny Młodej :) )
Zatem trudno będąc na weselu pościć...Dobra Nowina, którą przynosi Jezus jest Radosną Nowiną,
jest zupełnie nową jakością...można powiedzieć - rewolucją. Trudno zatem się smucić, martwić...
no i ... pościć. Wielu z nas popełnia ten błąd w myśleniu...wychodząc z założenia, że bycie chrześcijaninem to bycie smutasem. Człowiekiem poważnym...uduchowionym...w pewnym sensie oderwanym od rzeczywistości. Wielu myśli, że podniosłe uroczystości...pełne takiego...majestatu...
i nadmuchanej wręcz powagi...to sedno naszej wiary. Owszem piękne są utwory religijne Bacha...
Podoba mi się grana w kościele Toccata et Fuga g-mol, ale to tylko połowa prawdy o nas...wierzących. Naprawdę nie ma nic złego w mszach dla młodzieży....pieśniach chwały Hillsong United, klaskaniu w czasie uwielbienia i autentycznej radości w czasie modlitwy.
Potrzebne są dwa filary...Oburzenie tradycjonalistów...krzywienie się na widok "młodzieżowych mszy świętych." jest przejawem niezrozumienia słów Jezusa...Ten kto doświadczył żywego Boga nie może być smutny...nie może być poważny jak na stypie...Eucharystia to naprawdę radosny czas....
To czas spotkania z naszym Nauczycielem...Jak można się wtedy nie radować...
Zobaczmy co Jezus mówi dalej...w dzisiejszym fragmencie: Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania. W przeciwnym razie nowa łata obrywa jeszcze /część/ ze starego ubrania i robi się gorsze przedarcie. Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków. W przeciwnym razie wino rozerwie bukłaki; i wino przepadnie, i bukłaki. Lecz młode wino /należy wlewać/ do nowych bukłaków. Stara łata...to stary porządek.
Stare bukłaki to stary porządek...Stary porządek to tradycja (ale fałszywie pojmowana)
Tradycja, która całkowicie zamyka się na świeżość, młodość...To taki tradycjonalizm faryzejski.
Który krzyczy: nic nowego...pod żadnym pozorem...nie może zamącić naszego idealnego systemu.
To całkowite zamknięcie się w swoim własnym światku...nie dopuszczenie do siebie możliwości błędu. Surowe sukno....młode wino....To powiew świeżości....
To powiew Ducha Świętego...który kruszy wszystko to, co skostniałe...

Młodego wina nie można lać do starych bukłaków, bo młode wino jest pełne energii.
W nim ciągle zachodzą procesy fermentacyjne...Ono buzuje...
Jego świeżość...siła...rozsadza stare bukłaki.

I właśnie tacy powinniśmy być...

Tylko w ten sposób pokażemy, że chrześcijaństwo nie jest religią smutasów....
i malkontentów...
Tylko w ten sposób pokażemy, że chrześcijaństwo...JEST religią ludzi młodych duchem...
Radosnych...
Energicznych...
Dynamicznych...
Pełnych zapału do głoszenia wszędzie Dobrej Nowiny.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.

PoniedziałekDzisiejsze czytania: 1 Sm 1,24-28; 1 Sm 2,1.4-8; Łk 1,46-56
(Łk 1,46-56) Wtedy Maryja rzekła: Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.  Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.  Oto bowiem błogosławić mnie będą  odtąd wszystkie pokolenia,  gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.  Święte jest Jego imię  a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia  [zachowuje] dla tych, co się Go boją.  On przejawia moc ramienia swego,  rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich.  Strąca władców z tronu,  a wywyższa pokornych.  Głodnych nasyca dobrami,  a bogatych z niczym odprawia. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje jak przyobiecał naszym ojcom  na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki.  Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.
Magnificat...Modlitwa Maryi, która modli się pod natchnieniem Ducha Świętego... To jedyny tekst modlitwy, jaką wypowiada Maryja na kartach Biblii.. Ale mimo to jest w tym tekście coś…

Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony.

17 LISTOPADA 2019
Niedziela
Niedziela - Niedziela zwykła
Czytania: (Ml 3,19-20a); (Ps 98 (97), 5-6. 7-8. 9); (2 Tes 3,7-12); Aklamacja (Łk 21,28); (Łk 21,5-19);


Kilka myśli w związku z dzisiejszym tekstem:

1. Żydzi podziwiają świątynię. Mówią, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami.
My również podziwiamy nasze świątynie. I słusznie...Kościoły - zwłaszcza te stare - są piękne.
Ale świątynia to nie tylko architektura...To nie tylko mury. Jezus wypowiada proroctwo.
Wskazuje, że ze świątyni nie zostanie "kamień na kamieniu". Rzymianie burzą świątynię w roku 70.
Jednak w wypowiedzi Jezusa jest coś więcej...To echo rozmowy z Samarytanką, kiedy to Chrystus mówi, że prawdziwi czciciele będą oddawać chwałę Bogu w "Duchu i w prawdzie". Mury świątyni można zwalić.
Kościół można przerobić na kino albo na magazyn (jak działo się w Rosji Sowieckiej). Ale duchowej świątyni nie można zniszczyć. To obiecał Jezus mówiąc: "bramy piekielne go (Kościoła) nie przemogą&q…

Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.

1 GRUDNIA 2019
Niedziela
I Niedziela adwentu
Czytania: (Iz 2,1-5); (Ps 122,1-2.4-5.6-7.8-9); (Rz 13,11-14); Aklamacja (Ps 85,8); (Mt 24,37-44);


Rozpoczynamy adwent. Ewangelia na dziś wskazuje nam drogę, jaką ten szczególny czas nakreśla.
Mamy być gotowi na powtórne przyjście Jezusa. Ktoś powie... Zaraz, zaraz... ale przecież adwent to czas oczekiwania na Boże Narodzenie, oczekiwanie dnia, w którym wspominamy wcielenie Syna Bożego. OK... Zgadza się. Ale adwent ma jeszcze jeden wymiar. O wiele ważniejszy niż ten, o którym wszyscy pamiętamy. A jeśli ktoś z nas nie chciałby pamiętać, wystarczy, że wejdzie do najbliższej galerii handlowej, to sobie przypomni. Tym o wiele ważniejszym wymiarem jest właśnie to, że oczekujemy na powtórne przyjście Jezusa.

W czasie ostatnich dni... a nawet tygodni, wsłuchiwaliśmy się w teksty mówiące o znakach końca czasów. Niektóre fragmenty Ewangelii słyszeliśmy nawet po dwa razy. A wiadomo, że słowo powtórzone więcej niż raz, to słowo ważne. Takie, które mus…