Przejdź do głównej zawartości

Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli.

3 WRZEŚNIA 2018
Poniedziałek XXII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie obowiązkowe świętego Grzegorza Wielkiego, papieża i doktora Kościoła
Dzisiejsze czytania: 1 Kor 2, 1-5; Ps 119 (118), 97-98. 99-100. 101-102; Łk 4, 16-

(Łk 4, 16-30) - Kliknij, aby przeczytać.



Jezus przychodzi do rodzinnej miejscowości...
W synagodze odczytuje fragment z Izajasza...a potem podejmuje próbę jego interpretacji.
A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym wdzięku słowom, które płynęły z ust Jego. I mówili: Czy nie jest to syn Józefa? No tak...Wszyscy Go znają...wiedzą, że to "ten" Jezus...ich sąsiad... syn Józefa...więc zaraz, zaraz...czemu On tutaj teraz nam nauki prawi...skąd u Niego taka mądrość?

Nikt nie jest prorokiem we własnym kraju...mówi im Jezus...
I kontynuując nauczanie pokazuje historię Eliasza i Elizeusza...którzy swoich cudów dokonali własnie pośród obcych...bo "swoi" byli zamknięci...na Boga...i na Jego cuda...

Te słowa nie spodobały się rodakom Jezusa...chcieli Go nawet zabić, ale On jednak przeszedłszy pośród nich oddalił się...

Czego uczy nas ten fragment? Co mnie konkretnego mówi?
Przede wszystkim nie oceniać po pozorach...Być może człowiek, którego znamy...
którego obraz w głowie mamy "taki a nie inny"... może okazać się tym, który przyprowadzi nas do Boga. Jego postawa nawróci nas...jeżeli myślimy sobie, że jesteśmy już "super wierzący"... może się okazać, że zamkniemy się na natchnienia Pana Boga, który wysyła do nas swoich "proroków"...

A może to my będziemy prorokami? W swojej rodzinie? W swoim sąsiedztwie?
Może na swojej uczelni albo w miejscu pracy...

Tutaj pojawia się kolejna nauka...głosić Ewangelię mimo wszystko...nawet jeżeli najbliżsi...
nawet jeżeli znajomi...będą na nas patrzeć przez pryzmat tego, że..."to przecież on/ona"...
Nie dajmy się zbić z tropu...bądźmy jak nasz Nauczyciel - Jezus...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili.

PoniedziałekDzisiejsze czytania: Kpł 19,1-2.11-18; Ps 19,8-10.15; 2 Kor 6,2b; Mt 25,31-46
(Mt 25,31-46) Jezus powiedział do swoich uczniów: Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie. Wówczas zapytają sprawiedliwi: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub n…

Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali

V niedziela wielkanocnaDzisiejsze czytania: Dz 14,21-27; Ps 145,8-13; Ap 21,1-5a; J 13,34; J 13,31-33a.34-35
(J 13,31-33a.34-35) Po wyjściu Judasza z wieczernika Jezus powiedział: Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy. Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale - jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię - dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie. Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie.

Nowe przykazanie...miłość wzajemna...Co takiego nowego jest w tym przykazaniu?
Nowość przykazania miłości polega na tym, że jest to miłość na Jego wzór, miłość do końca, bez żadnych ograniczeń i warunków wstępnych. Miłość Boża to podstawa naszego głoszenia...To pierwszy punkt kerygmatu. Bóg kocha nas bezgranicznie...bezwarunkowo...
Kiedy Jezus d…

Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.

Poniedziałek Wspomnienie św. Bonawentury, biskupa i doktora KościołaDzisiejsze czytania: Wj 1,8-14.22; Ps 124,1-8; Mt 10,40; Mt 10,34-11,1
(Mt 10,34-11,1)
Jezus powiedział do swoich apostołów: Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tyc…