Przejdź do głównej zawartości

Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny.

31 SIERPNIA 2018
Piątek XXI tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne Świętego Józefa z Arymatei
Dzisiejsze czytania: 1 Kor 1, 17-25; Ps 33 (32), 1-2. 4-5. 10-11; Mt 25, 1-13

(Mt 25, 1-13) - Kliknij, aby przeczytać.

Nikt z nas nie zna dnia ani godziny...Dlatego musimy czuwać...
Pytanie jakie się nasuwa jest takie, do której grupy "panien" będziemy się zaliczać.
Przypowieść jest bardzo życiowa...wskazuje na to, że w naszych codziennych obowiązkach potrzebna jest przedsiębiorczość i zapobiegliwość...Panny rozsądne wzięły z sobą zapas oliwy.
To jest logiczne zachowanie...przecież nie było wiadomo kiedy przybędzie Pan Młody.
Nierozsądne nie wzięły zapasu...nie zabezpieczyły się...i zabrakło im oliwy...co było łatwe do przewidzenia. Roztropne nie chcą się podzielić, bo boją się, że może i im zabraknąć...dlatego nierozsądne idą zrobić zakupy...zapominając przy tym o ich misji - oczekiwaniu na Pana Młodego.
Kiedy ten przybywa...tylko część panien wchodzi razem z nim...
reszta - spóźniona - zostaje na zewnątrz...
Jak widać w tej przypowieści swego rodzaju przedsiębiorczość i zapobiegliwość potrzebna jest nam i w życiu duchowym...Nie można w tych kwestiach żyć na "pół gwizdka"...z dnia na dzień...
Z podejściem: jakoś to będzie...
Trzeba być zawsze gotowym na to, że Pan nas powoła do siebie...
Częsta spowiedź, Komunia, uczynki miłosierdzia, lektura Pisma Świętego...
To wszystko jest tworzeniem sobie kapitału na przyszłość...
Nie można zbytnio na przysłowiowego spontana podchodzić...Bo jest nawet takie przysłowie: Ufaj Panu Bogu, ale samochód zamykaj...Albo: módl się tak, jakby wszystko zależało od Boga, ale pracuj tak jakby wszystko zależało od ciebie...
Podchodzenie do życia na zasadzie: jakoś to będzie, jeszcze zdążę się pomodlić...będę mieć na to czas na stare lata, jeszcze zdążę się wyspowiadać...przecież i tak prawie nie grzeszę...
jestem młody, mogę się wyszaleć...a na chodzenie do kościoła będę mieć czas na emeryturze...
Takie podejście, jest postawą panien nieroztropnych...
Przecież nigdy nie wiemy, kiedy nam przyjdzie stanąć przed Bogiem...kiedy przyjdzie nam zdać rachunek z życia...dlatego musimy być zapobiegliwi...nie tylko w życiu codziennym, ale i duchowym.
Taka nauka płynie z tej dzisiejszej przypowieści...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju!

20 WRZEŚNIA 2018
Czwartek XXIV tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie obowiążkowe świętych męczenników Andrzeja Kim Taegon, prezbitera, Pawła Chong Hasang i Towarzyszy
Dzisiejsze czytania: 1 Kor 15, 1-11; Ps 118 (117), 1b-2. 16-17. 28-29; Łk 7, 36-50

(Łk 7, 36-50) - kliknij, aby przeczytać.

Dzisiejszy fragment Ewangelii przybliża nam wizytę Jezusa u jednego z faryzeuszy. W czasie posiłku dochodzi do niecodziennego zdarzenia. Na ucztę przybywa kobieta, którą dziś nazwalibyśmy "lekkich obyczajów" i stanąwszy z tyłu u nóg Jego, płacząc, zaczęła łzami oblewać Jego nogi i włosami swej głowy je wycierać. Potem całowała Jego stopy i namaszczała je olejkiem. Faryzeusz jest oburzony tym zdarzeniem. Powątpiewa nawet co do Jezusa mówiąc: Gdyby On był prorokiem, wiedziałby, co za jedna i jaka jest ta kobieta, która się Go dotyka, że jest grzesznicą. Dla Jezusa jest to jednak pretekst do wygłoszenia nauki: Bóg kocha każdego grzesznika. Jego Miłość jest przebaczająca. Ale by przebaczyć, pot…

Niewiasto, oto syn Twój. (...) Oto Matka twoja.

15 WRZEŚNIA 2018
Sobota XXIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie obowiązkowe Najświętszej Maryi Panny Bolesnej
Dzisiejsze czytania: Hbr 5, 7-9; Ps 31, 2-3b. 3c-4. 5-6. 15-16. 20; J 19, 25-27

(J 19, 25-27) - Kliknij, aby przeczytać.

Dzisiaj wsłuchujemy się w fragment, w którym Jezus oddaje swoją Matkę umiłowanemu uczniowi. Mówimy, że to testament z krzyża. Co ten krótki fragment mówi każdemu z nas? Nie będzie sporym zaskoczeniem, jeśli napiszę: Maryja zostaje dana za Matkę każdemu z nas, bo każdy z nas jest... lub powinien być... uczniem Chrystusa.

W kulcie maryjnym o to właśnie chodzi. Mamy nazywać Maryję naszą Matką, bo taka była wola Jej Syna - Jezusa. Jeśli w tym myśleniu pójdziemy dalej, to jeżeli Maryja jest naszą Matką, to Jezus jest naszym Bratem. Taki w końcu był Boży Plan... Plan Boga Ojca.
Każdy z nas miał odzyskać swój utracony status Bożego Dziecka.

Czego jeszcze uczymy się z powyższego fragmentu? Maryja stoi pod krzyżem. A co to znaczy stać pod krzyżem? Stanąć pod krzy…

Potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego...

14 WRZEŚNIA 2018
Piątek XXIII tygodnia okresu zwykłego
Święto Podwyższenia Krzyża Świętego
Dzisiejsze czytania: Lb 21, 4b-9; Ps 78, 1-2. 34-35. 36-37. 38; Flp 2, 6-11; J 3, 13-17

J 3, 13-17 - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś - w Święto Podwyższenia Krzyża Świętego wsłuchujemy się w Ewangelię wg św. Jana, w której Jezus tłumaczy Nikodemowi Boski Plan Zbawienia. jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. W tym kontekście zupełnie inaczej odczytuje się fragment z Księgi Liczb (ten fragment również dziś słuchamy - w pierwszym czytaniu), w którym Mojżesz tworzy miedzianego węża, by ocalić Izraelitów od śmierci w wyniku ukąszenia.To trzeba podkreślić:  każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu. Jak to rozumieć? Miedziany wąż na palu nie chronił przed ukąszeniem. Węże atakowały wszystkich, nie robiąc przy tym wyjątku...Ale ten, kto spojrzał na węża z miedzi, pozostawał przy życi…