Przejdź do głównej zawartości

Co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne.

20 SIERPNIA 2018
Poniedziałek XX tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie obowiązkowe świętego Bernarda, opata i doktora Kościoła
Dzisiejsze czytania: Ez 24, 15-24; Pwt 32, 18-19. 20. 21; Mt 19, 16-22

(Mt 19, 16-22) - Kliknij, aby przeczytać.

Wielu z nas zadaje sobie to pytanie...co mam czynić aby osiągnąć życie wieczne...
Jezus daje do zrozumienia bogatemu młodzieńcowi, że czasem nie wystarczy być dobrym...
porządnym...sprawiedliwym...i w ogóle...takim "wzorem cnót"...
Bo często słyszy się...ja często słyszę od znajomych...wcale nie trzeba być wierzącym...
wystarczy być dobrym człowiekiem...szanować innych...pomagać ludziom...
Albo inaczej...ktoś mówi: nikogo nie zabiłem, nikogo nie okradłem, nikogo nie zgwałciłem...
Jestem porządny...nie kłamię...płacę podatki...mówię "dzień dobry" sąsiadom...chodzę w niedzielę do kościoła...w ogóle to całkiem miły ze mnie gość...
Ale Jezus zna nasze serca...i każdemu z nas mówi....jednego ci trzeba...
sprzedaj wszystko i za mną pójdź...

Dziś tak naprawdę nie chodzi o to by wszystkiego, co mamy się pozbywać...zostać w jednej koszuli...bez domu...bez środków do życia itp...ale chodzi o to, by nie być do tego wszystkiego przywiązanym....pierwsze jest pierwsze...Najpierw troszczyć się o Królestwo Niebieskie a wszystko inne będzie dodane...
Współcześnie mamy na świecie szalejący konsumpcjonizm....wyścig szczurów...chęć szybkiego dorobienia się...pierwszy milion trzeba ukraść itp...Ludzie chcą być na szczycie...zdobywać sławę, władzę, znajomości...a jeżeli chcemy być doskonali to jednego nam potrzeba...
Uznać to wszystko za śmieci...dla Chrystusa...Jego postawić na pierwszym miejscu...
a wszystko inne znajdzie się na miejscu właściwym...

Nie będę czarować, że pieniądze nie są potrzebne....ani nie będę mówić, że są narzędziem szatana...Nie będę krytykować posiadania dóbr materialnych...eleganckich mieszkań, drogich samochodów...itp...bo jeżeli kroczymy za Jezusem...jesteśmy Jego uczniami...to dobra materialne wcale nie muszą nam w tym przeszkadzać...
Problemem bogatego młodzieńca było to, że on nie chciał z nich zrezygnować...z tych swoich bogactw...nie był gotowy na poświęcenie tego...na możliwość utraty dla pójścia za Jezusem...
Dla niego świat kręcił się wokół majątku...przyszedł do Nauczyciela, bo myślał, że dostanie łatwą receptę na zbawienie...Tymczasem ta recepta nie jest łatwa...
Trzeba stanąć w prawdzie ... przed samym sobą, ale przede wszystkim przed Nim...
I spytać się...czy chcę iść za Jego Głosem...wcielać w życie Jego nauki...
I czy jestem gotów poświęcić to wszystko, co wypracowałem...
Nie ważne czy to są pieniądze, znajomości, przyjaźnie, popularność...
Czy jestem gotów powiedzieć...Panie, jeżeli zażądasz - zrezygnuję z tego wszystkiego natychmiast, bo Ty jesteś najważniejszy i Twojego głosu pragnę słuchać...

Wiedzmy, że Bóg wtedy nam pobłogosławi...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Strzeżcie się wszelkiej chciwości.

22 PAŹDZIERNIKA 2018
Poniedziałek
Poniedziałek XXIX tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Pawła II, papieża
Czytania: (Ef 2, 1-10); (Ps 100 (99), 2-3. 4-5); (Mt 5, 3); (Łk 12, 13-21);

Łk 12, 13-21 - Kliknij, aby przeczytać.


Ludzie zwracali się do Jezusa z różnymi prośbami...Niektórzy myśleli, że Jezus pomoże im rozsądzić sprawy spadkowe...i inne spory o pieniądze. Ale Jezus mówi: Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami? Tak naprawdę to nie jest Jego zadanie...Nie po to Jezus przyszedł na świat, by rozsądzać komu ile się należy...Ale ten problem, który ktoś Mu przedstawił, stał się pretekstem do nauki na temat chciwości...

Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa [we wszystko], życie jego nie jest zależne od jego mienia. Co warte podkreślenia...Jezus nie mówi: pieniądze są złe, straszne, paskudne, okropne...to dzieło diabła...i najlepiej w ogóle nie mieć pieniędzy....Jezus mówi: strzeżcie się chciwości...Uważ…

Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych.

20 PAŹDZIERNIKA 2018
Sobota
Sobota XXVIII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Kantego, prezbitera
Czytania: (Ef 1, 15-23); (Ps 8, 2 i 3b. 4-5. 6-7); (J 15, 26b. 27a); (Łk 12, 8-12);

(Łk 12, 8-12) - Kliknij, aby przeczytać.

Kilka myśli w związku z tym fragmentem...
Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych;
Przyznawanie się do wiary...do Jezusa...Uznanie, że nie wstydzę się Go. Świadectwo życia wiarą. Takie postawy znajdą uznanie...Wtedy i Jezus "przyzna się do nas". Powie: "To jest mój uczeń"...To wielkie wyróżnienie...Jeżeli Syn Człowieczy...wobec aniołów...i świętych...i całego Nieba powie wskazując na Ciebie...a może na mnie (czego bardzo bym chciał) "To właśnie jest on...znam go...był Mi wierny".

Ale jest i druga strona medalu:  kto się Mnie wyprze wobec ludzi, tego wyprę się i Ja wobec aniołów Bożych. Wyparcie się Jezusa...nie przyznanie się do Niego...Ucieczka od podst…

Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.

19 PAŹDZIERNIKA 2018
Piątek XXVIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne błogosławionego Jerzego Popiełuszki, prezbitera i męczennika
Dzisiejsze czytania: Ef 1, 11-14; Ps 33 (32), 1-2. 4-5. 12-13; Łk 12, 1-7

(Łk 12, 1-7) - kliknij, aby przeczytać.

Kiedy czytam ten fragment z Ewangelii widzę dwie ważne kwestie, o których mówi Jezus.
Pierwsza to obłuda faryzeuszy...Obłuda, którą pojmujemy jako niewłaściwa forma religijności.
Skąd bierze się taka postawa? Myślę, że jest ona wynikiem fałszywego postrzegania Boga...
Obrazu zaburzonego...Faryzeusze chcieli wykazać się nienaganną postawą moralną, gdyż wydawało im się, że w ten sposób zaskarbią sobie łaski u Boga...Zdobędą u Niego "punkty". Nienaganna postawa moralna przejawiała się skrupulatnym przestrzeganiem przepisów Prawa...Gdyż Bóg - surowy sędzia - rozliczy każdego, kto łamie przepisy...Czy i dziś wielu z nas nie nosi w sobie takiego obrazu?

Bóg, który jest policjantem...czyhającym z duchowym "fotoradarem"...…