Przejdź do głównej zawartości

Właśnie wy, faryzeusze, dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości.

17 PAŹDZIERNIKA 2017
Wtorek
Wspomnienie św. Ignacego Antiocheńskiego, biskupa i męczennika
Dzisiejsze czytania: Rz 1,16-25; Ps 19,2-5; Hbr 4,12; Łk 11,37-41

(Łk 11,37-41) - kliknij aby przeczytać.


Prawdziwa czystość...a czystość rytualna...Jezus w dzisiejszym fragmencie Ewangelii wskazuje na podstawową różnicę między nimi...Jak to się ma do nas? Jak to się ma do rzeczywistości, w której żyjemy?
Właśnie wy, faryzeusze, dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości. Jak bardzo aktualne są te słowa...
Jak wielu ludzi przykłada ogromną wagę do pewnych rytuałów, tradycji...ale nic za tym nie idzie.
Jak wielu ludzi mówi...a może wyraża swoją postawą...Jestem taki porządny...bierzcie ze mnie przykład.
A jak wygląda wnętrze? Czy my zastanawiamy się nas tym, jak wygląda nasze wnętrze?

Przecież tak naprawdę liczy się to, co w środku...Z naszego serca pochodzą przecież wszystkie zamysły.
Tam rodzą się nasze uczucia, emocje...A potem rozum wszystko musi przeanalizować i na zewnątrz wychodzi czasem przetworzony obraz. Przetworzony tak, aby społeczeństwo to zaakceptowało.
I wielu ludzi chodzi z przyklejonymi uśmiechami...stwarza pozory ideału...a co tak naprawdę siedzi w takim człowieku? Obłudę daje się zauważyć wszędzie...Nas również często dopada...

Jesteśmy przesadnie mili, gdy chcemy coś załatwić...idziemy do urzędu i potakujemy pani w okienku, choć tak naprawdę załatwianie czegokolwiek w zbiurokratyzowanym systemie jest prawdziwą męczarnią.
Ale przecież wypada być miłym...Przecież nie można robić scen...nie można zachowywać się jak furiat.
Co z tego, skoro być może niektórzy z nas swoje żale a może nawet przekleństwa wypowiadają w myślach.

W tym fragmencie Pan Jezus mówi o czystości, ale tak naprawdę w Jego słowach chodzi również o to by być takim samym na zewnątrz jak i wewnątrz...Faryzeusze przykładali ogromną wagę do czystości rytualnej.
Uważali, więc by nie dotknąć tego, co uchodzi za "nieczyste". Myli ręce...myli każde naczynie...itp.
I nie chodziło tu wcale o podstawowe zasady higieny...ale o rytuał...W końcu naczynia były myte tylko z zewnątrz...a gdyby chodziło o czystość wynikającą z przestrzegania zasad higieny naczynia umyliby także od wewnątrz...Ten przykład, który wskazuje Jezus doskonale oddaje obłudę nauczycieli Izraela...

To wewnątrz naczynia jest brud...bo to co do niego nalewamy zostawia w nim ślad...
zostawia osad...Myjąc naczynia dobrze wiemy, jaki problem mogą sprawić osady np po kawie.
Albo ile trzeba się natrudzić by wyczyścić przypalony sos z rondla....Przełóżmy to na życie duchowe.

Z zewnątrz możemy być idealni...mieć na sobie świąteczny garnitur, włosy uczesane, buty wypastowane...
Możemy pachnieć drogimi perfumami i w ogóle być tacy...eleganccy...
Możemy nawet być mili, kulturalni....kłaniać się mijanym starszym paniom a księdza proboszcza witać wołając ze sporej odległości: "Szczęść Boże"...ale jeżeli w naszym sercu roi się od grzechów...
to wcale nie jesteśmy tacy doskonali...

Faryzeusze czynili wszystko na pokaz...Jezus to piętnuje wiele razy...
Wokół siebie roztaczali atmosferę nieskazitelności...ale wewnątrz byli takimi samymi a może nawet i większymi grzesznikami niż wszyscy inni....
Dzisiejsza Ewangelia jest zatem dla nas lekcją...Jest wskazaniem jak postępować, by być czystym nie tylko w oczach ludzi, ale i w oczach Boga...

Po prostu trzeba być tożsamym na zewnątrz i wewnątrz...
w przeciwnym wypadku można wpaść w duchową schizofrenię.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?

31 MAJA 2019
Piątek
Piątek - Święto Nawiedzenie Najświętszej Maryi Panny
Czytania: (Rz 12,9-16b); (Ps: Iz 12,2-6); Aklamacja (Łk 1, 45); (Łk 1,39-56);

(Łk 1,39-56) - Kliknij, aby przeczytać.

W święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny wsłuchujemy się w fragment Ewangelii wg. św. Łukasza, w której przybliżona zostaje nam scena nawiedzenia. Maryja wybiera się do swojej krewnej Elżbiety, która oczekuje dziecka.
Kiedy dwie przyszłe matki spotykają się, Elżbieta wita Maryję w niecodzienny sposób. Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?

Elżbieta zostaje napełniona Duchem Świętym. Dziecko w jej łonie zaczyna tańczyć z radości. A Maryja, która również jest napełniona Duchem Świętym wyśpiewuje jeden z najpiękniejszych hymnów uwielbienia, jakie znajdują się w Biblii.
Zatrzymajmy się zatem nad hymnem Magnificat i spróbujmy wyciągnąć z niego coś inspirującego.

Wielbi dusza moja Pana, Każda modlitwa …

Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie.

Sobota Wspomnienie bł. Jolanty, zakonnicyDzisiejsze czytania: 2 Kor 5,14-21; Ps 103,1-4.8-9.11-12; Ps 119,36a.29b; Mt 5,33-37
(Mt 5,33-37) Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano przodkom: "Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi". A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym albo czarnym. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi.
Jezus zatrzymuje się na przykazaniu ósmym...mało tego rozszerza je. Przykazanie mówi by nie przysięgać fałszywie...by nie dawać fałszywego świadectwa...Ale to mało by być uczniem Chrystusa...Jezus rozszerza przykazanie mówiąc: Wcale nie przysięgajcie...

Jest jeszcze jedno pouczenie...i myślę, że na nim warto się zatrzymać na dłużej: Niech wasza…

Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził.

25 MAJA 2019
Sobota
Sobota - wspomnienie dowolne św. Bedy Czcigodnego, prezbitera i doktora Kościoła
Czytania: (Dz 16,1-10); (Ps 100,1-5); Aklamacja (Kol 3,1); (J 15,18-21);

(J 15,18-21) - Kliknij, aby przeczytać.

W Ewangelii na dziś Jezus mówi uczniom coś, co może sprowadzić ich na ziemię. Uświadamia im, że pójście za Nim nie wiąże się z pasmem sukcesów. Jest wręcz przeciwnie: Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził. Nienawiść do ludzi wierzących w Jezusa wynika z tego, że On pierwszy został znienawidzony.

Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi. Jezus wyjaśnia dlaczego "świat nas nienawidzi". Nie jesteśmy z "tego świata". Pójście za Chrystusem oznacza odrzucenie "tego świata". Pójście za Chrystusem to podejmowanie życiowych decyzji na przekór temu światu. To bycie innym niż wszyscy... Świat zaś nie…