Przejdź do głównej zawartości

Obłudnicy, umiecie rozpoznawać wygląd ziemi i nieba, a jakże obecnego czasu nie rozpoznajecie?

27 PAŹDZIERNIKA 2017
Piątek
Dzień powszedni
Dzisiejsze czytania: Rz 7,18-24; Ps 119,66.68.76-77.93-94; Mt 11,25; Łk 12,54-59

(Łk 12,54-59) - kliknij aby przeczytać.

Współczesny człowiek nauczył się rozpoznawać wiele zjawisk, które zachodzą w świecie...
Meteorolodzy badają zjawiska zachodzące w atmosferze i określają jaka będzie pogoda.
Analitycy giełdowi śledzą rynki na całym świecie, określając w ten sposób trendy na giełdach.
Lekarze przy użyciu nowoczesnego sprzętu śledzą najdrobniejsze zmiany chorobowe w organizmie.
Pracownicy ośrodków sondażowych prognozują, która partia wygra wybory. 
Całodobowy monitoring w naszych miastach zapewnia nam bezpieczeństwo na ulicach.
Może się wydawać, że jesteśmy przygotowani na wszystko...i potrafmy przewidzieć wszystko.
Dlaczego zatem nie potrafimy rozpoznać czasów, w jakich żyjemy?
Jezus zarzucał współczesnym sobie dokładnie to samo...Rozpoznajecie pogodę...a nie rozpoznajecie znaków czasu...Jak widać w ciągu dwóch tysięcy lat niewiele się zmieniło...

Jezus nie przestał czynić cudów...Bóg mocno działa we współczesnym świecie...
W wielu miejscach bardzo mocno wieje Wiatr Ducha Świętego...Pomimo tego wielu ludzi ciągle nie chce uwierzyć...Oczywiście wielu ludzi jest zagubionych...Do nich trzeba dotrzeć...
Trzeba im powiedzieć o Bożej Miłości i zbawieniu, które jest dostępne na wyciągnięcie ręki.
Ale są też tacy, którzy po prostu nie chcą wierzyć...Ich serca są twarde...Żaden argument do nich nie przemawia...I co mamy począć w takiej sytuacji?

Myślę, że po prostu robić swoje...Dawać świadectwo...
Nie wdawać się w dyskusje...Zostawić polemikę....Odłożyć na półkę podręczniki apologetyki.
Pora przestać nauczać a zacząć świadczyć...z wiarą...z mocą...
Bo kropla drąży skały nie siłą, lecz częstym spadaniem.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Światła nie stawia się pod korcem...

Czwartek Wspomnienie św. Jana Bosko, prezbitera Dzisiejsze czytania: Hbr 10,19-25; Ps 24,1-6; Ps 119,105; Mk 4,21-25
(Mk 4,21-25) Jezus mówił ludowi: Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha. I mówił im: Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma.
W dzisiejszym fragmencie z Ewangelii Jezus kontynuuje przypowieści.... Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw.
Myślę, że przypowieść o świetle jest nam dobrze znana...A nawet jeżeli nie jest, prawdy w niej zawarte są...że użyję takiego określenia...oczywistą oczywistością...
Gdybym zapytał: Po co jest światł…

Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie.

Sobota Wspomnienie bł. Jolanty, zakonnicyDzisiejsze czytania: 2 Kor 5,14-21; Ps 103,1-4.8-9.11-12; Ps 119,36a.29b; Mt 5,33-37
(Mt 5,33-37) Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano przodkom: "Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi". A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym albo czarnym. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi.
Jezus zatrzymuje się na przykazaniu ósmym...mało tego rozszerza je. Przykazanie mówi by nie przysięgać fałszywie...by nie dawać fałszywego świadectwa...Ale to mało by być uczniem Chrystusa...Jezus rozszerza przykazanie mówiąc: Wcale nie przysięgajcie...

Jest jeszcze jedno pouczenie...i myślę, że na nim warto się zatrzymać na dłużej: Niech wasza…

Przyprowadzili Mu niewidomego i prosili, żeby się go dotknął.

Środa
Dzisiejsze czytania: Jk 1,19-27; Ps 15,1-5; Ef 1,17-18; Mk 8,22-26
(Mk 8,22-26) Jezus i uczniowie przyszli do Betsaidy. Tam przyprowadzili Mu niewidomego i prosili, żeby się go dotknął. On ujął niewidomego za rękę i wyprowadził go poza wieś. Zwilżył mu oczy śliną, położył na niego ręce i zapytał: Czy widzisz co? A gdy przejrzał, powiedział: Widzę ludzi, bo gdy chodzą, dostrzegam ich niby drzewa. Potem znowu położył ręce na jego oczy. I przejrzał /on/ zupełnie, i został uzdrowiony; wszystko widział teraz jasno i wyraźnie. Jezus odesłał go do domu ze słowami: Tylko do wsi nie wstępuj.

Wiele opisów uzdrowień znam. W końcu wiele razy czytałem je w Ewangelii. To dzisiejsze uzdrowienie jest jednak inne niż one wszystkie. Wskazuje bowiem na fakt, że czasem droga do naszego uzdrowienia przebiega etapami. Jezus często (no w większości przypadków) uzdrawiał natychmiast. W większości przypadków uzdrawiał w obecności tłumów. Tutaj mamy dwie różnice, na które natychmiast zwrócimy uwagę: uzdrowi…