Przejdź do głównej zawartości

Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony.

10 CZERWCA 2017
Sobota
Wspomnienie bł. Bogumiła, biskupa
Dzisiejsze czytania: Tb (Wlg) 12,1.5-15.20; Ps: Tb 13.2.6.7; Mt 5,3; Mk 12,38-44

Mk 12, 38-44 - kliknij aby przeczytać.

Dzisiejszy fragment Ewangelii przybliża nam scenę z ubogą wdową. Jezus obserwując ludzi, którzy wrzucali pieniądze do skarbony, stwierdza, że uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, mimo że wrzuciła dwa pieniążki.

Warto podkreślić, że to wyróżnienie wdowy przez Jezusa ma szczególne znaczenie. W tamtych czasach kobiety nie cieszyły się zbytnim szacunkiem ze strony mężczyzn. Były traktowane na równi z dziećmi i niewolnikami. Nie miały praw ani społecznych ani politycznych. W szczególnie złym położeniu były wdowy. Jezus zaś przedstawia wdowę jako wzór bezinteresownej hojności. Jako kogoś, kogo warto naśladować.

W czysto ludzkim rozumieniu łatwo wskazać kto daje mało a kto daje dużo. Dla Jezusa nie jest to takie oczywiste. Kto dał więcej, ale pokaz... to tak naprawdę dał mniej. To dla słuchaczy Jezusa była trochę szokująca nauka. Ale i dla nas - współczesnych - jest to trudne do przyjęcia.
Bo lubimy oceniać ludzi po hojności. Skoro ktoś daje dużo, znaczy że ma dobre serce...
Jeżeli ktoś daje mało... to znaczy, że skąpy... że żal mu pieniędzy dać "na Kościół".

To oczywiście skrót myślowy... Nie można wszystkich mierzyć jedną miarą.
W perspektywie Bożej, nie jest ważne, czy daje się dużo, czy mało. Ważne jest, czy daje się z czystego serca. Nie chodzi więc o ilość, ale o wartość, o czystość intencji.
Uboga wdowa pokazuje, że można dać bardzo wiele, nic nie znacząc i prawie nic nie posiadając. Wystarczy tylko otworzyć swoje serce.














Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził.

5 MAJA 2018
Sobota
Dzień powszedni - wspomnienie św. Stanisława Kazimierczyka, prezbitera
Dzisiejsze czytania: Dz 16, 1-10; Ps 100 (99), 2-3. 4-5; J 15, 18-21

(J 15, 18-21) - Kliknij, aby przeczytać.

Słowa, które wypowiada Jezus sprowadzają uczniów na ziemię...wskazują bowiem na podstawową prawdę: Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził. Bycie uczniem Chrystusa nie będzie pasmem nieustannych sukcesów...To także postawa nienawiści...wrogości... Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi. Jezus wyjaśnia dlaczego "świat nas nienawidzi". Nie jesteśmy z "tego świata". Pójście za Chrystusem oznacza odrzucenie "tego świata".

Pomiędzy ludźmi ze świata i wierzącymi istnieje diametralna różnica w sposobie widzenia rzeczywistości i jej sensu. Granica pomiędzy tymi dwoma światami nie pokrywa się z podziałem na tyc…

O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię.

28 KWIETNIA 2018
Sobota
Dzień powszedni
Dzisiejsze czytania: Dz 13, 44-52; Ps 98 (97), 1bcde. 2-3b. 3c-4; J 14, 7-14

(J 14, 7-14) - Kliknij aby przeczytać.

Dużo ważnych myśli pada w tym fragmencie na dziś. Już od pierwszych wersów....
Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Poznać Chrystusa jest równoznaczne z poznaniem Ojca...Często trudno nam dobrze poznać Boga...Dlatego powinniśmy starać się dobrze poznać Jezusa...
Wtedy znajdziemy drogę do poznania Boga. Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jezus jest współistotny Ojcu...mówimy w wyznaniu wiary...w innym miejscu Jezus powiedział: Ja i Ojciec jedno jesteśmy...
Wszystkie te myśli sprowadzają nas do tej prawdy...poznanie Chrystusa jest równoznaczne z poznaniem Boga Ojca.

Ale jest jeszcze druga część fragmentu Ewangelii na dziś...Przyznaję, że ten fragment jest jednym z tych, które mnie niezwykle fascynują. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i więk…

Panie, a co z tym będzie?

19 MAJA 2018
Sobota
Dzień powszedni - wspomnienie św. Urbana I, papieża - Msza poranna
Dzisiejsze czytania: Dz 28, 16-20. 30-31; Ps 11 (10), 4. 5 i 7; J 21, 20-25

(J 21, 20-25) - Kliknij, aby przeczytać.

Pierwsza rzecz jaka rzuca się w oczy w tym fragmencie to pytanie Piotra: Panie, a co z tym będzie? Skąd to pytanie? Co tak naprawdę interesowało Piotra? Jezus dopiero go powołał ponownie.... (trzykrotne pytanie o miłość...) a ten pyta co z nim będzie? (w sensie co będzie z Janem?) Prawdę mówiąc Piotra nie powinno to zbytnio interesować...powiedzielibyśmy mu dziś... Piotrze pilnuj swojego nosa, bo kto jak kto, ale to Jan okazał się być wierny...to on zdał celująco test z uczniostwa...a Ty? Zaparłeś się...i Jezus musiał Ci zrobić "egzamin poprawkowy"...
A teraz pytasz: a co z nim będzie?

To takie ludzkie... Przecież my również tego doświadczamy...interesuje nas wszystko dokoła...tylko nie własne życie... Chcielibyśmy może nawet ingerować w życie innych...w rozwój innych...a gd…