Przejdź do głównej zawartości

Wspieraj bloga przez partronite.pl

"Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich. Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty niech się stanie!"

8 CZERWCA 2017
Czwartek
Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana
Dzisiejsze czytania: Rdz 22,9-18 (Hbr 10,4-10); Ps 40,7-11b.17; Flp 2,8-9; Mt 26,36-42

Mt 26, 36-42 - kliknij aby przeczytać.

W święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana, zatrzymujemy się na fragmencie z Ewangelii Mateusza. Fragment ten przybliża nam modlitwę Jezusa w Ogrójcu - Ogrodzie Oliwnym, który tutaj nazywany jest Getsemani - Tłocznia Oliwy.

Jezus bierze z sobą Piotra, Jakuba i Jana - uczniów, których moglibyśmy dziś określić trójką do zadań specjalnych. Uczniowie dostają tym razem proste zadanie: zostańcie tu i czuwajcie ze Mną. 

Jezus odchodzi dalej i modli się... Rozmawia z Ojcem.
"Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich. Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty niech się stanie!" Jezus poddaje się woli Ojca... podkreśla, że godzi się z tym, czego chce Ojciec.
Jest posłuszny swojemu Ojcu. Posłuszeństwo polega właśnie na tym, że robi się coś, co nie zawsze jest zgodne z naszą wolą. Robimy coś, co niekoniecznie nam się podoba... nie zawsze chcemy to robić. Wiele osób może pomyśleć sobie: ale przecież takie robienie czegoś wbrew swojej woli to jakaś forma niewoli... jakaś forma opresji... niewolnictwa. Być może jest w tym trochę prawdy, ale takie prawdziwe posłuszeństwo wynika z zupełnie innych przesłanek.

Niewolnik robi coś wbrew swojej woli... ale człowiek prawdziwie posłuszny wychodzi z założenia, że jego wolą jest pełnić wolę drugiej osoby. Mówiąc inaczej prawdziwe posłuszeństwo wynika z miłości a nie z obowiązku... nie z niewolnictwa. A jak każdy z nas wie... miłość nigdy nie jest przymusem... nie jest obowiązkiem. Miłość albo jest dobrowolna albo nie ma jej wcale.

Jezus kiedy Jezus kończy modlitwę, zastaje uczniów śpiących.Rzekł więc do Piotra: "Tak oto nie mogliście jednej godziny czuwać ze Mną? Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe".
Uczniowie śpią... choć mieli czuwać. W noc paschalną Żydzi mieli w zwyczaju czuwać. Taka była tradycja. Prawdopodobnie uczniowie trzymali się tej tradycji. W każdą Paschę czuwali i rozważali Boże zbawienie. Ale tym razem zasnęli... Czyli zgodnie z tym, czego uczyła tradycja żydowska wyłamali się ze wspólnoty.

Jezus wzywa ich do czuwania... ale wzywa do czuwania każdego z nas. Bycie czuwającym... inaczej mówiąc czujnym pozwoli ochronić się przed pokusą. W tym konkretnym kontekście pokusa oznacza próbę na jaką zostaną wystawieni uczniowie. Ale i nas czekają różne próby, które zwykle przychodzą niespodziewanie.

Duch ochoczy ciało słabe... ta myśl pokazuje, że nie zawsze nasze sfery cielesna i duchowa chcą z sobą współpracować. Trzeba starać się dążyć do tego byśmy byli integralni. Oczywiście człowiek ma zwykle dobre zamiary a potem wychodzi "jak zwykle", ale ideałem jest to by jednak nasze ciało współpracowało z duchem... A to wymaga pracy nad sobą...

































Komentarze

Najczęściej czytane posty

Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!

Piątek Wspomnienie św. Brunona Bonifacego z Kwerfurtu, biskupa i męczennikaDzisiejsze czytania: Rdz 46,1-7.28-30; Ps 37,3-4.18-19.27-28.39-40; J 14,26; Mt 10,16-23
(Mt 10,16-23) Jezus powiedział do swoich apostołów: Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie! Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę, pow…

A oto imiona dwunastu apostołów....

6 LIPCA 2016
Środa
Wspomnienie bł. Marii Teresy Ledóchowskiej, dziewicy
Dzisiejsze czytania: Oz 10,1-3.7-8.12; Ps 105,2-7; Mk 1,15; Mt 10,1-7

 (Mt 10,1-7)
Jezus przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził. Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie.

Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.

Poniedziałek Wspomnienie św. Bonawentury, biskupa i doktora KościołaDzisiejsze czytania: Wj 1,8-14.22; Ps 124,1-8; Mt 10,40; Mt 10,34-11,1
(Mt 10,34-11,1)
Jezus powiedział do swoich apostołów: Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tyc…

Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie.

Sobota Wspomnienie bł. Jolanty, zakonnicyDzisiejsze czytania: 2 Kor 5,14-21; Ps 103,1-4.8-9.11-12; Ps 119,36a.29b; Mt 5,33-37
(Mt 5,33-37) Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano przodkom: "Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi". A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym albo czarnym. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi.
Jezus zatrzymuje się na przykazaniu ósmym...mało tego rozszerza je. Przykazanie mówi by nie przysięgać fałszywie...by nie dawać fałszywego świadectwa...Ale to mało by być uczniem Chrystusa...Jezus rozszerza przykazanie mówiąc: Wcale nie przysięgajcie...

Jest jeszcze jedno pouczenie...i myślę, że na nim warto się zatrzymać na dłużej: Niech wasza…

Dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy.

Środa w oktawie WielkanocyDzisiejsze czytania: Dz 3,1-10; Ps 105,1-4.8-9; Ps 118,24; Łk 24,13-35

(Łk 24,13-35) W pierwszy dzień tygodnia dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali. On zaś ich zapytał: Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w drodze? Zatrzymali się smutni. A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu: Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało. Zapytał ich: Cóż takiego? Odpowiedzieli Mu: To, co się stało z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A myśmy się spodziewali, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. Tak, a po tym wszystkim …