Przejdź do głównej zawartości

Chcę, bądź oczyszczony!

30 CZERWCA 2017
Piątek
Dzień powszedni
Dzisiejsze czytania: Rdz 17,1.9-10.15-22; Ps 128,1-5; Mt 8,17; Mt 8,1-4

(Mt 8,1-4) - kliknij aby przeczytać.

W Ewangelii na dziś Jezus mówi trędowatemu:
Chcę, bądź oczyszczony. Chcę cię oczyścić...
Chcę cię uzdrowić... Jezus tego właśnie pragnie również dla każdego z nas. Pragnie naszego oczyszczenia. Dlatego uzdrawia trędowatego z dzisiejszego czytania... i dlatego uzdrawia nas...Bo nie ukrywajmy tego...również jesteśmy trędowaci. Wszyscy jesteśmy grzesznikami...a grzech jest trądem dla duszy...Czy zdajemy sobie z tego sprawę? I czy pragniemy uzdrowienia...uwolnienia...oczyszczenia...??? Czy wiemy, że sami nie możemy sobie poradzić z naszymi słabościami, z naszymi nałogami.... z tym, że każdego dnia upadamy? Tylko z Jego pomocą możliwe jest wyzwolenie z duchowego trądu.

Bohater Ewangelii na dziś, kiedy spotyka Jezusa mówi coś zaskakującego. Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić... To nie jest ani rozpaczliwa prośba ani nachalne żebranie o łaskę uzdrowienia. Trędowaty zostawia Jezusowi wolność... Uzdrów mnie, jeśli chcesz... Jasne, że on chcę być oczyszczony... każdy by tego chciał. To chyba oczywiste, ale nie musisz mnie oczyszczać, jeśli nie jest to Twoją wolą. Widzę tutaj pełne zaufanie Bogu... Pełne oddanie się Jezusowi. Trędowaty z Ewangelii jest pokorny...wie, że Jezus może tego dokonać...ale wie też, że Wola Boża jest inna niż wola ludzka. On może pragnąć z całego serca uzdrowienia, ale Bóg może chcieć przez jego chorobę coś pokazać...

Podobnie z naszą grzesznością...możemy się z nią zmagać...możemy nawet modlić się o pomoc, ale jednocześnie nie zauważać żadnych rezultatów...Może z naszą modlitwą jest coś nie do końca ok? Może nie stajemy w pokorze, ale żądamy od Boga cudów? Może oczekujemy natychmiastowego, spektakularnego uzdrowienia czy uwolnienia...A to tak nie działa...przynajmniej nie w każdym przypadku. Może właśnie ja jestem tym konkretnym przypadkiem, w którym Jezus czeka na taką modlitwę: Jeśli chcesz...jeśli taka Twoja wola...przyjdź do mnie ze swoim uzdrowieniem...Jeśli chcesz...oczyść mnie... uwolnij mnie...wiesz, że ja tego gorąco pragnę, ale....nie moja wola...ale Twoja Wola niech się stanie. Jezus wyciągnął rękę i dotknął go, mówiąc: Chcę, bądź oczyszczony. I natychmiast trąd z niego ustąpił. I wtedy stanie się cud...wtedy Jezus przyjdzie do nas ze swoją uzdrawiającą mocą... przyjdzie i uwolni nas...oczyści...Bo On chce do nas przyjść z uzdrowieniem... Tylko musimy stanąć przed Nim z pokorą...i wyznać, że chcemy by to Jego Wola spełniła się w naszym życiu.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Strzeżcie się wszelkiej chciwości.

22 PAŹDZIERNIKA 2018
Poniedziałek
Poniedziałek XXIX tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Pawła II, papieża
Czytania: (Ef 2, 1-10); (Ps 100 (99), 2-3. 4-5); (Mt 5, 3); (Łk 12, 13-21);

Łk 12, 13-21 - Kliknij, aby przeczytać.


Ludzie zwracali się do Jezusa z różnymi prośbami...Niektórzy myśleli, że Jezus pomoże im rozsądzić sprawy spadkowe...i inne spory o pieniądze. Ale Jezus mówi: Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami? Tak naprawdę to nie jest Jego zadanie...Nie po to Jezus przyszedł na świat, by rozsądzać komu ile się należy...Ale ten problem, który ktoś Mu przedstawił, stał się pretekstem do nauki na temat chciwości...

Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa [we wszystko], życie jego nie jest zależne od jego mienia. Co warte podkreślenia...Jezus nie mówi: pieniądze są złe, straszne, paskudne, okropne...to dzieło diabła...i najlepiej w ogóle nie mieć pieniędzy....Jezus mówi: strzeżcie się chciwości...Uważ…

Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych.

20 PAŹDZIERNIKA 2018
Sobota
Sobota XXVIII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Kantego, prezbitera
Czytania: (Ef 1, 15-23); (Ps 8, 2 i 3b. 4-5. 6-7); (J 15, 26b. 27a); (Łk 12, 8-12);

(Łk 12, 8-12) - Kliknij, aby przeczytać.

Kilka myśli w związku z tym fragmentem...
Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych;
Przyznawanie się do wiary...do Jezusa...Uznanie, że nie wstydzę się Go. Świadectwo życia wiarą. Takie postawy znajdą uznanie...Wtedy i Jezus "przyzna się do nas". Powie: "To jest mój uczeń"...To wielkie wyróżnienie...Jeżeli Syn Człowieczy...wobec aniołów...i świętych...i całego Nieba powie wskazując na Ciebie...a może na mnie (czego bardzo bym chciał) "To właśnie jest on...znam go...był Mi wierny".

Ale jest i druga strona medalu:  kto się Mnie wyprze wobec ludzi, tego wyprę się i Ja wobec aniołów Bożych. Wyparcie się Jezusa...nie przyznanie się do Niego...Ucieczka od podst…

Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.

19 PAŹDZIERNIKA 2018
Piątek XXVIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne błogosławionego Jerzego Popiełuszki, prezbitera i męczennika
Dzisiejsze czytania: Ef 1, 11-14; Ps 33 (32), 1-2. 4-5. 12-13; Łk 12, 1-7

(Łk 12, 1-7) - kliknij, aby przeczytać.

Kiedy czytam ten fragment z Ewangelii widzę dwie ważne kwestie, o których mówi Jezus.
Pierwsza to obłuda faryzeuszy...Obłuda, którą pojmujemy jako niewłaściwa forma religijności.
Skąd bierze się taka postawa? Myślę, że jest ona wynikiem fałszywego postrzegania Boga...
Obrazu zaburzonego...Faryzeusze chcieli wykazać się nienaganną postawą moralną, gdyż wydawało im się, że w ten sposób zaskarbią sobie łaski u Boga...Zdobędą u Niego "punkty". Nienaganna postawa moralna przejawiała się skrupulatnym przestrzeganiem przepisów Prawa...Gdyż Bóg - surowy sędzia - rozliczy każdego, kto łamie przepisy...Czy i dziś wielu z nas nie nosi w sobie takiego obrazu?

Bóg, który jest policjantem...czyhającym z duchowym "fotoradarem"...…