Przejdź do głównej zawartości

Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście.

13 MAJA 2017
Sobota
Dzień powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Fatimskiej
Dzisiejsze czytania: Dz 13,44-52; Ps 98,1-4; J 6.63b,68b; J 14,7-14

(J 14,7-14) - kliknij aby przeczytać.

Kilka myśli wokół fragmentu Ewangelii, który jest nam znany. Całkiem niedawno już go słyszeliśmy. Przede wszystkim ważną myślą jest relacja między Ojcem i Synem. Ja jestem w Ojcu a Ojciec we Mnie. Ta myśl wynika z wcześniejszego zdania: Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście. Oczywiście chodzi o obraz Boga Ojca. Jezus mówi uczniom. Znacie Go (macie z Nim relację) i zobaczyliście Go. Widząc Jezusa, widzimy Ojca. Mówiąc inaczej: Nasze postrzeganie Boga powinno zawsze być poprzez Chrystusa. Poprzez naszą relację z Nim. Tylko ten, kto zapozna się dobrze z Jezusem pozna wreszcie prawdziwe oblicze Boga Ojca. Nie ma innej drogi. Ważne żebyśmy sobie takie myślenie, takie spojrzenie rozwijali w sobie. Tym samym powinniśmy nawracać się z wszelkich przejawów fałszywego postrzegania Boga Ojca.

Druga ważna myśl sprowadza się do jednego słowa: WIARA. Jezus mówi: Wierzcie, że Ja jestem w Ojcu a Ojciec we Mnie. A jeśli nie wierzycie słowom, wierzcie czynom. Bo kto wierzy w Jezusa, będzie dokonywać takich samych dzieł jak On a nawet większe niż On. 
A każda prośba kierowana do Ojca w imię Jezusa Chrystusa będzie spełniona, ale warunkiem jest proszenie z wiarą.

Podsumowując. Jezus przedstawia dwie drogi poznania Boga. Pierwszy sposób dostrzega się poprzez rozum. Uczniowie widzą Jezusa, przebywają z Nim, są świadkami Jego cudów. Na tej podstawie powinni poznać Boga. Rozpoznając Go w Jego Synu. Drugi sposób poznania Boga jest możliwy przez wiarę. Uczniowie dotąd ufali Bogu Ojcu i prosili Go w modlitwie. Teraz mogą zaufać Jezusowi i zwrócić się do Boga, powołując się na Jezusa. Kiedy otrzymają odpowiedź, to będą wiedzieli, że Jezus jest prawdziwym Bogiem.


























Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Idźcie, pokażcie się kapłanom. A gdy szli, zostali oczyszczeni.

Środa Wspomnienie św. Jozafata, biskupa i męczennikaDzisiejsze czytania: Tt 3,1-7; Ps 23,1-3.5-6; 1 Tes 5,18; Łk 17,11-19

(Łk 17,11-19) Zmierzając do Jerozolimy Jezus przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami. Na ich widok rzekł do nich: Idźcie, pokażcie się kapłanom. A gdy szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem, upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu. A był to Samarytanin. Jezus zaś rzekł: Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? żaden się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec. Do niego zaś rzekł: Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła.
Dzisiejszy fragment z Ewangelii przybliża nam historię uzdrowienia dziesięciu trędowatych. Jezus zmierza do Jerozolimy. Na pograniczu Samarii i Galilei spotyka …

W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem.

Sobota Uroczystość św. Apostołów Piotra i PawłaDzisiejsze czytania: Dz 12,1-11; Ps 34,2-9; 2 Tm 4,6-9.17-18; Mt 16,18; Mt 16,13-19
(2 Tm 4,6-9.17-18) Najmilszy: Krew moja już ma być wylana na ofiarę, a chwila mojej rozłąki nadeszła. W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkich, którzy umiłowali pojawienie się Jego. Pośpiesz się, by przybyć do mnie szybko. Natomiast Pan stanął przy mnie i wzmocnił mię, żeby się przeze mnie dopełniło głoszenie /Ewangelii/ i żeby wszystkie narody /je/ posłyszały; wyrwany też zostałem z paszczy lwa. Wyrwie mię Pan od wszelkiego złego czynu i wybawi mię, przyjmując do swego królestwa niebieskiego; Jemu chwała na wieki wieków! Amen.

Kilka ważnych prawd od św. Pawła - W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem. Paweł ma świadomość, że jego misja była "dobrymi zawodami"…

Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie przychodziła bez końca i nie zadręczała mnie.

20 PAŹDZIERNIKA 2019
Niedziela
Niedziela - XXIX Niedziela zwykła
Czytania: (Wj 17, 8-13); (Ps 121 (120), 1-2. 3-4. 5-6. 7-8); (2 Tm 3, 14–4, 2); Aklamacja (Hbr 4, 12); (Łk 18, 1-8);








Kiedy rozmyślam nad tym, jak powinna wyglądać modlitwa,przede wszystkim moja modlitwa, zawsze staje mi przed oczami obraz z powyższej przypowieści. Jezus pokazuje na tym przykładzie, że modlitwa powinna być wytrwała, a nawet powinna być swego rodzaju "zawracaniem głowy" Bogu. Ale rzućmy okiem na to, co mówi Jezus: W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. No tak...

Trudno do końca rozszyfrować jaki był naprawdę ten sędzia. Myślę, że dobrze wykonywał swój zawód. Może aż za dobrze. Może wyznawał zasadę: sprawiedliwość ponad wszystko.
Dura Lex, sed lex. Był legalistą. Mawiał zapewne: Prawo jest prawem. Prawo jest święte...
I nie ma okoliczności łagodzących dla nikogo. Nigdy.

To z jednej strony dobrze, bo w świecie współczesnym możemy się spotkać z odwrotnymi post…