Przejdź do głównej zawartości

Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie.

Niedziela

Niedziela Chrztu Pańskiego

Dzisiejsze czytania: Iz 42,1-4.6-7; Ps 29,1-4.3.9-10; Dz 10,34-38; Mk 9,7; Łk 3,15-16.21-22

(Łk 3,15-16.21-22)
Gdy więc lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w sercach co do Jana, czy nie jest Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem. Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił na Niego, w postaci cielesnej niby gołębica, a nieba odezwał się głos: Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie.


Tyś jest mój Syn umiłowany...w Tobie mam upodobanie...
Tymi słowami odezwał się głos z nieba, kiedy Jezus przyjął chrzest.
Bóg wskazał na Niego...jako na "umiłowanego Syna."
Co te słowa nam jeszcze mówią? To, że Bóg pragnie i do nas mówić podobnie...
Tak wielu z nas tkwi ciągle w morzu kompleksów...złego myślenia o sobie itp.
Słowo Boże na dziś...jest Słowem skierowanym właśnie do mnie i do Ciebie.
Być kimś ważnym w oczach Boga...podobać Mu się...I usłyszeć o tym osobiście...
To najlepsza nowina, jaką możemy usłyszeć.

Ale spójrzmy na cały fragment na dziś: Gdy więc lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w sercach co do Jana, czy nie jest Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem. Lud oczekuje z napięciem aż Jan Chrzciciel powie kim jest i dlaczego chrzci...Ale Jan zaprzecza...nie jestem Mesjaszem...ale On nadchodzi...
Być może jest tu nawet pośród nas...Ja chrzczę wodą...On będzie chrzcić ogniem...On was ochrzci w Duchu Świętym...Ludzie pewnie nie rozumieli do końca tego proroctwa, ale działało na wyobraźnie...
Dla nich wystarczająco tajemniczym gestem był chrzest Jana...
A tu Jan mówi...ten, który idzie po mnie będzie chrzcił was ogniem...ogniem Ducha Świętego...

Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. Lud przystępował do chrztu a wśród nich Jezus...On był bez grzechu...a jednak chciał przyjąć chrzest pokuty...Chciał do tego stopnia uniżyć się, stać się jednym z nas...w jednej z modlitw mszalnych mówimy: Syn Boży stał się człowiekiem abyśmy mogli stać się Dziećmi Bożymi...I to właśnie chodzi...Tym samym...głos z nieba...może być głosem do nas.
Jezus przez to, że stał się człowiekiem...a potem umarł za nas...i zmartwychwstał...
przez fakt, że nas zbawił...włączył nas do swojej rodziny...
Stał się naszym bratem...a Bóg stał się naszym Ojcem...

Dlatego Słowa...Tyś jest mój Syn...wybrzmiewają także do nas...
A Ty...czy czujesz się Dzieckiem Bożym?

Czy czujesz się dziedzicem?
Czy patrzysz na siebie jak na księcia/księżniczkę?
Czy chodzisz z dumnie podniesioną głową, bo Twoim Kochającym Ojcem jest Bóg?

w księdze Izajasza czytamy: "drogi jesteś w moich oczach,
nabrałeś wartości i Ja cię miłuję"

Wierzysz w to? Zatem porzuć wszelkie kompleksy...
Nabierz powietrza...i głęboko oddychaj...
zachłyśnij się tym powietrzem...
Bóg Cię kocha...i chce Ci to powiedzieć...Teraz...

Jesteś Jego ukochanym dzieckiem...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili.

PoniedziałekDzisiejsze czytania: Kpł 19,1-2.11-18; Ps 19,8-10.15; 2 Kor 6,2b; Mt 25,31-46
(Mt 25,31-46) Jezus powiedział do swoich uczniów: Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie. Wówczas zapytają sprawiedliwi: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub n…

Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali

V niedziela wielkanocnaDzisiejsze czytania: Dz 14,21-27; Ps 145,8-13; Ap 21,1-5a; J 13,34; J 13,31-33a.34-35
(J 13,31-33a.34-35) Po wyjściu Judasza z wieczernika Jezus powiedział: Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy. Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale - jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię - dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie. Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie.

Nowe przykazanie...miłość wzajemna...Co takiego nowego jest w tym przykazaniu?
Nowość przykazania miłości polega na tym, że jest to miłość na Jego wzór, miłość do końca, bez żadnych ograniczeń i warunków wstępnych. Miłość Boża to podstawa naszego głoszenia...To pierwszy punkt kerygmatu. Bóg kocha nas bezgranicznie...bezwarunkowo...
Kiedy Jezus d…

Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.

Poniedziałek Wspomnienie św. Bonawentury, biskupa i doktora KościołaDzisiejsze czytania: Wj 1,8-14.22; Ps 124,1-8; Mt 10,40; Mt 10,34-11,1
(Mt 10,34-11,1)
Jezus powiedział do swoich apostołów: Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tyc…