Przejdź do głównej zawartości

Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie.

Środa

Wspomnienie św. Jana z Dukli, prezbitera

Dzisiejsze czytania: Rdz 41,55-57.42,5-7.14-15a.17-24a; Ps 33,2-3.10-11.18-19; Mk 1,15; Mt 10,1-7

(Mt 10,1-7)
Jezus przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził. Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie.

Jezus daje swoim uczniom władzę nas duchami nieczystymi...ale i nad chorobami i słabościami.
Znamy ich imiona...To dwunastu apostołów. Wśród nich są różni ludzie...Widzimy rodzeństwa: Piotr z Andrzejem oraz Jakub z Janem...jest wśród nich celnik - Mateusz...jest także Judasz, który okazuje się zdrajcą. Jezus doskonale znał każdego z nich...wybrał jednak właśnie ich...a nie kogoś innego. Możemy pomyśleć: czemu nie wybrał sobie lepszych ludzi na swoich uczniów? No właśnie...przecież mógł nie wybrać Judasza...albo poszukać uczniów wśród ludzi wykształconych, o jakimś znaczeniu w społeczeństwie...

No właśnie...to takie nasze ludzkie podejście...A Jezus - prawdziwy Bóg... - patrzył na serca...
i wybrał właśnie tych ludzi, gdyż złożył w nich wszelką nadzieję...gdyż byli wybrani od samego początku.
Mieli swoją rolę do odegrania w historii zbawienia...To pokazuje, że i my mamy swoje miejsce w historii zbawienia...Nieważne co myślisz o sobie...nieważne, że myślisz: nie jestem wystarczająco dobry....
Może nie jesteś "wystarczająco dobry" dla samego siebie...albo dla Twoich przyjaciół, znajomych, rodziny...
Dla Boga jesteś właściwym człowiekiem...na właściwym miejscu...musisz tylko prosić Go, by wskazał Ci to miejsce...by pokazał Ci, jaka jest Twoja rola...jak masz się realizować na drodze do zbawienia.

 Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. My również zostaliśmy wybrani i powołani do różnych zadań...do realizacji swojego powołania...co ciekawe w tym fragmencie, Jezus mówi: nie idźcie do pogan...ani do Samarytan. Idźcie tylko do tych, którzy są z Izraela...Tamten moment był momentem dla Izraela...to tam miała zacząć się historia zbawienia...Na pogan i Samarytan też przyjdzie czas...Ale na tę chwilę...uczniowie mieli się skupić na owcach z domu Izraela...

To ważna myśl i dla nas...Bo w naszych dalekosiężnych planach wyobrażamy sobie wielkie misje ewangelizacyjne...chcemy od razu robić coś wielkiego i spektakularnego...Jezus mówi: spokojnie...
na razie skup się na własnym domu...skup się na rodzinie, sąsiadach, znajomych...A kiedy przyjdzie czas, pójdziesz dalej...pójdziesz głosić Dobrą Nowinę aż po krańce ziemi...Ale na razie stój...zatrzymaj się...
i idź do owiec, które poginęły z domu Izraela...z Twojego domu.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.

9 PAŹDZIERNIKA 2018
Wtorek XXVII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne błogosławionego Wincentego Kadłubka, biskupa
Dzisiejsze czytania: Ga 1, 13-24; Ps 139 (138), 1b-3. 13-14b. 14c-15; Łk 10, 38-42

(Łk 10, 38-42) - Kliknij, aby przeczytać. 

Dzisiejsza Ewangelia przybliża nam historię Marii i Marty...Siostry z Betanii zaprosiły Jezusa do swojego domu. Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie. Natomiast Marta uwijała się koło rozmaitych posług. Każda z nich przyjmuje inną postawę. Jedna krząta się po kuchni, wyciera kurze, przynosi różne potrawy na stół...."uwija się koło rozmaitych posług". Maria siada u stóp Jezusa i słucha...Taka postawa Marii nie podoba się jej siostrze.

Przystąpiła więc do Niego i rzekła: Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła.

Jezus jednak nie upomina Marii, ale zwraca się do Marty: Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jedneg…

Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie.

11 PAŹDZIERNIKA 2018
Czwartek XXVII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne świętego Jana XXIII, papieża
Dzisiejsze czytania: Ga 3, 1-5; Łk 1, 69-70. 71-73. 74-75; Łk 11, 5-13

(Łk 11, 5-13) - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś w Ewangelii Jezus uczy nas modlitwy prośby. Tak często modlimy się prosząc Boga o wiele spraw.
Jedne są ważniejsze, inne mniej ważne...Nie mnie oceniać. Często jednak doświadczamy sytuacji, w której wydaje nam się, że modlitwa nie została spełniona? Czyżby Bóg nas nie wysłuchał? A może po prostu nie chciał spełnić naszej prośby? Odpowiedzi na nurtujące nas pytania daje dziś Jezus w Ewangelii.

Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: Przyjacielu, użycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przyszedł do mnie z drogi, a nie mam, co mu podać. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie. Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że j…

Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie.

14 PAŹDZIERNIKA 2018
Niedziela XXVIII tygodnia okresu zwykłego
Dzisiejsze czytania: Mdr 7, 7-11; Ps 90 (89), 12-13. 14-15. 16-17; Hbr 4, 12-13; Mk 10, 17-30

(Mk 10, 17-30) - Kliknij, aby przeczytać.

Historii bogatego młodzieńca nie trzeba chyba nikomu przybliżać. Bardzo często słyszymy ją w kościele, ale także analizujemy w szkole, na lekcjach polskiego. Czy jednak treści w niej zawarte oddziałują na nas? Czy odnajdujemy w niej siebie?

Kiedy bogaty młodzieniec odchodzi, Jezus mówi: Jakże trudno wejść do królestwa Bożego tym, którzy w dostatkach pokładają ufność...Nie mówi:
bogaci są źli, paskudni i w ogóle beznadziejni i nie wejdą do królestwa Bożego, bo ono jest dla biednych, słabych, chorych...Jezus mówi: Jakże trudno będzie im wejść...Czyli...wejdą, ale muszą się postarać...muszą powalczyć o swoje miejsce w Niebie. Niektórym może się wydawać, że Jezus krytykuje bogactwo...Nie...Jezus krytykuje przywiązanie do bogactwa...Przeniesienie środka ciężkości...Uczynienie z dóbr materialnyc…