Przejdź do głównej zawartości

W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem.

Uroczystość św. Apostołów Piotra i Pawła

 Dzisiejsze czytania: Dz 12,1-11; Ps 34,2-9; 2 Tm 4,6-9.17-18; Mt 16,18; Mt 16,13-19



(2 Tm 4,6-9.17-18)
Najmilszy: Krew moja już ma być wylana na ofiarę, a chwila mojej rozłąki nadeszła. W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkich, którzy umiłowali pojawienie się Jego. Pośpiesz się, by przybyć do mnie szybko. Natomiast Pan stanął przy mnie i wzmocnił mię, żeby się przeze mnie dopełniło głoszenie /Ewangelii/ i żeby wszystkie narody /je/ posłyszały; wyrwany też zostałem z paszczy lwa. Wyrwie mię Pan od wszelkiego złego czynu i wybawi mię, przyjmując do swego królestwa niebieskiego; Jemu chwała na wieki wieków! Amen.

Kilka ważnych prawd od św. Pawła - W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem. Paweł ma świadomość, że jego misja była "dobrymi zawodami". Takie właśnie ma być nasze głoszenie...Mamy walczyć o pozyskanie jak największej liczby dusz dla królestwa Bożego. I nie chodzi o to by się "ścigać", by popadać w jakąś "niezdrową rywalizację"...Tylko z głębokim duchem "fair play" mamy walczyć nie o medale tu na ziemi...ale o "wieniec sprawiedliwości od Pana". Św. Paweł doskonale obrazuje życie chrześcijańskie jako zawody sportowe...tylko musimy pamiętać...o co naprawdę chodzi w zawodach...Niektórzy myślą, że trzeba pokonać wszystkich przeciwników i za wszelką cenę wygrać, albo pozyskać sponsorów by móc się rozwijać...Tak wygląda rzeczywistość współczesnego sportu, ale św. Paweł mówił o zupełnie innych sprawach...

W czasach bliskich św. Pawłowi ze sportem wiązało się pojęcie "kalokagathia". Chodziło o równowagę ciała i ducha...czyli rozwój fizyczny, ale i duchowy...Takie ideały przyświecały starożytnej Grecji...
A Tymoteusz, który był biskupem Efezu, doskonale rozumiał sportowe aluzje...Nasze życie jest zatem "olimpiadą"...zmagamy się z przeciwnościami, z grzechem....a naszym wieńcem laurowym jest zbawienie...
Tylko nie można poddać się wcześniej...jeżeli startujesz w zawodach i wycofujesz się w połowie, nie możesz liczyć na medal...Dlatego tak ważne jest to by "ukończyć bieg".

Paweł pisze również: wiary ustrzegłem...ustrzegłem w sobie...i w innych...
Łatwo jest pomagać innym...utwierdzać ich wierze...budować im wiarę,
ale jeżeli samemu się straci wiarę...to na nic zda się walka o innych.
Trzeba zatem patrzeć dwutorowo...Z jednej strony pielęgnować wiarę w sobie...strzec jej w sobie.
Z drugiej strony strzec wiary, jako idei...bronić jej publicznie...i utwierdzać w wierze swoich braci.

Natomiast Pan stanął przy mnie i wzmocnił mię, żeby się przeze mnie dopełniło głoszenie /Ewangelii/ i żeby wszystkie narody /je/ posłyszały; To jest wskazówka i dla nas...łatwo jest deklarować chęć obrony wiary...obrony w swoim życiu, ale i bardziej "globalnie"...ale jeżeli nie ma w tych chęciach Boga...
to nic z tej naszej walki nie wyjdzie...Kiedy będziemy mogli powiedzieć tak jak Paweł...Pan stanął przy mnie i mnie wzmocnił...to wszystko się uda...Prośmy więc Jezusa by był zawsze przy nas...w naszych zamierzeniach...by nam towarzyszył na każdej naszej drodze...bo bez Niego nic nie możemy...
i nasze głoszenie się nie dopełni...zawsze będziemy działać na "pół gwizdka"...

Oby tak wyglądało nasz życie, by Pan był zawsze z nami...a nasze życie było zwycięskimi zawodami.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili.

PoniedziałekDzisiejsze czytania: Kpł 19,1-2.11-18; Ps 19,8-10.15; 2 Kor 6,2b; Mt 25,31-46
(Mt 25,31-46) Jezus powiedział do swoich uczniów: Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie. Wówczas zapytają sprawiedliwi: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub n…

Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali

V niedziela wielkanocnaDzisiejsze czytania: Dz 14,21-27; Ps 145,8-13; Ap 21,1-5a; J 13,34; J 13,31-33a.34-35
(J 13,31-33a.34-35) Po wyjściu Judasza z wieczernika Jezus powiedział: Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy. Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale - jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię - dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie. Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie.

Nowe przykazanie...miłość wzajemna...Co takiego nowego jest w tym przykazaniu?
Nowość przykazania miłości polega na tym, że jest to miłość na Jego wzór, miłość do końca, bez żadnych ograniczeń i warunków wstępnych. Miłość Boża to podstawa naszego głoszenia...To pierwszy punkt kerygmatu. Bóg kocha nas bezgranicznie...bezwarunkowo...
Kiedy Jezus d…

Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.

Poniedziałek Wspomnienie św. Bonawentury, biskupa i doktora KościołaDzisiejsze czytania: Wj 1,8-14.22; Ps 124,1-8; Mt 10,40; Mt 10,34-11,1
(Mt 10,34-11,1)
Jezus powiedział do swoich apostołów: Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tyc…